Lęk uogólniony i lekooporność

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 28 kwi 2011, 14:37
Witam wszystkich bardzo serdecznie!

Dawno mnie tu nie było ponieważ 4 miesiące temu zacząłem terapię behawioralno-poznawczą i psycholożka zakazała mi wchodzić na fora i się przestać nakręcać. Nie mogłem jednak się powstrzymać. Dopiero pani psycholog po sesjach stwierdziła, w sumie zdiagnozowała u mnie lęk uogólniony czyli ciągłe zamartwianie się byle gównem a depresja jest u mnie rzeczą wtórną. Raczej wykluczyła zaburzenia osobowości. Wcześniej myśleliśmy że mam natręctwa ale nie, ponieważ natręctwa były spowodowane lękiem uogólnionym czyli całe szczęście wiem już z czym walczyć. Kłopot w tym że ciągłe napięcie i rozpamiętywanie, zamartwianie się przeszłością, przyszłością tym co będzie powoduje u mnie straszną depresję. Wszystko dołuje, ogólna niechęć. Od psychiatry mam Fevarin, jem już 200 mg i nic! Z poprzednim - Setaloftem było tak samo. Ciągłe napięcie i uczucie że się rozwalę na kawałki, że po co jestem, myśli egzystencjalne (jem mało). Ciężko mi się zmusić do robienia podstawowych rzeczy. To już mój 8 lek i NIC - wcale nie czuje się dobrze. Zastanawiam się gdzie leży problem. Może leki puścić w odstawkę skoro w ogóle mi nie pomagają? Czy ktoś z forumowiczów miał podobny problem?

Pozdrawiam!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 28 kwi 2011, 15:02
No stary! Nawet wygrana w totka by mnie nie ucieszyła! :( Anhedonia jest straszna! Najgorsze do tego są myśli... wiesz jakie (żeby to przerwać).

-- 28 kwi 2011, 15:06 --

A szpital psychiatryczny - gówno - sprawy nie załatwi - w moim przypadku było jeszcze gorzej jak wyszedłem niż wszedłem (z większą depresją).
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 28 kwi 2011, 15:25
Ja mam jazdy że nawet tam to Ci nic nie da tylko bardziej przygnębi widok osób chorych na inne przypadłości. Popękane ściany, syfiarskie prysznice, ohydne żarcie. Standard polskich szpitali psychiatrycznych jest bardzo niski. Niestety... Sam zastanawiam się nad pójściem do psychiatryka, codziennie proszę Boga o jeszcze jeden dzień żeby mi (choć w niego nie wierzę) dał przeżyć... Z drugiej strony skoro Bóg by istniał nie pozwoliłby aby ludzie się tak męczyli! Nie urażając wierzących - to moja prywatna opinia. Najchętniej tylko bym leżał i spał. Wszystkie hobby poszło w przysłowiowe "pizdu"!

-- 28 kwi 2011, 15:30 --

To jest jak czarny kaptur którego nie można zdjąć z głowy! Jak jakieś gówno na mózgu! God dammit! Jak z tym walczyć? Mam na to sposoby (z terapii) ale nie mam motywacji choć staram się jak mogę układać sobie wszystko w głowie. Po prostu leżę i myśli wkładam do pudeł z etykietami.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk uogólniony i lekooporność

Avatar użytkownika
przez Adamo 28 kwi 2011, 15:52
Jak brałeś tylko 2 leki to ciężko mówić o lekooporności.
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Zenonek 28 kwi 2011, 15:58
Matt FX, A probowales jakis komb ? Stabilizatorwo, neuroleptykow?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 28 kwi 2011, 15:59
Adamo To mój ósmy lek. Brałem Seroxat, Citabax, Effectine, Escitalopram, Anafranil, Sertagen a teraz Fevarin. Próbowałem nawet sam neruoleptyk - Ketrel - bez skutku...

-- 28 kwi 2011, 16:02 --

Ketrel napędzał jak głodnego psa - zwiększony niepokój na maxa. Po odstawieniu Anafranilu maxymalnej dawki nie brałem nic poza ketrelem - czułem się względnie dobrze przez 7 dni ale był to efekt odstawienia Anafranilu. Dalej zaczęły się schody...

-- 28 kwi 2011, 16:06 --

Zamierzam dojechać do 300 mg Fevarinu. Jak nie ten pomoże to następny do kosza i kolejne siano w błoto...
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Lęk uogólniony i lekooporność

Avatar użytkownika
przez Adamo 28 kwi 2011, 17:02
Brałeś minimum po 2 miesiące te leki w dużych dawkach?

