Potrzebuje pomocy....

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Potrzebuje pomocy....

przez Zenonek 30 mar 2011, 15:01
mewcia, Seroxat i Lorafen nie pomaga ? Dwa najlepsze leki (jedne z najlepszych) ?

Jakie dawki i ile czasu bierzesz ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Potrzebuje pomocy....

przez mewcia 30 mar 2011, 16:06
To trudne pytanie bo najpierw leki wypluwałam... ale regularnie biore od ok. 3 tygodni i zauważyłam niewielką bardzo niewielką poprawe... już 2 seroxaty i dwa lorafeny

cały czas coś się z moim ciałem dzieje, to coś mi w nim kluje, to coś boli, strzyka, to coś w nim pulsuje (tak jakby serce tylko w cały organizmie łącznie czesem ze szczęką) i bardzo dziwne jeszcze kilka rzeczy aż nie chce mi się wypisywac.... Boję się chociaż dużo osób mi mówiło że to tylko nerwica i że napewno nie umieram.... dużo płacze....
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 mar 2011, 17:15

Potrzebuje pomocy....

przez bananiq 30 mar 2011, 16:14
Wielu z nas ma takie objawy co Ty ;) Spróbuj tak się nie wsłuchiwać w swoje ciało, a zająć się czyms przyjemnym co Cię interesuje. Po 3tyg. to jeszcze za wcześnie na mega poprawe. Musi minąć troche więcej czasu, aby leki zadziałały pełna mocą;) No i oczywiście zacząć terapie. Ja mam za 2tyg druga wizyte u swojego psychiatry i kolejne wygadanie się, co w duszy nie gra ;) Też trudno mi uwierzyć, że to tylko nerwica. Potrafię sobie wmawiać co rusz nowe choroby, a wyniki są w normie. Doszukując się objawów tak jakby sama je wywołujesz.. Wiem, że to trudne, ale trzeba zrozumieć, że to tylko nasze nerwy. Sam jeszcze do konca tego nie przyjmuje do świadomości, ale cały czas jestem pozytywnie nastawiony i chętny do działania. Spróbuj się otworzyć na świat i myśl pozytywnie :) Pozdrawiam
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.

— św. Augustyn (Aureliusz Augustyn z Hippony)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 mar 2011, 14:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Potrzebuje pomocy....

przez mewcia 30 mar 2011, 16:20
jak to robsz?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!??!?!?!
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 mar 2011, 17:15

Potrzebuje pomocy....

przez bananiq 30 mar 2011, 16:46
Mówie sobie, że gdybym był na coś poważnie chory to już by mnie nie było.. a tak to tylko moje nerwy się droczą zemną. Staram się nie myśleć o tych wszystkich chorobach, a miewałem już stany, w których płakałem i biegłem do lekarzy, czy aby na pewno nie jest to nic poważnego. Staram się jakoś organizować czas żeby nie mieć czasu na myśli(zdarza się, że wieczorem w łożku dopadaja mnie natrętne mysli, ze choruje na coś.. tak jak wczoraj, ale dałem rade ;) Przygotowuję się teraz do matury, chodze na treningi w piłke oraz na siłownie, mam dziewczyne, która wie z czym się zmagam i mi pomaga. Naprawdę trzeba odsuwać te myśli od siebie a nie zagłebiać się i doszukiwać chorób. Wiadomo, że niczego się odrazu nie pozbedziemy.. ale trzeba próbować i cieszyć się z pozoru małych rzeczy.
Jeśli masz jakieś pytania chętnie bd odpowiadał, bo wiem po sobie, że to pomaga. Możesz tutaj pisać albo prywatną wiadomość.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.

— św. Augustyn (Aureliusz Augustyn z Hippony)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 mar 2011, 14:59

Potrzebuje pomocy....

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 30 mar 2011, 18:38
mewcia - musisz uwierzyć że nic cie sięnie stanie - skoro do tej pory nic się nie stało to za każdym razem będzie przechodzić - przede wszystkim musisz poznac przyczyny twojej nerwicy - idz jak najprędzej na psychoterapię i to do fachowców czyli terapeutów od nerwicy bo tylko tacy Ci pomogą - a do tego czasu stosuj techniki relaksacji, zajmij się czymś, nie myśl, odwracaj myśli , ale pamię taj bez zlikwidowania przyczyny to samo nie zniknie nawet leki nie pomogą :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Potrzebuje pomocy....

przez mewcia 31 mar 2011, 11:27
Cholera (sory) jest tak ciężko uwierzyc! Myślę tylko jakich badań nie miałam.... Przecież to nie możliwe żeby tak trzymało....
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 mar 2011, 17:15

Potrzebuje pomocy....

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 31 mar 2011, 17:19
trzyma trzyma, mnie już 6 miesięcy się ciągnie ( w tym nawrocie, bo choruję już 12 lat ), obecnie jestem w trakcie psychoterapii i pomału coś ustępuje ale wiem że to jeszcze nie koniec....:(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Potrzebuje pomocy....

przez mewcia 03 kwi 2011, 17:28
Nie mogę uwierzyć, to śmieszne marzyć o szpitalu.... Nie wytrzyma, te wszytkie odczucia ciała są nie do wytrzymania!!! Nawet jeśli jest ich mniej, to potwornie się boję że jednak to nit tylko nerwica, że ona maskuje chorobe, podobno większość ludzi tak ma. Czuję się w tym o tyle samotna że nie umiem nawet opisać co czuje i jaki to jest rodzaj odczuć... Śmieszne, żałosne i przerażające! Czy możliwe mieć atak nasilający się przez 4 miesiące?! Prawie non stop...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 mar 2011, 17:15

Potrzebuje pomocy....

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 03 kwi 2011, 18:46
mewcia - możliwe, ja mam 6ty miesiąc, a kiedyś miałam przez rok:(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Potrzebuje pomocy....

przez mewcia 08 kwi 2011, 19:26
Witajcie ponownie,
moje pytanie brzmi czy mogę miec Kandydoze? Jak myslicie, zapytac o to lekarza?
Naprawde się boje bo niewiele lepiej jest.... ciągle oddech, wzrok, jakieś mrowieniowe prądy, bóle przez ciało....
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 mar 2011, 17:15

Potrzebuje pomocy....

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 08 kwi 2011, 21:05
mewcia - masz najgorszy objaw nerwicy - wymyślanie sobie chorób....też to miałam :? - terapia jak najprędzej....!!!!!
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Potrzebuje pomocy....

przez mewcia 08 kwi 2011, 21:10
Nie wmawiam sobie. Jestem miesiąc na lekach, one powinny chyba już jakoś działać...? Poprostu cały czas mam problem z oddechem i jakieś dziwne rzeczy się ze mną dzieją! NIE MA ŻADNEJ POPRAWY.... A kandydoza ma mnostwo objawów a na nią sprawdzana nie byłam i jakoś szczerze myślę że za łatwo zwalać wszytko na nerwice...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 mar 2011, 17:15

Potrzebuje pomocy....

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 08 kwi 2011, 21:57
ale masz wszystkie badania przeciez dobre....
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Pholler i 28 gości

Przeskocz do