Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez marianski696 01 kwi 2011, 10:12
Opiszę jak to wygląda

- Leżąc w łóżku wieczorkiem przed snem zazwyczaj oglądam film i wtedy zawsze po położeniu duszności, które mam praktycznie cały dzień, nasilają się ( i tak jest zawsze bez względu na to czy atak wystąpi czy nie )

- film się kończy, staram się zasnąć, duszności nasilają się do tego stopnia że muszę wstawać do pozycji siedzącej aby nabrać powietrza i to nie zawsze skutkuje, czasami muszę grubo się namęczyć żeby poczuć ten moment kiedy powietrze przeciska się w końcu przez mój układ oddechowy i trafia tam gdzie powinno. Następuję chwila ukojenia i rozluźnienia lecz zaraz znowu to samo.
POCZĄTEK ATAKU :
- Wraz z dusznościami przychodzi kłucie serca, lewej ręki, barku. Czasami ostre czasami tępe.

- Pojawiają się mroczki przed oczami, zawroty głowy, wszystko wydaję się inne

- Wstaję bo nie mogę leżeć pojawia się szybkie i mocne bicie serca, próbuje nabierać powietrze żeby się dotlenić

- Wszystko do tej pory trwa jakieś 30 minut ( jakieś 25 minut przewracam się z boku na bok z dusznościami i kłuciem serca a reszta to jakies 5 minut )

- W końcu szybkie bicie serca ustępuje lęk też zostają duszności czasami mniejsze czasami większe

- Dostaję drgawek całego ciała raz miałem tak że trzęsło bez przerwy przez jakieś 30 minut, ale wczoraj miałem drgawki które przychodziły i nagle odchodziły i tak przez 10 minut

- w końcu zasypiam

Oczywiście mam stwierdzoną nerwice lękową ( zaburzenia lękowe czy tam inne chujemuje )
Czy ktoś z was tak ma/miał
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:01

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez linka 01 kwi 2011, 10:17
marianski696, a jaką masz diagnozę? Byłeś u psychiatry? Leczysz jakoś te ataki paniki? Miałeś wykonane badania ogólne?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez marianski696 01 kwi 2011, 11:14
linka napisał(a):marianski696, a jaką masz diagnozę? Byłeś u psychiatry? Leczysz jakoś te ataki paniki? Miałeś wykonane badania ogólne?


W ten poniedziałek zaczynam terapię indywidualną, miałem robione prześwietlenie płuc i ekg i wszystko ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez linka 01 kwi 2011, 11:18
marianski696, aha ale u psychiatry nie byłeś? No to wygląda jak ataki lękowe..... zapewne na terapii w końcu znajdziecie z terapeutą jakiś indywidualny sposób na te napady. Co teraz można poradzić...? Przetrzymaj, nie umrzesz od tego.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez marianski696 01 kwi 2011, 11:31
shinobi , ja leczenie nerwicy alkoholem mam na szczęście od 7 miesięcy za sobą, momentami było naprawdę ostro :)

Najgorszy w tym ataku jest ten moment w którym pojawiają się takie uderzenia lęku i po nich to bicie serca, a same drgawki nie są bardzo nie przyjemne i po nich przychodzi większy spokój i może dlatego są odbierane jako coś najmniej dokuczliwego przynajmniej przeze mnie.

-- 01 kwi 2011, 10:45 --

linka napisał(a):marianski696, aha ale u psychiatry nie byłeś? No to wygląda jak ataki lękowe..... zapewne na terapii w końcu znajdziecie z terapeutą jakiś indywidualny sposób na te napady. Co teraz można poradzić...? Przetrzymaj, nie umrzesz od tego.....



W tym umieraniu jest problem :) bo po takim ataku na drugi dzień zawsze wchodzę w internet i wyszukuje co to może być, stan przed zawałowy, migotanie komór i różne takie, trudno mi uwierzyć w to że jest to choroba psychiczna chociaż badania nic nie wykazały ja żyję tak jak bym w każdym momencie mógł umrzeć nagle na jakiś zawał albo coś innego, i to jest najgorsze. Gdybym
wiedział na 100% że to tylko mój umysł powoduję takie a nie inne zaburzenia somatyczne to był bym dużo bardziej szczęśliwy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:01

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez Korba 01 kwi 2011, 11:48
marianski696, nie lepiej niż czytać w internecie udać się do lekarza?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez marianski696 01 kwi 2011, 12:29
Korba napisał(a):marianski696, nie lepiej niż czytać w internecie udać się do lekarza?

