życie marzeniami

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

życie marzeniami

przez kasia_gl 23 lut 2011, 23:47
Hej, z nerwicą i depresją zmagam się już blisko 10 lat:( biorę różne leki, jednak żadne z nich nie miały jakiegoś szczególnego wpływu na mój stan. Poza problemami w kontaktach z matką moim głównym utrapieniem są marzenia, które uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie. Ciągle marzę i fantazjuję - o innych kobietach, o ich matczynym stosunku do mnie, o bliskości fizycznej (bez podtekstów seksualnych). Mogę cały dzień gapić się w ścianę i marzyć, np. o kobiecie widzianej w tramwaju, o pani dr z uczelni, itd... Męczy mnie to, bo nie umiem przez te marzenia wyjść z domu i normalnie żyć, zamiast spotkać się ze znajomymi, wolę pomarzyć w samotności, i dzięki temu teraz już nie mam nawet znajomych, nie wspominając o jakiejś przyjaźni:( Czy to jest temat na tyle ważny, żeby poruszyć go na terapii grupowej? Powiedzcie, proszę, bo ja nie wiem sama, co jest ważne, a co nie;( są chwile, kiedy kocham te marzenia, i takie, kiedy ich nienawidzę :hide: jednak nie umiem ich zatrzymać :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
29 wrz 2010, 21:22

życie marzeniami

przez kasia_gl 24 lut 2011, 00:06
tak, na 3-miesięczną grupową i potem na pół roku indywidualnej. W trakcie terapii grupowej zauroczyła mnie pani psycholog, ale nie miałam odwagi powiedzieć o tym przed grupą, a podczas terapii indywidualnej postawiłam taki mur między mną a terapeutką, że nic nie wyszło z tej terapii:( teraz mam szansę na ponowną terapię grupową, jednak strasznie boję się powtórki - zauroczenie i paniczny strach, żeby nikt się o tym nie dowiedział :hide:

-- 24 lut 2011, 00:46 --

tak, na 3-miesięczną grupową i potem na pół roku indywidualnej. W trakcie terapii grupowej zauroczyła mnie pani psycholog, ale nie miałam odwagi powiedzieć o tym przed grupą, a podczas terapii indywidualnej postawiłam taki mur między mną a terapeutką, że nic nie wyszło z tej terapii:( teraz mam szansę na ponowną terapię grupową, jednak strasznie boję się powtórki - zauroczenie i paniczny strach, żeby nikt się o tym nie dowiedział :hide:
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
29 wrz 2010, 21:22

życie marzeniami

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 lut 2011, 08:42
O to ja myślałem ,że jestem sam . Też mam marzenia , marzenia różne . Ot takich seksualnych , po choćby dotyczące wycieczki w różne miejsca . I wiecie , co nie jestem nieszczęśliwy z tego powodu . Uważam,że to oznacza ,że jestem żywą istotą . Zachowuję marzenia dla siebie , to mój świat . Owszem umiem oddzielić baśń od rzeczywistości .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do