Absolutna izolacja

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Absolutna izolacja

Avatar użytkownika
przez Canis 28 lis 2010, 09:52
Witam.

Od wielu lat, ponad połowę życia, trwam w kompletnej izolacji od otoczenia. Nauczyłem się uczyć ludzi, by nie widzieli, że ze mną jest cokolwiek nie tak, uznają, że jestem po prostu troszkę ekscentryczny. Chciałem nie mieć kontaktu ze światem i mi się to udawało, dopóki 10 godzin dziennie na wydziale pełnym wrzeszczących i kłócących się kobiet nie zrujnował mojej psychiki. Zalecano mi powrót do życia społecznego, ALE.
- Nie znam się na żadnym sporcie, nie śledzę piłki nożnej, nie znam żadnych zespołów
- Gardzę alkoholem
- Wpadam w panikę w barach
- Jestem lekko niedosłyszący i gubię, co ludzie mówią
- Nie chcę znać tytułów ani autorów utworów muzycznych, których słucham
- Podobnie jak wyżej z filmami, może znam i lubię, ale nie mogę o tym rozmawiać
- Nie czerpię przyjemności z przebywania z ludźmi
- Nie ma w moim otoczeniu nikogo, kto chciałby mi pomóc
- Nie mam przyjaciół, ledwo znam rodzinę, nie mam nawet żadnych wrogów, żadnych rywali, żadnych przeciwników, nikt mnie nie zna
Przyzwyczaiłem się do takiego życia.
Jak mam je przerwać? Czy warto...? Jak to mówią, IRL, nie ma niczego, co bym doceniał... może podróże, ale to znowu pieniądze, i znowu towarzycho.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lis 2010, 02:40

Re: Absolutna izolacja

przez 19_latek 28 lis 2010, 11:29
Pracujesz albo uczysz sie? Bierzesz jakies leki?
19_latek
Offline

Re: Absolutna izolacja

Avatar użytkownika
przez Canis 28 lis 2010, 11:31
Uczę się na uniwersytecie i prawdopodobnie nie miałbym objawów somatycznych, gdyby nie to. Nie brałem żadnych leków i odmawiam przyjmowania jakichkolwiek...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lis 2010, 02:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Absolutna izolacja

przez 19_latek 28 lis 2010, 13:13
Jesli nei masz ciezkiej depresji albo nie dostajesz atakow paniki to nie musisz brac lekow. Musisz tylko zmienic sposob zycia, wiem ze latwo sie mowi ale da sie zrobic. Mnie tez sport nie interesuje i gardze alkoholem, od 5 lat nie mialem piwa w ustach.
19_latek
Offline

Re: Absolutna izolacja

Avatar użytkownika
przez Canis 28 lis 2010, 13:52
No właśnie problem polega na tym, że mam ataki paniki. W szkole, ale także po nocach. Lekarstwa mi nie pomogą, ja powinienem wejść do życia społecznego, przekonać się, że tam mnie nic nie zabije, tylko nie umiem. Nie sam. Macie jakieś propozycje jak wyrwać się z tego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lis 2010, 02:40

Re: Absolutna izolacja

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 lis 2010, 14:00
Canis, Tak, jamam propozycję. Umówić sie na terapię. Poznać swoje lęki i pracować nad tym,żeby stopniowo włączać się w życie wśród ludzi.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Absolutna izolacja

Avatar użytkownika
przez Canis 28 lis 2010, 15:02
Dzięki za radę. Zapisałem się na terapię, gdy wystąpiły pierwsze ataki. Na razie to nie pomaga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lis 2010, 02:40

Re: Absolutna izolacja

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 lis 2010, 15:06
Canis, boisz się ludzi z jakiegoś konkretnego powodu np z obawy przez zarazkami czy po prostu z obawy przed odrzuceniem ?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: Absolutna izolacja

Avatar użytkownika
przez Canis 28 lis 2010, 15:40
Z obawy przed odrzuceniem, ale napawa mnie niechęcią to, że nawet gdy słyszę wyraźnie co mówią, to nie rozumiem ich reakcji na połowę rzeczy. Nie rozumiem ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lis 2010, 02:40

Re: Absolutna izolacja

przez 19_latek 28 lis 2010, 15:54
Canis,
Jak masz ataki to sprobuj leki od psychiatry, po co sie meczyc.
19_latek
Offline

Re: Absolutna izolacja

Avatar użytkownika
przez Canis 28 lis 2010, 15:59
Po to, że jak odstawię leki, to ataki wrócą, i to w silniejszej formie. Pokazuje to zarówno moje nastawienie do leków, jak i doswiadczenie wielu osób. Ja wiem, że mi można pomóc, ale leki to błędna droga...

Ma ktoś jakieś filozoficzne rady? Albo coś takiego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lis 2010, 02:40

Re: Absolutna izolacja

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 lis 2010, 16:00
Jakie zażywasz leki ? :)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: Absolutna izolacja

Avatar użytkownika
przez Canis 28 lis 2010, 16:02
Żadnych. I nie wezmę żadnych 8) Proszę o inne pomysły. Nawet nie piszcie mi o tym, że można przyjmować lekarstwa, to bezcelowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lis 2010, 02:40

Re: Absolutna izolacja

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 lis 2010, 16:06
Canis, no ja mam troszkę inne podejście do leków.
A psychoterapia indywidualna ? Próbowałeś
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do