Czy to jest lęk?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to jest lęk?

przez Wee 12 lut 2011, 23:30
Witam!

Przepraszam, jeżeli napisałam w złym dziale, ale definicja wydaje mi się podobna do moich objawów.

To może po kolei:
-Kiedy jestem w pobliżu mojej siostry, czuję taki jakby dyskomfort, potrzebę odsunięcia się, zaczynam inaczej oddychać, starając się nie wciągać powietrza do płuc, płytko, a jednocześnie bardzo powoli. To uczucie zależne jest od sytuacji, czasami prawie zanika, albo pojawia się na krótko co jakiś czas, np. kiedy jadę z nią samochodem, to wystarczy, że przesunę się w stronę drzwi i oprę o szybę i już jest lepiej. Ale w domu mogę być kilka metrów od niej, a i tak mam to uczucie. Nie potrafię w takich chwilach logicznie myśleć, w ogóle cały czas myślę o niej, obserwuję co robi, szczególnie czy coś mówi, albo się śmieje. Kiedy otwiera usta, to uczucie bardzo się nasila. Czasami nie potrafię powstrzymać grymasu obrzydzenie, po prostu nie mogę.
-Nie lubię, kiedy mnie dotyka, ociera się. Nie znoszę też dotykać jej odzieży, albo rzeczy z którymi ma jakiś bliższy kontakt. Nie odczuwam nic kiedy siadam na krześle na którym ona siedziała, ale na kanapie już tak. Nie wiem od czego jest to zależne, po prostu jest tak albo nie. Kiedy mnie dotknie, nie mogę się powstrzymać od "starcia" tego miejsca, tak jak strzepuje się brud z bluzki, kiedy człowiek otrze się o coś, co zostawia ślady. Z niektórymi rzeczami jest o wiele gorzej, np. kiedy ostatnio ja i siostra byłyśmy chore, to rodzice wręcz wymuszali na mnie, żebym zrobiła sobie tak jak siostra inhalację, ale ja po prostu nie mogłam. Zrobiłam straszną awanturę, a kiedy powiedzieli, ze jeżeli nie zrobię sobie inhalacji to dostanę szlaban na wszystko do odwołania, to poczułam ulgę, że nie będę musiała robić tej inhalacji i z radością się zgodziłam.
-Kiedy jestem gdzieś poza domem, albo jej nie ma w pobliżu, to od razu o niej zapominam, jakby nie istniała. Zawsze wtedy jestem szczęśliwa i naprawdę trudno zepsuć mi humor. W szkole wszyscy uważają mnie za wręcz chorobliwie szczęśliwą, bo kiedy mamy np. niezapowiedzianą kartkówkę z trudnej partii materiału, na którą nikt, łącznie ze mną, nic nie umie, to i tak się uśmiecham, ale kiedy tylko ją zobaczę, albo ktoś z moich znajomych wspomni coś o niej, to od razu czuję się nieszczęśliwa. Kiedy o niej pamiętam, bardzo rzadko się uśmiecham.
-Czasami kiedy ona coś zrobi, mam przez wiele dni straszną traumę, choć takie sytuacje nie zdarzają się często. Pamiętam, jak kiedyś, kiedy jadłam obiad, pokazała mi coś przyklejonego do kartki. Nie rozpoznałam tego, myślałam, że to grudka kleju. Kiedy powiedziała mi, że to jej ząb, ledwie zdążyłam dobiec do łazienki i zwymiotowałam. Wymiotowałam długo, później już tylko śliną, tak jak czasami przy grypie żołądkowej, kiedy nic się nie ma w brzuchu, a i tak się rzyga. Przez wiele dni nie mogłam o tym zapomnieć, prawie nic nie jadłam, bo jak tylko zobaczyłam jedzenie, to żołądek od razy ściskał mi się w supeł i bolał tak, jak czasami przy miesiączce. To były straszne dni.


Rodzice powtarzają mi, ze jestem nazistką i faszystką, że dyskryminuję innych. Ale ja odczuwam to tylko w stosunku do niej, nie odczuwam nic takiego nawet w stosunku do bardzo biednych osób (nazywanych potocznie "menelami" albo "żulami"). Odczuwam wtedy raczej żal i współczucie, a kiedy jadę autobusem i widzę, ze taka osoba siedzi i miejsce obok jest puste, a kilkanaście osób stoi i nikt nie siada, to z radością siadam obok takiej osoby, żeby nie czuła się odrzucona. Nie potrafię zachować się tak w stosunku do mojej siostry, nigdy nie jest mi jej żal, nigdy jej nie współczuję, nie cieszę się kiedy coś jej się uda, nie podoba mi się nic, co namaluje, choć wszyscy wokoło się tym zachwycają.

Co powinnam zrobić?
Wee
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 lut 2011, 22:45

Czy to jest lęk?

przez uzytkownik 13 lut 2011, 18:55
Odpowiedź da Tobie lekarz. Sio na wizytę :)
uzytkownik
Offline

Czy to jest lęk?

Avatar użytkownika
przez marcja 13 lut 2011, 19:01
Dokladnie... Sprawa do doglebnego przepracowania na terapii...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to jest lęk?

przez Anna Maria 13 lut 2011, 19:24
Dodam tylko,że nie jesteś jedyna,mama tak samo,ogólnie boję się bliskości a najbardziej mojego brata.Często czuję złość na siebie w takich sytuacjach gdy się go brzydzę jakby był trędowaty,ale widzę że też tak masz,
dzięki
to mi pomaga ;)
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do