To chyba nerwica...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

To chyba nerwica...

przez bakun 17 kwi 2011, 19:09
Od jakiegoś czasu męczą mnie pewne rzeczy. Poczytałem na internecie o tym i wychodzi na to, ze moja objawy to nic innego jak objawy nerwicy. Szukam pomocy w tej sprawie, bo przez to co mi dolega nie mogę normalnie funkcjonować.
Od jakiegoś czasu cały czas trzęsą mi się dłonie, czuje nawet jakby było to całe ciało. Pocą mi się dłonie i stopy niesamowicie. Mam chyba również fobie społeczną czy coś w tym stylu... obawiam się ludzi. Nie lubię tłumów i zatłoczonych miejsc (jeszcze kilka lat temu uwielbiałem). W dodatku gdy mijam ludzi na ulicy to łzawią mi oczy jakbym się czegoś bał. Nie cierpię jak na mnie patrzą ludzie, gdziekolwiek.
Mam często jakby takie zamroczenia. Jak usiądę albo się położę i wstanę to wiruje mi w głowie i tracę równowagę oraz czuje okropny ból głowy. W dodatku obgryzam paznokcie i mam częste bóle kręgosłupa. Zdarza mi się też powiedzieć coś głupiego, a potem zapomnieć, albo czasami wydaje mi się, że ktoś coś zrobił albo powiedział, a potem okazuje się, że niczego takiego nie było jakbym sam to sobie wymyślił.
Kolejna sprawa to dziwne zmiany nastroju, potrafię przez cały weekend płakać i nie móc doczekać się szkoły i spotkania z przyjaciółmi, czego poniekąd nie chce, bo obawiam się tłumów.
Co o tym myślicie? Kompletnie ześwirowałem?

EDIT: Mam również ataki paniki, czuje, ze umieram chociaż naprawdę nic mi nie jest...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 18:59

To chyba nerwica...

przez убаво 21 kwi 2011, 16:36
Mam podobne objawy. Te łzawiące oczy, pocenie się dłoni i stóp, zamroczenia... Ja mam nerwicę natręctw, ale ty możesz mieć coś innego.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 18:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do