nerwica lękowa a relacje z partnerem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nerwica lękowa a relacje z partnerem

przez monia18 13 mar 2011, 17:26
Witam, mam 18 lat i niedawno wykryto u mnie nerwicę lękową. Zaczynam leczenie, jestem przed 1 wizytą u psychologa, ale wciąż nurtuje mnie problem czy powiedzieć o tym chłopakowi z którym spotykam się od kilku miesięcy, znajomość ta zapowiadała się bardzo obiecująco. Zapowiadała, ponieważ teraz mam wątpliwości co do jej dalszej przyszłości, boje się ze gdy powiem mu o wszystkim, może sie wystraszyć i nie poradzić z tym. Na tym etapie znajomości to zbyt obciążające. Chłopak się zaangażował, ale boję się że w którymś momencie nazwie mnie wariatką i odejdzie a ja popadnę w głębszą depresje..
Zastanawiam się czy po prostu nie zakończyć tej znajomości?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 mar 2011, 17:11

nerwica lękowa a relacje z partnerem

Avatar użytkownika
przez linka 13 mar 2011, 17:33
monia18, jak mu zależy to nie ucieknie, a jak nie da rady -- to lepiej dla ciebie bo nie będzie oparciem w trakcie choroby. Spotykacie się kilka miesięcy to już nie jest kilkudniowa znajomość, moim zdaniem powinnaś powiedzieć.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

nerwica lękowa a relacje z partnerem

przez buu 13 mar 2011, 18:04
Też miałam podobne dylematy. Dosyć długo trwały. Lepiej powiedzieć mimo, że to trudne. Zrywając ot tak znajomość może się okazać, że stracisz kogoś ważnego. Póki nie spytasz nie dowiesz się jaki jest/będzie jego stosunek.
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nerwica lękowa a relacje z partnerem

przez ona652 13 mar 2011, 23:21
A miałaś już kiedyś podobne związki? Jak one przebiegały? Czy objawy w/w choroby przejawiały się na relacjach pomiedzy tobą a twoimi partnerami? Ja mam 25 lat i niedawno wykryto również u mnie tą chorobę. Boje się że pomiedzy mną za moim partnerem będzie się coś złego działo.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 mar 2011, 23:18

nerwica lękowa a relacje z partnerem

przez Thazek 13 mar 2011, 23:28
Moja była tolerowała moją chorobę...
choć czasem już odpadała i ze łzami w oczach wracała do domu! :roll:
no ale i tak mnie zostawiła dla innego... :roll:
Thazek
Offline

nerwica lękowa a relacje z partnerem

przez Agnieszka_1988 13 mar 2011, 23:34
Nerwica wpływa na związek, moim zdaniem. Ciężko tego uniknąć. Trzeba mieć dużo samodyscypliny albo partner dużo wyrozumiałości.
Tak czy siak - warto powiedzieć. Zrywanie znajomości bez słowa jest bez sensu. Tak jak ktoś wyżej napisał: może się okazać, że straciłaś kogoś naprawdę wartościowego.
Agnieszka_1988
Offline

nerwica lękowa a relacje z partnerem

przez monia18 14 mar 2011, 08:08
ona652, miałam już podobny związek, ale nie mam pewności czy choroba miała na niego wpływ, jak juz wcześniej pisalam, jestem przed 1 wizytą u psychologa i nie wiem czym jest spowodowana choroba i ile trwa..
Dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi.
Moja ciocia również ma nerwice, co znacznie wpłynęło na jej małżeństwo. Dzisiaj żałuje wszystkiego i chce się rozwodzić. Nie ma wsparcia w swoim obecnym mężu, a dzieci przez to cierpią bo same popadają w tę chorobę.. Dlatego ja też mam takie obawy, choć co prawda nie jestem mężatką i nie mam dzieci.
Jestem teraz w klasie maturalnej i zastanawiam się czy nauczyciele, bądź też wychowawca i dyrektor szkoły powinni o tym wiedzieć. Pójście do szkoły to dla mnie nie lada wyczyn i mam bardzo dużo opuszczonych godzin lekcyjnych co wpływa na moją ogólną opinie wśród nauczycieli i podejścia w ich oczach do nauki, a wiadomo, że przed egzaminem maturalnym nie warto robić sobie wrogów wśród nauczycieli.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 mar 2011, 17:11

