Nerwica a temperatura ciała

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: stan podgorączkowy

przez moniczka_toruń 25 sty 2008, 22:17
annmarii napisał(a):Jak się zdenerwuję to zawsze gorączka skacze nawet ostatnio do 37.7 Zimne dłonie , stopy to tez normalka.Ostatnio też się zastanawiałam czy mi coś innego nie jest, ale widzę że to następny objaw nerwicy, ktory mnie nie omija. :smile:


Nie wiem jak Wy, ale mnie to albo dopada takie uczucie gorąca, poliki mnie tak pięką jakbym dosłownie jakieś przeziębienie złapała albo zimnica totalna i wciskam się w golf polar i nadal kłapię zębami.
W głowę zachodziłam co to, zastanawiałam się czy coś z krążeniem ale odpowiedź na forum znalazła się sama... ;)

A w nocy klasycznie: stopy, dłonie i nochal jak lodowiec. Więc piżamka, skarpety i kołdra na głowę - nie jest sexy ale ciepło :)
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
07 paź 2007, 09:42

Nerwica a skoki temperatury i ucisk w glowie

przez naybet 03 lut 2008, 11:01
Mam nerwice somatyczna ostatnie dni sa ciezkie. Mam teraz sesje wiadomo stresy. W srode wieczorem siedze sobie przed komputerem nagle zaczelem wkrecac tak mi sie wydaje bol glowy bardziej taki usic wrazenie ze cisnienie jest duze jak nosem gwaltownie powietrze wydmuchuje to czuje bol w glowie polozylem sie bol sie nasilal zaczalem sie pocic zaczely mnie miesnie bolec mysle grypa. Mialem przez 3 osattnie dni wyska goraczke. Dzis juz jest dobrze nic mnie nie boli oprocz glowy caly czas czuje cisnienie i tak jakby mi mozg podczas naglych ruchow sie ruszal a jeszcze malem problemy ze snem nie moglem zmrozyc oka nie mogle poprosty wylaczyc mozgu pomozcie bo mi to niszczy plany nie moge sie uczyc. Prosze o rady o jakies cwiczenia ktore moga mi pomoc dzieki z góry !!
moje gg :) 2279579
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
03 maja 2007, 18:12

przez tomal 03 lut 2008, 13:05
Właśnie o to samo chciałem spytać, bo ja tez tak mam...tylko nie wiem na czym to dokłądnie polega...u mnie pewne sytuacje , mysli wywołują coś takiego, że mam jakby ciarki na plecach, czuję gorąca głowę i np. właśnie takie coś podobne do grypy. Raz jest, raz nie ma :/

To chyba jest na tle nerwowym, ale nie jestem pewny...może ktos się wypowie?!
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
13 lip 2006, 07:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez greg1981 20 kwi 2008, 21:34
moi drodzy własnie chodze na psychoterapie i pani psycholog powiedziała mi ze przy stanach napięciowych czyt. nerwicy przez cały czas moze wystepować temperatura nawet do 38 stopni. oprócz tego nasza nerwica nasz zaczepia wydaje nam sie ze czujemy scisk w głowie, że nas głowa boli, ale tylko wtedy jak o tym myślimy. Na dodatek kręci nam sie w głowie takie uczucie to normalka. Miewamy też stany napięcia jelitowego. i wiele innyc ciekawych. pzodrawiam i głowa do góry.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 wrz 2007, 21:24

gorączka...

przez Kanisza 24 kwi 2008, 20:28
Zastanawiam się czy ktoś z Was miał przy nerwicy podniesioną gorączkę???Ja od 3 miesięcy mam gorączkę do 37,6.Niepokoji mnie ten objaw, pomóźcie....
Kanisza
Kanisza
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:31
Lokalizacja
Mazury

