Czy udajecie przed innymi ze wszystko jest OK???

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez cicha woda 21 lut 2006, 21:12
Poetka napisał(a): DUPA jest jedna wielka i Tyle.

Poetko chyba mamy coś wspólnego, ja też w ciężkich chwilach nadużywam słowa: dupa :D :D :D
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 21 lut 2006, 23:55
Rafik napisał(a):
Poetka napisał(a):
Ludzie to potwory.
Pzdr.

I dlatego ja nic nie mówię, nie po tym, jak moi "przyjaciele" uznali mnie za narkomana po tym, jak zobaczyli przypadkiem moje antydepresanty.

JEZU K*** CHRYSTE! Skąd się tacy biorą???
Out of order
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

przez Mily_zboczek 21 lut 2006, 23:56
Sa ludzie i parapety ;)
Ja olewam innych co o mnie mysla ;)
A co do tego chlopaka to ... no coz wiem, ze to przykre ale nie macie racji jezdzac na nim. Jesli powodem tego, ze nie chce byc z Toba jest to, ze sie tniesz to nie znaczy, ze to jest jakis kretyn.
A co bys powiedziala na takie cos, ze poznalas jakiegos chlopaka jest fajny i wogole, a pozniej dowiadujesz sie, ze cpa, ma problemy z prawem itp . Mozna powiedziec, ze sie zagubil albo ma problemy, ale nie znaczy, ze masz z nim byc, bo kazdy woli "normalnych". No sorry ale to co robisz jest nienormalne i potrzebujesz pomocy. Zreszta kazdy z nas to taki "maly swir" :lol:
Pozdro dla swirow ;) 8)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
21 lut 2006, 23:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 22 lut 2006, 00:16
Mylisz pojęcia, Miły.
Monika nikomu innemu krzywdy nie robi. Ani inni którzy się okaleczają - porównanie do narkomanii w tym kontekście jest kompletnie chybione. A problemów z prawem to już komentował nie będę.
Out of order
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

przez Mily_zboczek 22 lut 2006, 00:21
Narkoman tez nikomu krzywdy nie robi tylko sobie.
Chodzi o to, ze zwykle osoby wola miec za chlopaka/dziewczyne normalna osobe.Taka jest prawda i nie ma sie co rozczulac nad tym ani miec za zle im za to.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
21 lut 2006, 23:38

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 22 lut 2006, 00:23
Nie rozumiemy się.
Out of order
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

przez reirei 22 lut 2006, 00:28
BulletproofCupid napisał(a):Nie rozumiemy się.
co ja widzę... To Twoja specjalność BulletproofCupid?

Popieram Miłego, narkomania i cięcie się to bardzo dobre porównanie. Własny świat, bliscy nie potrafią Ci pomóc, sam sobie też z tym nie radzisz, wciąga, itd.
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez Poetka 22 lut 2006, 12:09
Eh. To nie tak. Ja mu powiedziałam o cięciu się, jak już powiedział, że nie ma czasu na "Pierdoły" i "Ma inne sprawy na głowie". Tak to do mnie zarywał. Byłam..."jego zabawką". Tak się sama nazwałam. A poznał Monikę kilka dni temu. I zaczęli z sobą chodzić. I w ten sposób zerwał ze mną kontakt. Stwierdził, że ja się w nim zabujałam i że to nie ma sensu i żebym nie robiła sobie nadziei. Eh. Ja nie ruszam się w klimatach osób ćpających i mających problemów z prawem. Ale nie odrzuciłabym takiej osoby.
Ja nie uważam się za nienormalną. Chociaż czasem się tak czuję i dużo o tym mówię. Jestem normalna.
Miły...a czy On miał powody by jeździć po mnie, że należę do "Pierdół" ?? Wiesz...człowiek na którym mi troszkę zależało. Nagle gdy poznał kogoś starszego ode mnie. Nazwał mnie w taki sposób. No sorry :-/ . Jakbyś Ty się czuł wtedy? Eh. :-/. Dzięki.

Pzdr.

[ Dodano: Sro Lut 22, 2006 11:12 am ]
A jakim prawem Ty po mnie jeździsz? Eeh. Jestem "świrem i nienormalną osobą". Eh. wiesz. a On jak o tym kiedyś gadaliśmy, powiedział, że takim osobom trzeba pomagać, bo mają problem czy coś w tym rodzaju. A mnie jak potraktował? Nie jak osoba, co ma problem. Jak wariatkę.

Pzdr.
Żyję się z dnia na dzień. Ja umarłam osiemnastego lutego 2006 roku o 17.06.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
13 sty 2006, 20:09
Lokalizacja
znikąd.

przez atrucha 22 lut 2006, 12:17
Poetko,przestań zajmować się pierdołami i porozmawiaj z rodzicami o swojej autoagresji. To jest jedyny ważny temat w chwili obecnej.. Masz naście lat dopiero i całe życie przed sobą. Jeszcze nie jeden chłopak da Ci kosza a ludzie potraktują niesprawiedliwie. Przywykniesz. To uroki zycia..
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez Poetka 22 lut 2006, 12:36
Hm. Ja już przywykłam do smutków, złych dni i cierpienia. Nie jest to dla mnie normą, ale juz się trochę przyzwyczaiłam. Hmm. Dlaczego z rodzicami. Ja nie chcę im takich rzeczy mówić. Eh. Wy mnie nie rozumiecie. Ale w każdym razie, trochę sie przygotowywuję do takich tych rzeczy...by powiedzieć mamie. Ale na razie przygotowania. Muszę znaleźć odpowiednią sytuację, itp. Nie da sie tak hop. Nic nie da się na hop.
Pzdr.
Żyję się z dnia na dzień. Ja umarłam osiemnastego lutego 2006 roku o 17.06.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
13 sty 2006, 20:09
Lokalizacja
znikąd.

przez atrucha 22 lut 2006, 12:46
Pamiętaj,że nikt Cię tak nie kocha,jak rodzice.. Nawet jeżeli nie okazują Ci tego wylewnie.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 22 lut 2006, 12:50
reirei napisał(a):
BulletproofCupid napisał(a):Nie rozumiemy się.
co ja widzę...

Wyjaśniłem moje stanowisko. Sądzę, że średnio-inteligentny czytelnik zrozumie o co nam obu chodziło, i zdecyduje który pogląd jest mu bliższy.

atrucha napisał(a):Pamiętaj,że nikt Cię tak nie kocha,jak rodzice.. Nawet jeżeli nie okazują Ci tego wylewnie.

Skąd wiesz, Atrucho?
Out of order
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

przez atrucha 22 lut 2006, 12:58
BulletproofCupid napisał(a):

Skąd wiesz, Atrucho?[/quote]

Bo jestem rodzicem. (Jesli masz wątpliwości,to proszę - znajdz dla dziewczyny lepsze rozwiązanie..)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 22 lut 2006, 13:16
atrucha napisał(a):
BulletproofCupid napisał(a):Skąd wiesz, Atrucho?

Bo jestem rodzicem. (Jesli masz wątpliwości,to proszę - znajdz dla dziewczyny lepsze rozwiązanie..)

Rodzicem Moniki? Rozumiem.
A zasadności Twoich rad nie kwestionuję. Po prostu argumentacja wydała mi się niedorzeczna.
Ostatnio edytowano 22 lut 2006, 13:17 przez BulletproofCupid, łącznie edytowano 1 raz
Out of order
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do