Dla wszystkich, którzy czują lęk

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Dla wszystkich, którzy czują lęk

przez brak uczuć 20 kwi 2011, 15:50
Kiedyś miałam nerwicę...przejmowałam się wszystkim...potem doszła depresja i miałam zaburzenia depresyjno-lękowe...nadal się wszystkim przejmowałam, bałam o przyszłość itd itp. nie będę wymieniać,bo każdy z Was może się domyślać (głównie bałam się reakcji Mamy na każdą sprawę, bo jest trudna osobą i w domu były awantury), bałam się, że rodzice umrą, a tak bardzo ich kochałam, bałam się HIV i innych chorób, bałam się, że ktoś mnie zniszczy itd. itp...barała seroxat przez 7 lat (nie wiem czy potrzebnie), potem lekarka zapisała mi citabax i zaczęły się dziać rzeczy dziwne - najpierw straciłam libido ( do zera), potem zaczęłam tracić zdolność odczuwania uczuć...dziś po 2,5 roku nie czuję już nic - ani uczuć wyższych, ani powszednich emocji (jedynie bardzo rzadko się zdarzy, że czuję przykrość), ani nawet nie czuję żadnego nastroju...do tego całkowita anhedonia i poczucie strasznego cierpienia... przez prawie rok dzień w dzień, godzina po godzinie prawie walczyłam z tym odczuciem cierpienia (bez powodu), pustki i myślami samobójczymi...objawy mam takie jak w schizofrenii prostej, ale moja lekarka mówi, że to zaburzenia osobowości...ja nie dowierzam i chyba pojadę do prof Rybakowkiego...w każdym razie takie życie jest nie do zniesienia...dałabym wszystko, by czuć lęk, troskę o bliskich, żeby w ogóle coś czuć...tak więc mówię to do wszystkich, którzy nienawidzą swojego lęku - nie macie pojęcia, jak Wam zazdroszczę, że go czujecie...ja nie potrafię poczuć lęku nawet jak myślę o własnej śmierci...
brak uczuć
Offline

Dla wszystkich, którzy czują lęk

Avatar użytkownika
przez milka89 21 kwi 2011, 22:33
nie wiem co Ci odpowiedzieć. Zatkało mnie...nie wiem, moge tylko powiedzieć trzymaj sie i trzymam kciuki, żebyś sobie z tym poradziła.
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Dla wszystkich, którzy czują lęk

przez brak uczuć 22 kwi 2011, 14:22
Tak, to jest okrutne...najgorszy jest brak odczuwania nastroju i brak poczucia więzi z ludźmi...to pwoduje takie wycofanie spoleczne...jak w schizofrenii....a moze to jest schizofrenia...w dziale "zaburzenia osobowosci" jest cały wątek o nieczuciu...niestety nie jestem jedyna
brak uczuć
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dla wszystkich, którzy czują lęk

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 kwi 2011, 15:10
Ja też życzę wszystkiego dobrego .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16470
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Dla wszystkich, którzy czują lęk

Avatar użytkownika
przez ZaP 26 kwi 2011, 20:50
Przykro mi, to straszne.
Ja dopiero od dwoch miesiecy mam nerwice (jak na razie stwierdzoną przez siebie i lekarza ogólnego). Więc nie wiedziałam że w ogóle można mieć takie zaburzenia. Boję się coraz bardziej :( mam nadzieję że to się da wyleczyć :bezradny: Powodzenia
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Dla wszystkich, którzy czują lęk

przez naranja 26 kwi 2011, 21:31
brak uczuć napisał(a):Kiedyś miałam nerwicę...przejmowałam się wszystkim...potem doszła depresja i miałam zaburzenia depresyjno-lękowe...nadal się wszystkim przejmowałam, bałam o przyszłość itd itp. nie będę wymieniać,bo każdy z Was może się domyślać (głównie bałam się reakcji Mamy na każdą sprawę, bo jest trudna osobą i w domu były awantury), bałam się, że rodzice umrą, a tak bardzo ich kochałam, bałam się HIV i innych chorób, bałam się, że ktoś mnie zniszczy itd.


brak uczuć napisał(a):dziś po 2,5 roku nie czuję już nic - ani uczuć wyższych, ani powszednich emocji (jedynie bardzo rzadko się zdarzy, że czuję przykrość), ani nawet nie czuję żadnego nastroju...do tego całkowita anhedonia i poczucie strasznego cierpienia...