U lekarza byłem i badania są w porządku, ale ja jak słyszę te różne historie o ludziach którzy po wyjściu z ekg mieli zawał i w ogóle o tym że większość tych badań jest mało skuteczna, zresztą wydaje mi się ze ta choroba właśnie na tym polega, nie dowierzanie, podejrzenia, spiski a tak naprawdę każdy chcę ci pomóc.
Żyjemy i walczymy póki co :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:01

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez linka 01 kwi 2011, 12:55
marianski696, ale Korbie raczej chodziło o psychiatrę a nie lekarza ogólnego :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez marianski696 01 kwi 2011, 13:01
linka napisał(a):marianski696, ale Korbie raczej chodziło o psychiatrę a nie lekarza ogólnego :)

No chyba że tak, tak jak mówilem w ten poniedziałek zaczynam terapię mam nadzieje że to mi rozjasni troche sytuacje :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:01

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

przez monia784 01 kwi 2011, 16:51
jestem w trakcie leczenia , a dzisiaj w nocy dostałam ataku , jak ja juz tego mam dośc::(

-- 01 kwi 2011, 15:53 --

Bardzo prosiłabym jakies numery gg, o indywidualna rozmowę,
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
12 mar 2011, 11:44

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez milka89 08 kwi 2011, 22:23
od miesiąca mam ataki paniki wieczorami, najpierw ywglądało to tak, że płakałam przez pół godziny i przechodziło, później się całkiem uspokoiło a w tym tygodniu dopadło mnie z podwójną siłą. Najpierw z wtorku na środę obudziłam się w nocy, nie mogłam złapać oddechu, strasznie bolał mnie żołądek i cała się trzęsłam, zaczęłam głęboko oddychać i usnęłam. I od tego czasu nie moge nic jesc calymi dniami, mam ściśnięty żołądek, kręci mi się w głowie, a jak przychodzi wieczór, to cała się trzęsę, chce mi sie płakać, a żołądek to mnie tak boli, że nie moge wytrzymać i czasem się boje ,ze mi się coś stanie w ten żołądek i umrę....najgorsze jest to, że jak dostaje ataku paniki, to czuję, jakby każda komórka mojego ciałą się trzęsła i szumiała....to straszne.....do teog mam wtedy straszny ucisk w głowie i szum w uszach nie do wytrzymania i jak ktoś nie wiem upuści coś, bądź powie coś głośniej, zaczynam się całą trzęść i aż odczuwam fizycznie ten dźwięk....boje sie :why:
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 kwi 2011, 00:11
marianski696, Zdaj relację z pierwszego wrażenia po terapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

przez Oto ja Kasia 09 kwi 2011, 00:15
-- 09 kwi 2011, 00:22 --

milka89 napisał(a):od miesiąca mam ataki paniki wieczorami,

milka, spróbuj treningu autogennego Schultza :). Wg mnie cierpisz na brak poczucia bezpieczeństwa przede wszystkim. Jesli masz kogoś bliskiego obok, kto CIę wspiera, i czujesz, że atak się zaczyna, rozmawiaj z nim o tym. Oswój te emocje, mów o nich, a zbledną. Pod lękiem się kryją, lęk jest mechanizmem obronnym, który stosujesz, żeby nie mieć z tymi emocjami kontaktu. Najważniejsze, żeby dojsć do nich i je nazwać, oswoić :). WYdrukuj sobie listę uczuć i emocji i spróbuj je nazwać, jesli sama z siebie nie potrafisz. Tu jest fajna strona http://www.poradnikpr.info/?p=3410

-- 09 kwi 2011, 01:47 --

:smile:
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
08 kwi 2011, 00:56
Lokalizacja
podlaskie

Dziwne ataki, zawsze wieczorem, czy ktoś tak ma ?

Avatar użytkownika
przez marianski696 09 kwi 2011, 12:33
Monika1974 napisał(a):marianski696, Zdaj relację z pierwszego wrażenia po terapii.


A więc tak, było to na razie bardziej rozeznanie pani psycholog i wysłuchanie mnie. Opowiedziałem jej o moich problemach ona trochu popytała...takich spotkać będzie 3, dlatego że musi wiedzieć w jaki sposób prowadzić terapię i jak mi pomóc.
Po tych 3 wywiadach mam określić się czy chcę zacząć terapie, podkreśliła że może ona ciągnąć się nawet parę lat :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do