Avatar użytkownika
przez biedronka 24 kwi 2008, 22:04
Kanisza tutaj masz cały wątek na ten temat:
http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=245
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

przez kajusia 24 kwi 2008, 22:25
a ja odwrotnie mam -ciagle 35,8-36,3 to max.wiec nie wiadomo o co chodzi.juz nawet nie mierze bo po co?ja stwierdzam ze nerwica to podstepna choroba potrafiaca dopasowac sie do wszystkich innych chorob.
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Dziekuję bardzo

przez Kanisza 24 kwi 2008, 23:40
Dzięki, już znalazłam.od niedawna jestem na forum i nie czytałam jeszcze wszystkich wątków.Ale dziękuję bardzo za fatygę :smile:
Kanisza
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:31
Lokalizacja
Mazury

przez tomakin 25 kwi 2008, 03:49
nie ma czegoś takiego jak gorączka wywołana nerwicą, co można powtarzać w nieskończoność. Za to są niedorobieni lekarze którzy dostali dyplom z punktów za pochodzenie społeczne, jak widzą coś nieco bardziej skomplikowanego niż grypa wpisują w kartę choroby "nerwica".

A potem mamy radosne wątki na forum "gorączka / obniżona temperatura ciała wywołana nerwicą". Wierzcie dalej polskim państwowym lekarzom, powodzenia.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez tomakin 25 kwi 2008, 04:01
jeśli lekarz wmawia wam, że nerwica wywołała zmianę temperatury ciała, zmieńcie lekarza - póki jeszcze żyjecie, serio mówię. Może i nerwica potrafi takie coś wywołać, ale to będzie 1 przypadek na 10 000. W pozostałych 9999 jest odwrotnie - jest jakieś przewlekłe schorzenie, a nerwica jest jego OBJAWEM.

Ogólnie przy obniżonej temperaturze bada się TSH i sprawdza, czy nie występują objawy niedoczynności tarczycy, a także czy wszystkie parametry krwi są w normie.

Przy podniesionej - rozmaz krwi obwodowej (to 4 zł kosztuje), morfologia, OB, jeśli cokolwiek jest poza normą - mamy winnego. Jeśli występuje jednocześnie poranny kaszel, klucha w gardle, odksztuszanie flegmy - zapewne alergia. Bóle stawów - jakiś przewlekły stan zapalny, trzeba by się bardzo uważnie przyjrzeć. Rozwolnienia - można zgadywać, że przewlekła infekcja układu pokarmowego, np candida.

http://www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx/objawy.html

tu można sprawdzić sobie objawy, jak występują to znaczy że to niemal na pewno nie jest nerwica.

I NIE leczy się u państwowego lekarza, jedyny cel istnienia państwowej opieki zdrowotnej to wyciąganie kasy. Żadna państwowa instytucja nigdy nie działała jak powinna - i nie będzie działać, bo nie ma prawa. Zamiast płacić 200 zł ubezpieczenia państwowego, lepiej wykupić prywatne za połowę ceny, w zestawie jest m.in. wizyta lekarza domowego o każdej porze dnia i nocy, lekarze leczą zamiast mówić "nerwica, następny proszę", zamiast czekać 2 miesiące na zabieg dostanie się go na 2 dzień i tak dalej, i tak dalej... no i najważniejsze, w czasie wyborów głosować na partie, które mają w programie prywatyzację opieki zdrowotnej.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez Kanisza 25 kwi 2008, 12:06
To jak wytłumaczysz fakt,że na tym forum jest pełno osób z podwyzszoną temperaturą ciała, które mają stwierdzoną nerwicę.
Piszesz coś o państwowych lekarzach, a jak nerwice stwierdzi prywatny lekarz psychiatra to lepiej?U mnie tak właśnie było.
To może napsz jeszcze jaki masz inny pomysł na moja gorączkę?nie mam ani żadnego wirusa ani zapalenia, potwierdzają to liczne badania....
Kanisza
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:31
Lokalizacja
Mazury

przez tomakin 25 kwi 2008, 15:43
Bardzo prosto wytłumaczę - lekarzom nie chce się prawidłowo diagnozować przewlekłych schorzeń, więc wpisują w kartę "nerwica". A prywatny psychiatra... wiesz, jakby nie zdiagnozował nerwicy, nie mógłby brać kasy za terapię :) Pisząc o lekarzach, miałem na myśli tych od ciała. Jeszcze na tym forum nie spotkałem osoby, która miała zdiagnozowaną nerwicę i która - po bliższym przyjrzeniu się problemowi - nie okazała się na coś chora. Chora wątroba, hashimoto, prawdopodobnie toczeń układowy - to z ostatniego miesiąca. Pojęcia nie mam, co dolega gościowi o nicku "takitam", ale miał połowę wyników poza normą, po tym jak mu te wyniki z powrotem sprowadziłem do normy, gość może już normalnie spać i stan dalej się poprawia.

