Nerwica a temperatura ciała

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez IceMan 16 kwi 2007, 22:41
gusia napisał(a):Qrcze coś mi sie kojarzy że podobny temat był i daaaawno w Nim pisalam a niewidze,ok niewazne...

Hmmm mnie też się przypomina... zweryfikuję ;)

A ja mam cały dzień lekko powyżej 37, tylko rano zaraz po obudzeniu się 36,6.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez gusia 16 kwi 2007, 23:03
Piotrek napisał(a):tylko rano zaraz po obudzeniu się 36,6.

.....metoda termiczna? :> :lol: :lol: :lol:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez IceMan 16 kwi 2007, 23:10
Na noc przechodzę w stan hibernacji :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 16 kwi 2007, 23:14
jak powiedzialam mojej lekarce, ze mam prawie zawsze 37, albo 37 i pare, to powiedziala, ze to dlatego , ze spie z mezem i mnie mocno grzeje i kazala sie tym nieprzejmowac :shock: :lol: :lol: :lol: :lol:
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

przez MaRiAnEk 16 kwi 2007, 23:37
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 21:16 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez justys 17 kwi 2007, 08:22
dobrze ze trafilam na ten temat bo od pewnego czasu tem.mam troche ponad 37 i juz myslalam ze cos mi jest,a teraz widze za to na tle nerwowym.
U siebie to zupelnie przypadkiem zobaczylam,kiedys zachorowalam i mierzylam tem.codziennie jak to przy chorobie.Tylko ze przeziebienie przeszlo,a podwyrzszona temperatura zostala.
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
22 mar 2007, 15:57
Lokalizacja
czestochowa

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 17 kwi 2007, 10:18
tak naprawde, z tego co mi moja lekarka powiedziala, bo mimo jej zarcikow, na temet mojej temperatury, niedawalam jej spokoju, wytlumaczyla mi, ze nasz organizm, mimo tego, ze robi nam takie hece z powodu nerwicy, czyli nas jak gdyby "oszukuje", dając objawy zawalu, raka i tysiace innych chorob, to tak naprawde, nasz organizm jest bardzo "cwany", powiedziala, ze jesli wszystkie wyniki wychodza ok, i mamy zdiagnozowana nerwice, to musimy po prostu "zaufac" naszym wszelakim narzadom, bo one wiedza co robic. podwyzszona temperatura 37 nieprzekraczajaca 37.7, tak mi powiedziala, moze byc rowniez objawem nerwicy. dzieje sie tak dlatego, ze osoby zwane neurotykami (czyli my), jestesmy bardziej poddatni na wszelkie infekcje (stres moze obnizac nasza odpornosc, chodzby na grype), i ta wlasnie podwzyszona temperatura, to mechanizm obronny, bo trzeba wiedziec, ze wlasnie taka temperatura, nieprzekraczajaca 38 stopni, to walka obronna naszego organizmu, na wszelakie zarazki. chyba to prawda, bo kiedys gdy chorowal mi syn, to lekarz przestrzegl mnie przed zbijaniem stanu podgoraczkowego, czyli ok od37 do gora 37.6, bo to oznacza, ze organizm sie wtedy jakby broni, oczywiscie co innego gdy temperatura jest juz naprawde wysoka, czyli powyzej 37.7 wtedy oznacza, ze trzeba brac sprawy w swoje rece. tak mi to wytlumaczyla,,, chmmm niewiem czy to prawda, ale odkad sie lecze i czuje sie w miare dobze u mnie temperatura sie wyrownala, natomiast jak mam gorszy dzien, jakis dolek, to temperatura tez mi wzrasata, czyli rzeczywiscie moze byc to objawem stresu i nerwicy. pozdrawiam was serdecznie i sciskam mocno
lidia
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

przez MaRiAnEk 17 kwi 2007, 20:22
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 21:18 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez nidziowa 17 kwi 2007, 21:59
A ja nie mierzyłam nigdy temp. , niegdy mi to do głowy nie pprzyszło. Ale jest mi strasznie zimno w sytuacji stresujacej. Odczuwam nagły "napływ" zimna. Moje bąble biegają po domu w koszulkach a ja w swetrze lub w dwóch czasami. :evil:
Staram się mysleć pozytywnie....
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
12 lut 2007, 15:47

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 18 kwi 2007, 09:51
marianek hehehe mam do ciebie slabosc chyba :shock: :lol:
nidziowa, niewiem czy ci zimno od temperatury, ale mnie tez ciagle zimno a o stopach i dloniach juz niewspomne :!: ja np chodze jeszcze w kurtce zimowej, a moj syn na spacerze w lekkiej bluzie i mu goraco spie w cieplej pizamie, podczas gdy moj maz (bez przykrycia) :shock: cala koldre ja konfiskuje, no ale co zrobic, takie uroki nerwicy
pozdrawiam CIEPLUTKO
lidka
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

stan podgorączkowy

przez annmarii 19 kwi 2007, 16:09
Mam to samo. Jak się zdenerwuję to zawsze gorączka skacze nawet ostatnio do 37.7 Zimne dłonie , stopy to tez normalka.Ostatnio też się zastanawiałam czy mi coś innego nie jest, ale widzę że to następny objaw nerwicy, ktory mnie nie omija. Ech..
Zdrówka życzę.. :smile:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 kwi 2007, 11:57

przez Ewika 19 kwi 2007, 18:36
witajcie,

nie miałam bladego pojęcia że od nerwicy skacze temperatura :shock:
kurczę! to wreszcie rozumiem :)
ja na pewno od ponad roku mam takie temp. 36,8-37,6 i zupełnie nie wiedziałam od czego to ... oczywiście plus zimne dłonie i stopy. Czasem też czuję dreszcze jak przy gorączce a jak mierzę temp. to jest np. tylko 37.

ale co do hipochondrii to nie można się dać tak sklasyfikować. Ja ponad pół roku chorowałam na ziarnicę, lekarze dawali mi antybiotyki i mówili że nic nie widzą , a ja się czułam jak hipochondryk ... Ale w końcu zrobiłam sama badania i wyszło na moje - że to jednak prawdziwa na nie urojona choroba. Trzeba wierzyć sobie !!!
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 19:51
Lokalizacja
Lublin

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 19 kwi 2007, 20:10
ewika, dlatego nie ma tu chyba nikogo, kto sobie nieporobil wszelkich mozliwych badan. na te dolegliwosci, ktore sie cierpi trzeba oczywiscie porobic wszelkie badania, mnie najgorzej dokuczalos erce, i mialam robionych szereg badan ekg holter echo usg, to tylko przyklady. kiedy po pierwszym ataku, trafilam do szpitala rok temu, bylam przekonana ze to zawal, a jedyne co mi wykryli, to lekka anemie, ale teraz morfologie mam jak byk, serce podobno tez, krązenie normalne, wiec dlatego smiem twierdzic ze mam nerwice. ktos, kto zaczyna dopiero "przyjazn" z objawami tej choroby, jak najbardziej musi wyeliminowac, poprzez badania, czy rzeczywiscie niejest na cos chory, dopiero wtedy moze zasluzyc sobie na miano bycia neuroktykiem :lol:
pozdrawiam
lidka
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

przez MaRiAnEk 07 maja 2007, 19:14
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 21:31 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do