Boje sie isc do psychologa

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Boje sie isc do psychologa

Avatar użytkownika
przez Sandman 10 sty 2011, 22:29
Pierwszy raz dla każdego jest trudny, ale nie pękaj, psychiatra to nie dentysta. Ja bardzo polubiłem swoją panią psychiatrę, kobieta jest poprostu niesamowita, aż miło iść na kolejną wizytę. Teraz najważniejsze to nie bój się opowiedzieć o tym co Cię boli, nie daje spokoju i przeszkadza w codziennym życiu.
Trzymam za Ciebie kciuki, opowiesz jak było.
"Życie daje każdemu tyle, ile sam ma odwagę sobie wziąć."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 gru 2010, 21:19

Re: Boje sie isc do psychologa

przez wielkamała 13 sty 2011, 17:45
Wiem jak bardzo to trudne, ponieważ to samo przeżywałam. Wiele razy nawet umawiałam się do psychiatry, ale ostatecznie tchórzyłam. Niedawno zaczęłam terapię. Boisz się, że lekarz powie że to błahostka, z którą możesz sama sobie poradzić, że każdy ma problemy i to nie takie jak ty itd. To jest twoje myślenie a nie lekarza. Dentysta leczy zęby, okulista oczy, a psychiatra dusze nasze leczy. Jeśli będziesz to odwlekać, nigdy tego nie zrobisz. We mnie coś przełamało się, że powiedziałam: albo teraz, albo nigdy! I choć na wizytę przyszło mi czekać miesiąc, trzymałam się tego jak tonący brzytwy! W międzyczasie- tak jak ty miałam tzw "lepsze dni", ale nie zrezygnowałam. Pierwsza wizyta- stres (nieuzasadniony jak później stwierdziłam, ale boimy się tego, co nieznane). Kamień takiej wielkości mi spadł z serca, że musiałam uważać, żeby mi stóp nie zgniótł :D . Przekonałam się do wizyt u psychologa, do skuteczności leków do możliwości zmiany tego, co uważałam że nie da się zmienić. Nie jest tak, że za dotknieciem czarodziejskiej różdżki zniknęły wszystkie moje problemy, ale czuję, że małymi kroczkami mogę zdobyć Everest. To, co do tej pory doprowadzało mnie do furii, teraz kwituję bezwiednym uśmiechem i stwierdzeniem " a w d..... z tym!". Zachęcam cię bardzo do wizyty u psychiatry. Ja trafiłam tam trochę późno, ale jak to mówią: lepiej późno niż wcale. Pozdrawiam serdecznie!
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

Re: Boje sie isc do psychologa

przez wielkamała 13 sty 2011, 18:09
W jakim sensie się boisz o życie?
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Boje sie isc do psychologa

przez wielkamała 13 sty 2011, 19:04
Małe kroczki są najlepsze. Nie pozwól, żeby lęk kontrolował twoje życie! Jak chcesz pogadać to mój nr gg 28966435
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

Re: Boje sie isc do psychologa

Avatar użytkownika
przez harpagan83 13 sty 2011, 19:18
No wlasnie, strasznie sie tego boje.


aka-tka, to sie przestań bać, psycholog nie gryzie.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do