Pomysłów na gorączkę mam mnóstwo, ale przydałoby się znać te podstawowe chociaż badania. Nie wiem, czy to dobry wątek - jest obok "zanim zdiagnozujemy nerwicę", tam chyba lepiej to omówić. Badania które każdy z diagnozą nerwicy powinien wykonać to morfologia, rozmaz krwi obwodowej (razem 10 zł), TSH (chyba 15 zeta). Można dużo więcej, ale to taka podstawa z której można zgadywać co dalej. Do tego czy nie występują jakiekolwiek dodatkowe objawy, typu bóle stawów, słabe włosy, ACNE, silny łupież etc etc etc.

ps. gdyby jakiś lekarz potrafił badaniami wykluczyć wszystkie wirusy czy zapalenia, chyliłbym przed nim czoła. Ale niestety, nie ma badań które potrafią takie coś wykluczyć.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez celineczka3 25 kwi 2008, 16:58
tomakin napisał(a):ps. gdyby jakiś lekarz potrafił badaniami wykluczyć wszystkie wirusy czy zapalenia, chyliłbym przed nim czoła. Ale niestety, nie ma badań które potrafią takie coś wykluczyć.

Wybacz ale kazdej nerwicy nie mozna sprowadzac do zaburzen czysto fizycznych. Ja mam wszystkie wyniki w normie, bylam niedawno w szpitalu wiec wyniki mam swieze, poza tym ciagle prowadze sobie suplementację diety. Mozna powiedziec ze fizycznie jestem okazem zdrowia, a nerwica pojawia mi sie ewidentnie w sytuacjach przypominajacych mi traume jaka przezylam. Mam tez zaburzenia depresyjna lekowe, dopiero terapia przyniosla mi ulge I NIC ALE TO NIC INNEGO mi wczesniej nie pomagało. Obsesyjne weszenie jakiejs choroby czesto mija sie z celem i odciaga ludzi od terapi ktora naprawde moga by im pomoc, w tym przypadku psychoterapii, lub wizyty u psychiatry. Prawda jest taka ze człowiek składa sie z psyche i somy, ktore moga na siebie oddzialywac, u Ciebie tylko soma działa na psyche a na odwrót byc nie moze...to troche nielogiczne....przyznaje ze Twoje rozumowanie jest jak najbardziej sluszne ale czesto jednostronne. Moze wypadało by tak wziac pod uwage jeszcze inne okolicznosci ;)
celineczka3
Offline

przez tomakin 25 kwi 2008, 21:01
celineczka3, co innego stany lękowe wywołane bardzo silną traumą, a co innego gdy człowiek ma gorączkę, idzie do lekarza i słyszy, że to nerwica.

A tak swoją drogą, mówisz że "nic nie pomagało" - tak się składa, że 90% polecanych diet, suplementacji i innych tego typu wynalazków nie ma prawa pomagać, bo najzwyczajniej w świecie nie działa tak jak powinno. Popularne suplementy w ogromnej większości są nieprzyswajalne, owszem są dobrze zareklamowane, owszem słyszysz o nich w telewizji, ale to wszystko jest machina reklamowa służąca naciąganiu ludzi na kasę. Dla przykładu omega 3 - ten z apteki po prostu nie zostanie w całości strawiony, na dodatek kosztuje chyba 50 zł. Za 2 zł można kupić siemię lniane i zmielić, ilość omega 3 będzie taka sama, ale będą w formie, którą organizm jest w stanie przyswoić niemal całkowicie. I pewnie też nikt Ci nie powiedział, że aby omega 3 zadziałało, trzeba na jakiś czas całkowicie wywalić z diety omega 6, zgadłem?

Reasumując, pewnie z 5-10% ludzi na tym forum faktycznie ma "tylko" nerwicę, przypadki zaburzeń genetycznych czy ludzi, którzy przeżyli potwornie silny stres, ale cała reszta to zwykłe ofiary niedouczonych pseudolekarzy.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do