nowy, stary temat

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nowy, stary temat

przez beti123 13 mar 2011, 15:15
Witam wszystkich serdecznie
To moj pierwszy post na tym forum i chociaz wiem, ze temat od dawna znany, zakladam ten watek, moze ktos zwroci uwage
mam 27 lat i od roku przezywam meczarnie. nie wiem dokladnie co mi dolega, nie bylam u lekarza, probuje sie sama zdaignozowac, czytam wypowiedzi innych i moje objawy najprawdopodobniej podporzadkowac mozna pod nerwice
mieszkam za granica, mam sporo powodow do stresu, jestem rozerwana emocjonalnie miedzy rodzina, narzeczonym, polska itd, ogolnie metlik i brak jakiegokolwiek planu na zycie
zaczelo sie rok temu, jechalam sobie na noc do pracy autobusem, poczulam, ze cos sie dzieje zlego ze mna, myslalam, ze zamdleje, takie okropne uczucie, jakbym odrywala sie od rzeczywistosci... i od tamtej pory juz nigdy nie bylo normalnie.
nie bede sie rozpisywac, znacie to wszystko, w skrocie: non stop boje sie, ze umre, kazdy dzien zaczynam odpytania jak bede sie czula i jak bardzo zle, puls zazwyczaj okolo setki, zaczynam miec wizje, ze padam na podloge z atakiem serca albo ze wybucha mi normalnie glowa, leje sie krew..., w czasie atakow(najczesciej w tym zasra...m autobusie) staram sie uspokoic, oddychac, skupic na czyms innym, non stop musze powtarzac sobie, ze wszystko jest normalnie, chociaz dobrze wiem, ze nie jest. mam takie zawroty w brzuchu, jak na karuzeli, goraco itd. udaje mi sie uspokoic, ale moim najwiekszym lekiem jest to, co sie moze stac, jesli tego nie opanuje... nawet korci mnie, zeby popuscic dalej, zeby sie przekonac... to wszystko jest chore i bardzo przeszkadza mi w zyciu. zaczynam powtarzac sobie rzeczy oczywiste, gdzie jestem i co robie, zeby wmowic sobie, ze wszystko gra, ze jest tak, jak powinno i ze nic mi sie nie stanie.czy to ma sens i jak z tego wyjsc??? potrzebuje pomocy
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 mar 2011, 14:57

nowy, stary temat

Avatar użytkownika
przez agniesia01 13 mar 2011, 15:21
Nie będę oryginalna. Musisz wybrać się do lekarza. Jeśli chcesz z tym walczyć. Porównując Twoje objawy z moją własną wiedzą i doświadczeniami w temacie mogłabym (pewnie większość by mogła) napisać co Ci jest. tylko po co? Po co masz się nakręcać przez internetową hipochondrię ? Najlepsze co możesz zrobić to pomóc sobie wizytą u specjalisty. Pozdrawiam, Agnieszka ;)
" W życiu piękne są tylko chwile..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
15 lut 2011, 12:42
Lokalizacja
Szczecin

nowy, stary temat

przez beti123 13 mar 2011, 15:31
dodam jeszcze, ze zaczyna przerazac mnie swiat, nie moge ogladac wiadomosci, boje sie konca swiata, katastrof
zdarza sie ze nie moge przestac myslec, czasem przed zasnieciem przelatuja mi przez glowe tysiace slow i obrazow, nawet rzeczy, ktore sie nie zdarzyly, potok nieposkladanych mysli.
najgorsze jest to, zenie pamietam juz, jak sie czulam zanim sie to wszystko zaczelo, ciezko mi to opisac wszystko
zawsze uwazalam sie za osobe silna psychicznie i owszem, przyjelam od zycia kilka ciosow
teraz mam po prostu przerabane, kazdy dzien to walka z lekiem, ktorego nie umiem sprecyzowac, tak bardzo chcialabym zeby bylo normalnie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 mar 2011, 14:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do