Brak_uczuć, to, co piszesz jest mi znane z autopsji.
Zaczynało się od lęków przed śmiercią, a skończyło niemal na próbach samobójczych.
Zaczynało się nad tym, że się wszystkim silnie przejmowałam, a stopniowo zaczęłam popadać w marazm...

Bierzesz pod uwagę możliwość, że zadziałał u Ciebie taki mechanizm: że tak bardzo męczyło Cię przeżywanie, to przejmowanie się tym wszystkim, niemal natłok bardzo trudnych silnych uczuć, trudnych do wytrzymania na dłuższą metę, że na jakimś, podświadomym poziomie, w końcu doszło do powolnego dewaluowania życia, tych spraw, aby przestać się tak nimi przejmować i przeżywać?
Ten "brak uczuć" to może być silna ochrona przed nimi.

Bo ile można się przejmować, bać o przyszłość, denerwować awanturami w domu, trząść się na myśl o śmierci bliskich osób, bać się strasznych chorób, ludzi... "lepiej" nie czuć tego, odciąć się, osunąć się w obojętność... a może nawet zabić...
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Dla wszystkich, którzy czują lęk

przez magdaxwa 29 kwi 2011, 22:16
JA tez nie wiem co robić..
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 22:15

Dla wszystkich, którzy czują lęk

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 kwi 2011, 15:36
Ja teraz też pisząc czuję lęk .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16470
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Dla wszystkich, którzy czują lęk

przez Meganka 02 maja 2011, 16:54
Brak-uczuć - to co napisałaś dosłownie mnie zatkało..:/ Tak wogóle można egzystować? Musi być na to rada, musisz zawalczyć o siebie, życie jest zbyt piękne,żeby tylko istnieć....trzeba żyć. Wiem,że to to nie takie proste, sama mam nerwicę, ale nauczyło mnie to jednego - nie warto umierać za życia...spróbuj się czegoś złapać - znajdź jakiś cel, nie wiem zacznij jakiś kurs, zrób coś co zawsze chciałaś zrobić, wyjedź - odwróć uwagę od tego co Cię gnębi. Ja poszłam na psychoterapię - póki co żyję od spotkania do spotkania, bo wiem że mi to pomaga. Psychoterapeutka zmusza mnie do uczuć, do złości, płaczu, żalu, radości, i to działa jak czyszczenie. Nie pisałaś nic,że chodziłaś na psychoterapię, może warto się nad nią zastanowić?
Trzymam kciuki*
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 maja 2011, 20:56

Dla wszystkich, którzy czują lęk

Avatar użytkownika
przez rozowapantrea 02 maja 2011, 19:38
O masakra az sie poryczalam. Mam wszystkie takie objawy jak Ty :((( i boje sie okropnie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
02 maja 2011, 15:12

Dla wszystkich, którzy czują lęk

Avatar użytkownika
przez Pasman 02 maja 2011, 23:14
Brak uczuć, tak sobie pomyślałem że twój stan nie jest beznadziejny. Ponieważ *czujesz* cierpienie i to może być bardzo cenna furtka do odzyskania pozostałych uczuć :).
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Dla wszystkich, którzy czują lęk

przez M18 05 maja 2011, 16:04
Też zaliczam się do takiego grona jak wy i powiem wam że sztuczne udawanie emocji na święta było naprawdę męczące.
Brak uczuć wyższych, radości, smutku, czegokolwiek innego bo nie wiem co wy tam możecie jeszcze odczuwać, przyznam że taka obojętność jest dość wygodna jeśli chodzi o presje z otaczającego świata natomiast nie wyobrażam sobie tak żyć w przyszłości. Mój organizm jakoś odciął od siebie wszystkie uczucia po pewnych sprawach i nie potrafię ich odzyskać.
M18
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
01 maja 2010, 15:16

Dla wszystkich, którzy czują lęk

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 06 maja 2011, 09:52
Ja tak naprawdę to nic nie czułem na Święta , zero duchowej przeżywalność .Nawet śniadanie było takie normalne . :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16470
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Dla wszystkich, którzy czują lęk

przez NoOneLivesForever 06 maja 2011, 11:55
To o czy piszecie to stłumienie i wyparcie uczuć, mechanizm obronny psychiki, żeby uniknąć zbyt silnego bólu. Rozmawiałem kiedyś z psychoterapeutą, który mówił, że też przez długi czas znajdował się w stanie bez uczuć, był tylko lęk, ale udało mu się wyleczyć, więc to możliwe.
NoOneLivesForever
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do