gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

przez nervula26 28 sty 2011, 19:02
Witam, od około 8 lat cierpię na nerwicę lękową. Przez ten długi czas ciągle wymyślam nowe choroby i choć wiem że mam nerwicę to za każdym razem wydaje mi się że tym razem to pewnie prawdziwa choroba, realne zagrożenie. Jest to straszliwie męczące dla mnie i dla moich bliskich, chociaż staram się ich nie męczyć to nie umiem sama poradzić sobie z problemem i lękami. Do tego chodzę przygnębiona, zazdroszczę innym normalnego życia, boję się nawiązywać relacje z chłopakami bo czuję się gorsza.. to wszystko mnie okropnie przygnębia mimo że inni ludzie na co dzień widzą we mnie normalną , zdolną , pewną siebie dziewczynę. W rzeczywistości jestem cała w kompleksach i sprawiam tylko mylne wrażenie kogoś,kto nie ma w życiu problemów. Bywało i lepiej i gorzej...teraz jest b zle , byłam u lekarzy badania wyszły dobrze ale wymyślam sobie że może powinnam wrócić tam jeszcze raz bo coś co mi się przypomniało może być istotne. Oczywiście w takich sytuacjach człowiek nie chce sie ośmieszać, robic z siebie głupka chociaż wymyślając zawiłe historyjki już tak sie gubi i nie wie co ma zrobić żeby zamknąć temat. To jest jakaś masakra,nigdy nie sadziłam ze mnie spotka taka uporczywa choroba.. ehh pozdrawiam ciepło wszystkich na forum może ktoś odpisze :) zawsze to jakoś razniej
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 sty 2011, 18:48

Re: gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

przez egzystencjalny 28 sty 2011, 19:08
Hipochondria to rzecz normalna w nerwicy. Ja miałem wiele rodzajów nowotworów, jakbym je w rzeczywistości przeżył to byłbym jakimś fenomenem :)

Nie czuj się jednak gorsza, choroba jak choroba, lepsza nerwica niż prawdziwy nowotwór. Chodzisz do psychologa/psychiatry? Może warto? Nie szkoda marnować życia na ciągłą obawę przed czymś?


Teraz jest bardzo źle... Ale pamiętaj, że po każdej burzy wychodzi słońce :)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 sty 2011, 09:07

Re: gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

przez nervula26 28 sty 2011, 19:17
w tym sęk,ze zdaję sobie sprawę z tego że marnuję każdy dzień martwiąc się o nieistniejące choroby ale nie potrafię przekonać się ze tym razem nic mi nie grozi .. w głowie mam tysiąc pomysłów, pytań że i tak idąc do lekarza uspokaja mnie na 5 minut po czym zaraz wymyślam nowe możliwości albo że czegoś nie dopowiedziałam. Chodziłam do psychologów i psychiatrów ale z różnych przyczyn musiałam zmieniać .. albo odległość,albo zbyt wysokie koszty leczenia albo po prostu nie do końca byłam przekonana. Teraz szukam kogoś na dłużej ,dobrego psychoterapeuty. Muszę też odpowiednio dobrać leki ..wszystko przede mną :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 sty 2011, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

przez egzystencjalny 28 sty 2011, 19:22
Długo już masz hipochondrię? U mnie trwało dobre kilka miesięcy, zanim dałem sobie z tym spokój, oczywiście po dziesiątkach badań.

Myślisz o tym także, gdy jesteś czymś naprawdę zajęta? Zajmij się czymś, co lubisz, mi pomagało na chwilę odgonić takie myśli, a te krótkie "chwile" są bezcenne.

