straszny dzień

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

straszny dzień

Avatar użytkownika
przez Lena12 20 lut 2011, 12:11
Witam ..
Wczorajszy dzień był moim koszmarem ....
zdenerwowałam się po jakims czasie zrobiło mi się słabo i nagle zaczęło mi brakowac powietrza sparaliżowało mi dłonie i cała twarz w dalszym ciagu brakowało mi powietrza mąż zadzwonił na pogotowie przyjechali i stwierdzili ze to nerwica lekowa dali zastrzyk i pojechali pierwszy raz w zyciu złapało mnie tak mocno zawsze bylo tylko drzenie rak i kucie w klatce piersiowej jak mozna sobie z tym poradzic bez lekarza ??
z góry dziekuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
17 sty 2011, 20:54
Lokalizacja
Bydgoszcz

straszny dzień

Avatar użytkownika
przez linka 20 lut 2011, 12:17
To był pierwszy tego typu przypadek w twoim życiu?
Czy miałaś kiedyś już jakieś ataki paniki? Stany lękowe?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

straszny dzień

przez Thazek 20 lut 2011, 12:42
Też tak miałem parę razy!
Ale mi wtedy dali kroplówkę z potasem i przeszło!
jak sobie z tym radzić?
Psycholog lub psychiatra... :mrgreen:
Thazek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

straszny dzień

Avatar użytkownika
przez Lena12 20 lut 2011, 12:50
nie nigdy nic takiego wczesniej mnie nie spotkało.
czy ja jestem niemormalna pada mi na mózg??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
17 sty 2011, 20:54
Lokalizacja
Bydgoszcz

straszny dzień

przez LitrMaślanki 20 lut 2011, 12:52
Lena12, nic Ci na mózg nie padło .
Thazek, dobrze radzi pomoc specjalistyczna ,czym wcześniej tym lepiej .
LitrMaślanki
Offline

straszny dzień

przez Thazek 20 lut 2011, 12:56
LitrMaślanki, No ja po takich akcjach j.w nie byłem ani razu u psychiatry! :D
chodzę tylko na terapię i to mi pomaga! 8)
Thazek
Offline

straszny dzień

Avatar użytkownika
przez Lena12 20 lut 2011, 12:59
z tego co rozumiem chodzisz do psychologa tak??
jak bardzo Ci to pomogło?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
17 sty 2011, 20:54
Lokalizacja
Bydgoszcz

straszny dzień

Avatar użytkownika
przez linka 20 lut 2011, 13:01
Hmm najlepiej iść do psychiatry - on postawi diagnozę i zaproponuje ci leczenie. Zapewne będzie ( a przynajmniej powinna być) to psychoterapia + ewentualnie farmakoterapia. Nie ma się czego bać.... a problemy lękowe.....no cóż im szybciej się za to zabierzesz tym łatwiej bedzie to odkręcić.
Lena12, , głowa do góry...poczytaj ten temat straszny-dzie-t26600.html , nie jesteś sama z takimi fazami.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

straszny dzień

przez LitrMaślanki 20 lut 2011, 13:01
Thazek, jesteś na lekach czy bez?
LitrMaślanki
Offline

straszny dzień

Avatar użytkownika
przez linka 20 lut 2011, 13:03
Lena12, dobry terapeuta jest skarbem, pomaga w leczeniu takich zaburzeń. Tylko to proces długotrwały..jedna czy dwie wizyty niczego nie zmienią...ale gdy się pracuje na terapii solidnie...można zdecydowanie poprawić swój stan psychiczny.

-- N lut 20, 2011 12:04 pm --

LitrMaślanki, no jak ma być na lekach jak nie bywa u psychiatry :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

straszny dzień

przez Thazek 20 lut 2011, 13:05
LitrMaślanki, Bez leków...
przepisali mi afobam ale nie wziąłem ani jednej tabletki chociaż mnie korciło! :D
teraz jestem szczęśliwy ,że nie wziąłem!
Moja psycholog powiedziała,żebym nie brał na razie nic bo nie ma takiej potrzeby!
poza tym ona prowadzi terapię i robi w szpitalu psychiatrycznym! 8)
Thazek
Offline

straszny dzień

Avatar użytkownika
przez linka 20 lut 2011, 13:07
Thazek, Znaczy się terapeuta i psycholog kliniczny - fajnie trafiłeś !
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

straszny dzień

Avatar użytkownika
przez Lena12 20 lut 2011, 13:09
jestem bez leków
dzis maż kupił mi nerwosol ale nie czuje zeby cos pomogł
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
17 sty 2011, 20:54
Lokalizacja
Bydgoszcz

straszny dzień

Avatar użytkownika
przez linka 20 lut 2011, 13:14
:) bo takie leki to sobie można brać...i brać...i generalnie nic nie dają. Zastanów się nad naszymi radami, poszukaj u siebie w mieście poradni zdrowia psychicznego i poradni psychologicznej. Możesz też dla pewności zrobić badania u lekarza ogólnego - mocz, krew, hormony tarczycy, w związku z drętwieniem odwiedzić neurologa - żeby zrobić badania kontrolne.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do