Rzuciliście studia przed depresję?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Rzuciliście studia przed depresję?

przez paradoksy 09 gru 2010, 16:21
2 razy rzuciłam szkołę przez depresję chyba.
pierwszy raz kiedy byłam na połowie 2go roku... drugi raz po pierwszym semestrze. chciałam wtedy iść na urlop dziekański, albo w ogóle przerwać i zacząć od nowa. na chwilę obecną nie czuję żebym była w stanie skończyć jakiekolwiek studia.
paradoksy
Offline

Re: Rzuciliście studia przed depresję?

przez chawa 12 gru 2010, 00:12
Cierpię na zaburzenia depresyjno lekowe i pomimo tego udało mi się dotrwać do 5 roku. Uwielbiałam swój kierunek, jednak do czasu... Jak zabrałam się za pisanie magisterki, pojawiły się schody. Cały 4 rok siedziałam po różnych czytelniach, czytałam, kserowała, i miałam bardzo dużo materiałów... Czytałam, szukała, ciągle miałam wrażanie, że jeszcze znajdę jakaś ważną pozycję, że bibliografia nie jest kompletna. W konsekwencji - nic nie pisałam a na seminariach ściemniałam ile wlezie. Jak na piątym roku trzeba już było konkretnie pisać, to wpadłam w depresje. Wzięłam dziekankę na semestr, porozmawiałam szczerze z dziekanem, był bardzo wyrozumiały i nie robił problemów. Miałam blokadę na pisanie. Przeszłam terapię grupową - dalej mam blokadę. W tym momencie "piszę" pracę już trzeci rok. Do zakończenia studiów brakuje mi zaliczenia z jednego przedmiotu i obrony właśnie. Jak będzie - nie wiem... Mijają miesiące a ja dalej tkwię w tym samym miejscu. Mam nadzieję, że pewnego dnia coś mi się w głowie przestawi, i napisze prace w mityczne 2 miesiące :smile:
chawa
Offline

Re: Rzuciliście studia przed depresję?

przez pablo6989 14 gru 2010, 23:30
Studia mimo, że ich nie lubiłem skończyłem. Choć chciałem w ciągu 5 lat je rzucić chyba z 3 razy. Ale z magisterką miałem już problemy. Najlepsze, że wyjechałem n a10 sem. na stypendium zagranicą. Tam dopadła mnie jednak jakaś fatalna niemoc i przemęczenie - ledwo się obroniłem a napisałem jakieś tam sciemniackie wypociny byle by było. Jechałem na stypendium jako dobry student ale totalnie się nie popisałem.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 paź 2009, 01:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Rzuciliście studia przed depresję?

Avatar użytkownika
przez Prusak 15 gru 2010, 00:19
Chawa czy Ty to ja? :pirate:

Też studiowałam z Poznaniu też jestem w takiej samej sytuacji (prawie, bo moje studia powinnam skończyć 2 lata temu). Fakt u mnie przyczyną depresji było co innego, ale magisterka chyba ją w końcu ujawniła - nie wytrzymałam stresu i w końcu pękłam (w sumie nie wiem czy się cieszyć czy płakać).

Moje mityczne 2 miesiące kończą się 30 stycznia i tego się trzymam, tym bardziej, że w końcu mnie wzięło na zakończenie tego etapu w moim życiu :) Ciebie też w końcu weźmie ;)
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Re: Rzuciliście studia przed depresję?

Avatar użytkownika
przez IwciaZeschizowana 15 gru 2010, 23:08
nieźle, ja nawet przerwałam liceum, teraz muszę iść do zaocznego liceum dla dorosłych
Twoja myśl kształtuje Twoją rzeczywistość. Uczę się optymizmu :D
Diagnoza: osobowość zależna, nn, dda.

Obrazek
Posty
75
Dołączył(a)
16 maja 2009, 09:18
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości

Przeskocz do