Do tego dobry psychiatra. To nie jest nieuleczalne :)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 sty 2011, 09:07

Re: gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

przez nervula26 28 sty 2011, 19:30
wiesz.. u mnie to trwa 8 lat . Najpierw bałam się 2 ciężkich chorób a teraz o oczy. Jak jestem czymś bardzo zajęta to fakt nie myślę dlatego staram sie na maxa wypełnić dzień ale i tak robię wszystko ,biegam po mieście a myśli są :( nie do końca mi to wszystko wychodzi .. ciągle muszę analizowac zeby sie uspokoić że to nerwica
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 sty 2011, 18:48

Re: gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

przez egzystencjalny 28 sty 2011, 19:33
Robiłaś badania oczu? Jakiej choroby/chorób się TERAZ konkretnie boisz?
Trzeba to przeanalizować na spokojnie, wszystkie choroby wykreślić, aż uświadomisz sobie, że zostaje Ci tylko nerwica.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 sty 2011, 09:07

Re: gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

przez nervula26 28 sty 2011, 19:39
miałam zaburzenia widzenia, robiłam badania oczu pod kątem neurologicznym też i wszystko wyszło dobrze ale pozniej znów sie zaczęłam martwić bo wstyd mówić ale ubzdurałam sobie że okoliczności też są ważne np alkohol, wysiłek fiz , itp i żałowałam ze mogłam to powiedzieć lekarzowi,że jakbym to powiedziała moze sprawdziłby inne rzeczy np rezonansem. Nieraz czuje się w tej nerwicy jak 8 letnie dziecko...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 sty 2011, 18:48

Re: gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

przez egzystencjalny 28 sty 2011, 19:46
W nerwicy występują zaburzenia widzenia, rozmazany obraz, nieostrość. Skoro wynik wyszedł ok, to nie masz co o tym myśleć. I nie masz innych schorzeń, NIE STRACISZ WZROKU. Zaburzenia widzenia miewa chyba każdy, nie jest to jednak powodem ślepoty. Wyluzuj.
Rezonans też nie będzie potrzebny, szkoda pieniędzy i czasu.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 sty 2011, 09:07

Re: gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

przez Abradab 29 sty 2011, 11:56
Przede wszystkim musisz zaufać lekarzom. Jeżeli lekarz pokazuje Ci wyniki i tłumaczy, że wszystko w porządku to przyjmij to jako pewnik. Jeżeli najdą Cię myśli, że 'coś jednak jest nie tak' weź raz jeszcze wyniki badań do ręki i 'przypomnij sobie', że wszystko jest ok. Dodatkowo, jak idziesz do lekarza, radziłbym Ci na karteczce spisać wszystkie objawy jakie masz. W ten sposób unikniesz sytuacji, że o czymś istotnym zapomniałaś.
No i standard; jeżeli zaczynają Ci się złe myśli zajmij się czymkolwiek. Najlepiej robić to co się kocha robić, ale nawet zajęcie się zwykłym sprzątaniem pomaga i to bardzo.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 29 sty 2011, 22:30
hej:)

nervula - wiem co czujesz , mam to samo, mimo tego ze choruję już prawie 10 lat, i wiem ze to nerwica, to za każdym razem przy ataku panicznie się boję i wyobrażam sobie z eto zawal albo wylew - masakra :(

byłam na terapii grupowej i ona postawiła mnie kiedyś na nogi - pomogło na kilka lat, teraz chce iść na drugą bo wiem że bez niej nie dam rady , dlatego polecam!!!
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

przez atewu 29 sty 2011, 23:16
nrvulka, jakbym czytała o sobie! też się męczę od dłuższego czasu:( mój nr 1 to tętniak mózgu... do tego stopnia,że boję się szybciej wejść po schodach żeby przypadkiem nie szczelił... no a teraz przerabiam guza w oczodole:( ahhh, szkoda gadać
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2010, 21:35

gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 29 sty 2011, 23:28
a tętniaka też mam ;) tym bardziej że mam skierowanie na Tk głowy i na nim po łacinie napisane podejrzenie tętniaka mózgu - i nerwica szaleje ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

przez atewu 30 sty 2011, 22:13
shit! no to szczerze współczuję... ja bym już pewnie ze strachu umarla... no ale jak tętniak to raczej RM z kontrastem a nie TK/ w każdym razie trzymam mocno kciuki żeby było ok!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2010, 21:35

gdyby można było uwierzyć,że to tylko nerwica ...

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 30 sty 2011, 23:03
mam mieć tk angio - to ponoć dokładniejesze Tk:)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do