Moja nerwica...błagam o pomoc!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Moja nerwica...błagam o pomoc!

przez Heron 17 sty 2011, 18:58
Ja przy mamie i siostrach nie potrafię wysiedzieć, jestem poddenerwowany i po prostu muszę wyjść na chwilę, potem wracam głęboko oddycham i próbuję z tym jakoś walczyć. Wczoraj tak długo siedziałem aż się uspokoiło. Tak nie jest zawsze, ale myślę że to jest związane ze stresem przed spotkaniem z psychologiem (podświadomym oczywiście). Dzisiaj na zajęciach mnie szarpało do około drugiej popołudniu. Straszny lęk ale dałem radę (widocznie leki). Teraz cieszę się z tych chwil spokoju, cisza w głowie i komfort psychiczny, teraz każda taka chwila to jest najszczęśliwsza chwila w życiu. Dzisiaj 20.00 spotkanie z panią psycholog i mam nadzieje, że już dzisiaj trochę się ta sprawa rozjaśni...
A co do lęku o przyszłość to też mnie męczy, w zasadzie to jak miałem napady to myślałem, że całe życie już mam skopane itp.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2010, 17:12

Re: Moja nerwica...błagam o pomoc!

przez leon21 18 sty 2011, 01:17
Psycholog mi kiedyś powiedział, że nerwica może być właśnie efektem zbyt dużych oczekiwań od życia i od innych. Zbyt dużym rozwarstwieniem między ja prawdziwym a ja idealnym.

Często mam tak, że myślę jaki to powinienem być cudowny. Po prostu nie wiem jak to jest być akceptowanym bez powodu. Tylko za coś...
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Re: Moja nerwica...błagam o pomoc!

przez Heron 18 sty 2011, 10:42
To co mówił pan/i psycholog ma sens, to oni są specjalistami i trzeba im wierzyć bo w tym nasza szansa na powrót do normalności. Ja wczoraj byłem u pani psycholog na pierwszej wizycie i ulżyło mi, kamień z serca. Dobrze było tak z kimś pogadać, wyżalić się, powiedzieć co gnębi i zostać zrozumianym. Teraz będzie już tylko lepiej i cały czas do przodu

Ja myślę, że znajdziesz sobie kogoś kto pokocha Cię bez względu na wszystko, można być akceptowanym nawet bez jakiś wielkich osiągnięć...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2010, 17:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moja nerwica...błagam o pomoc!

przez leon21 19 sty 2011, 01:26
No, ale czasem trudno mi zakwestionować własne (?) przekonania...

No i czuje wstyd przed okazywaniem pozytywnych uczuć innym ludziom...Wydaje mi się to takie niemęskie...
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Re: Moja nerwica...błagam o pomoc!

przez Heron 19 sty 2011, 10:00
Co do uczuć to teraz okazuję ich dużo więcej niż przedtem. Teraz każda chwila spokoju cieszy tak bardzo...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2010, 17:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 47 gości

Przeskocz do