Witam Was

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Witam Was

przez LITW 10 sty 2011, 15:34
Wszyscy mi zawsze powtarzali, ze jestem silna kobieta...Zawsze usmiechnieta, nigdy nie mialam problemow w relacjach z ludzmi czy z nauka.
Pochodze z rodziny gdzie matka cale zycie zajeta byla tylko swoja osoba. Mam 25 i do dnia dzisiejszego nigdy nie uslyszalam od niej tego, ze mnie kocha. Ojciec od kiedy pamietam pil. Dbal o dom, ale pil i robil awantury matce...
Bedac jeszcze w Liceum postanowilam, ze jak tylko zdam mature uciekne stamtad, bo ciagle krzyki i wyzwiska byly nie do wytrzymania...
I ucieklam najpierw 200km dalej na studia, ktore skonczylam bez problemu...
Teraz od 3 lat mieszkam w UK
Od kilku lat (MOZNA POWIEDZIEC Z OD MOMENTU MOJEJ PRZEPROWADZKI ZAGRANICE )zauwazylam, ze dzieje sie ze mna cos dziwnego...rzeczy ktore kiedys mnie cieszyly czy sprawialy przyjemnosc staly sie dla mnie obojetne. Zaczelam sie wszystkim bardzo przejmowac. Wszystko widze, czarnych kolorach. Przestalam rozmawiac z ludzmi, niedlatego, ze ich unikam...wrecz przciwni chcialabym bardzo miec kogos, komu moglabym zaufac, zwierzyc sie, porozmawiac...
Niestety ciezko mi jest tu znalezc taka osobe, gdyz polacy zagranica wiekszosci sa bardzo interesowni lub tak pochlonieci praca, ze nie maja czasu dla przyjaciol...
Byc moze to tez moja wina bo stalam sie bardzo niedostepna...tak jak kiedys "gadalam jak katarynka" teraz jestem malo rozmowna. Nic mi si nie chce, nic mnie nie cieszy...
Nie jestem zadowolona z mojej pracy, czasami idac tam czuje sie tak, jak za czasow lat szkolnych...caly ten stres i napiecie wraca.
Ostatnio coraz czesciej placze, nie moge spac, denerwuje sie praktyczni bez powodu, gdyz wyolbrzymam sytuacje do tego stopnia, ze sobie z nimi nie radze. Mniewam czeste bole glowy, uczucie ciezkosci w klatc piersioej i taki dziwne uczuci w brzuchu ---wydaje mi sie ze to stres, chociaz szczerze mowiac nie mam stresujacej pracy...zycia niby tez nie, tylko niestety najmniejszy problem wyolbrzymiam do takiego stopnia, ze sobie z tym nie radze psychicznie, mimo ze tak naprawde mozna go rozwiazac bardzo szybko.
Moj maz powtarza mi, ze "lubie sie stresoac i nakreca niepotrzebnie"

Kilk dni temu poronilam. Byla to 2 ciaza, ktora stracilam. Od 3 lat staramy sie o dziecko. Poronilam w tym samym czasi co rok temu.... Wmowilam sobie, ze to ciaza pozamaciczna- zgadzaly sie wszystkie objawy. Spanikowalam do tego stopnia, ze mialam trudnosci z oddychaniem, cala sie trzeslam...byl tez tzw. zimny pot.
Musielismy jechac do szpitala, gdyz myslalam ze lada momnt dostan zawalu...
Do tego ostatnimi czasy doszlo kilka innych zdarzen, ktore mnie pograzylyw moim obecnym stanie. Dzisiaj nie bylam zdolna isc do pracy, poniewa nie dalabym rady i pewnie cos by we mnie znowu peklo i zaczelabym plakac.
Kompletnie nie wiem, co mi dolega...czy jest to nerwic czy depresja...a moze jedno i drugie...
Boje si ze przz to wszystko rozpadni sie moj zwiazek i zostan sama
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 sty 2011, 15:06

Re: Witam Was

przez ewaryst7 17 sty 2011, 15:26
Cześć.Tutaj , nikt nie odważy się postawić Ci diagnozę..Dlatego koniecznie odwiedz lekarza i zacznij leczenie.Pamiętaj , że nie musisz tak cierpieć.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do