Możesz wypróbować bupropion, amitryptylinę albo poproś o fenelzyne (import docelowy).
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 29 kwi 2011, 16:25
Brałem każdy dość długo, na tyle by ocenić skuteczność. Jedynie z Citalu zrezygnowałem bo skutki uboczne miał tak straszne że myślałem że się wyp****** przez okno - Cital to był jedyny lek jaki brałem tylko 5 dni. Najdłużej ESCITALOPRAM (5 miechów) oraz Anafranil (ponad 4).
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Zenonek 29 kwi 2011, 16:28
Matt FX, Proboj armaty Imipramine lub Amitryptyline (najskuteczniejszy antydepresant na ciezkie , oporne przypadki). Albo nawet TLPD + SSRI czy TLPD + neuroleptyk + stabilizator.

Pomysl nad Gabitrilem.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 29 kwi 2011, 17:15
Nie chcę zapeszać ale dziś NAPRAWDĘ NIE JEST AŻ TAK ŹLE. Może się coś rusza w końcu! Humorek trochę lepszy! :yeah:

-- 29 kwi 2011, 18:44 --

Nastrój znów spada - czasem są przebłyski "lepszego samopoczucia", że wskakuje nawet o 50-60% lepiej (oceniam wszystko w procentach jak z terapii CBT). Eeech....
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Lęk uogólniony i lekooporność

Avatar użytkownika
przez zaqzax 29 kwi 2011, 20:53
pobierz jeszcze ten fevarin i wejdz na dawke 300mg, potem ewentualnie jak sie nie polepszy to 400mg i poczekac z 5 dni na takiej dawce i jak nie bedzie lepiej to odstawka i szukanie czegos innego.

do wyprobowania masz jeszcze:

- Cymbalta (najnowszy SNRI czyli dużo polepszony następca Effectinu)
- Solian (nowoczesny neuroleptyk, na objawy negatywne)
- Fluanxol (sprobować na 4-5 dni czy coś zmieni)
- Lamotrygina (najlepszy stabilizator)

z SSRI zeżarłeś wszystko wiec nie ma sensu juz zmieniania, ewentualnie i ostatecznie brac Paroksetyne w dużej dawce i dobrać jakiś z leków z powyższej listy.
No i oczywiście wspomaganie się benzo do czasu jakiejkolwiek zauważalnej zmiany na lepsze.

Dodatkowo przed wzięciem Benzo wypij duza szklanke soku grejpfrutowego, następnie weź 20 minutową gorącą kąpiel, stopniowo podnosząc temperaturę i wyjść z wanny jak poczujemy się już lekko przegrzani i zmęczeni kąpielą.
Takie działania wzmacniają działanie Benzodiazepin, bo lepiej sie wchłania po wypiciu tego soku, a kąpiel oddziałuje jakoś na GABA więc potęgowane jest działanie Benzo.

Dać sobie jeszcze pół roku na wypróbowanie kombinacji tych leków i poczekaniu na efekty, a jak nic się nie polepszy to szukanie w Polsce jakiegos dobrego oddzialu dla Nerwic lub zaburzen Afektywnych, tam pobędziesz do czasu aż ci się polepszy (taki szpital z terapią i zajęciami, w dobrych warunkach, a nie typowy psychiatryk).

Póki co żryj Fevarin do oporu, przekraczajac dawke maksymalna spokojnie o 50% (400mg) i poczekaj z 10 dni.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 29 kwi 2011, 21:13
Marek77

Na różnych lekach bywało dziwnie. Najlepiej chyba zadziałało rzucenie anafranilu - wtedy miałem względny tydzień normalności. Dziś też troszkę lepiej jak pisałem 2h ale nastrój spadł totalnie (depresja). Na Effectinie miałem kilka ZAJEBISTYCH dni (brałem 40 dni), chyba z 4 czy 5 ale chodziłem wtedy też na terapię. Escitalopram - mordęga i piz*a totalna na bani - dosłownie NIC. Jeżeli chodzi o depresję polecam Effectin! Effectin brał mój tata na ostrą depresję i jemu super pomógł plus Depakine Chrono 300 na wyrównanie nastroju.

Zaqzax

Dzięki za radę, znamy się nie od dziś ;) Także wiemy o co kaman w naszych przypadkach - jesteśmy (o zgrozo) podobni. Hehehe
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Lęk uogólniony i lekooporność

przez Matt FX 29 kwi 2011, 21:25
Marku77 zależy też co robisz na codzień w życiu. Pracujesz, uczysz się? Masz rodzinę, dom? Masz się komu wygadać? To bardzo ważne!!! Ja np od grudnia nie pracuję - szczerze lepiej się czułem jak pracowałem. Chu* że jako telemarketer ale byłem wśród ludzi i przynajmniej coś się działo.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Lęk uogólniony i lekooporność

Avatar użytkownika
przez Adamo 29 kwi 2011, 23:35
Fakt, siedzenie w domu to masakra.
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 36 gości

Przeskocz do