nerwica lękowa a relacje z partnerem

przez wilma 14 mar 2011, 12:38
monia18 napisał(a):ona652, miałam już podobny związek, ale nie mam pewności czy choroba miała na niego wpływ, jak juz wcześniej pisalam, jestem przed 1 wizytą u psychologa i nie wiem czym jest spowodowana choroba i ile trwa..
Dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi.
Moja ciocia również ma nerwice, co znacznie wpłynęło na jej małżeństwo. Dzisiaj żałuje wszystkiego i chce się rozwodzić. Nie ma wsparcia w swoim obecnym mężu, a dzieci przez to cierpią bo same popadają w tę chorobę.. Dlatego ja też mam takie obawy, choć co prawda nie jestem mężatką i nie mam dzieci.
Jestem teraz w klasie maturalnej i zastanawiam się czy nauczyciele, bądź też wychowawca i dyrektor szkoły powinni o tym wiedzieć. Pójście do szkoły to dla mnie nie lada wyczyn i mam bardzo dużo opuszczonych godzin lekcyjnych co wpływa na moją ogólną opinie wśród nauczycieli i podejścia w ich oczach do nauki, a wiadomo, że przed egzaminem maturalnym nie warto robić sobie wrogów wśród nauczycieli.

Myślę, że powinnaś poinformować o tym kogoś w szkole, najlepiej wychowawcę. Ja swego czasu tego nie zrobiłam bo nawet specjalnie nie wiedziałam co się dzieje a i w domu nikt nic nie zauważył. Miałam obniżone zachowanie przez dużą ilość nieobecności (mimo że były usprawiedliwione) no i problemy z nadrabianiem materiału.

Do autorki wątku.
Powiedz mu, chociaż z doświadczenia wiem, że taka osoba może wspierać, ale nie do końca pomóc bo nie rozumie pewnym zachowań.
Mój chłopak bardzo się angażował w pomoc. Organizował mi czas żebym mogła się spotkać z ludźmi, wyjazdy, w razie mojego złego samopoczucia szukał po mieście i zabierał do domu. Nawet mam dzięki niemu wytyczne czego unikać w diecie a czego jeść więcej. Pilnował czy nie jem za dużo "śmieci".
I chociaż czasami naprawdę nerwy mu wysiadały jak w ostatniej chwili się rozmyślałam bo to był zbyt duży stres to jakoś dał radę i Tobie też tego życzę :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
07 kwi 2010, 15:47

nerwica lękowa a relacje z partnerem

przez monia18 14 mar 2011, 15:15
jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi, ja juz zdecydowałam i to dzięki Wam. powiedziałam o tym chłopakowi i powiem szczerze ze jego reakcja nie była taka zła. Postanowił mnie wpierać i to od razu bez namysłu. strach ma wielkie oczy. zobaczymy jak dalej będzie się układac ;) powiem jeszcze, że wplynelo to pozytywnie na moje samopoczucie, ale nie wiem jak odbije sie to na moj sen.. dzisiaj w nocy budziłam sie kilka razy w panice..
a jak Wy sobie radzicie??
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 mar 2011, 17:11

nerwica lękowa a relacje z partnerem

przez buu 14 mar 2011, 17:58
wilma napisał(a):Myślę, że powinnaś poinformować o tym kogoś w szkole, najlepiej wychowawcę. Ja swego czasu tego nie zrobiłam bo nawet specjalnie nie wiedziałam co się dzieje a i w domu nikt nic nie zauważył. Miałam obniżone zachowanie przez dużą ilość nieobecności (mimo że były usprawiedliwione) no i problemy z nadrabianiem materiału.

również tak uważam, ja też niestety sporo zwlekałam.

monia18 cieszę się, że się odważyłaś i jak widać było warto ;)
u mnie ze snem ostatnio też nieciekawie, ale jakoś sobie radzę
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

nerwica lękowa a relacje z partnerem

przez ona652 14 mar 2011, 19:41
monia18 staraj się codziennie myśleć pozytywnie, optymistycznie, przed snem zjedz sobie coś dobrego, lub pomyśl o czyms przyjemnym:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 mar 2011, 23:18

nerwica lękowa a relacje z partnerem

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 15 mar 2011, 13:16
kiedys przejmowalem sie tym ze mam nerwica i jak to powiedziec, a teraz po prostu mowie.
No przeciez wcale tej nerwicy po mnie nie widac, nie mam tego wypisanego na czole.
a co sie tyczy nowmalnosci, to czasami jestam berdziej normalny niz ci bez nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

nerwica lękowa a relacje z partnerem

przez lenka88 16 mar 2011, 20:37
Chyba zazdroszczę wam odwagi, ja się kryje z moimi problemami, żeby nikt nic nie wiedział. Narzeczonemu powiedziałam dopiero po 4 latach zwiążku, kiedy już mu nerwy puszczał bo nie mógł zrozumieć moich zachowań
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 mar 2011, 23:14

nerwica lękowa a relacje z partnerem

Avatar użytkownika
przez linka 16 mar 2011, 20:40
lenka88, :shock: to albo ta nerwica nie jest u ciebie zbyt "widoczna" albo on ślepy był..... dlaczego tak bardzo się z tym kryjesz? Wstydzisz się? Boisz?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 26 gości

Przeskocz do