Nerwica a temperatura ciała

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nerwica a temperatura

przez gosc 13 paź 2005, 19:15
Witam
Mam pytanie do osob cierpiacych

na nerwice, czy macie tez podwyzszaona temperature? Bo ja caly czas mam cos w okolicach 37.3.
gosc
Offline

przez asia.g 14 paź 2005, 10:51
Mi temperatura ponad 37° utrzymywała się ponad pół roku, kiedy

miałam najcięższe objawy tzn. na początku moich perypeti.
asia.g
Offline

przez skorpius 14 paź 2005, 14:43
rada dla gościa!!!!!!!!!!!!!!
przestań mierzyć

temperaturę!!!!!!!
wyrzuć termometr!!!!!!!!!!!!!
wiem co mówię!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Temperatura.

przez KOREK 19 paź 2005, 12:44
Swiete slowa wyrzuc termometr.Osobiscie oprocz

temperatury badalem sobie jeszcze tetno i to kilkanascie razy na dobe.Bledne kolo.
KOREK
Offline

przez ania76 21 paź 2005, 13:50
Juz myslałam, że tylko ja jestem maniaczka mierzenia

temperatury :wink: ja tez mam bardzo często 37,2 37,3 ale jak sie dobrze czuje i niczego sie nie boje to mam noramlna co

niestety zdarza sie tylko czasami
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
31 sie 2005, 12:31
Lokalizacja
Szczecin

przez skorpius 21 paź 2005, 14:25
jednym z podstawowych objawów nerwicy jest nadmierna

POtliwość, a ta temperatura to objaw wszystkich, tylko niektórzy jej nie mierzą, ja sobie obiecałem że jak jeszcze raz ją

zmierzę to zjem termometr, a to będzie trudne ponieważ jest duży i z plastiku!!!
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

Nerwica a temperatura ciała

przez marek gość 11 lis 2005, 16:11
witam chciałbym

się zapytać czy przy nerwicy występują stany podgorączkowe , od miesiąca z niewielkimi przerwami mam właśnie takie,oczywiście

towarzyszy im niepokój i kłopoty z zaśnięciem , po prostu boję się zasnąć, i oczywiście uczucie mocnego bicia serca. Jeśli

chodzi o kwestie chorobowe to byłem u lekarza i skierował mnie na badania krwi ale one nie wykazały jakichkolwiek zaburzeń. I

powiedział że to może być na tle nerwicowym, oczywiście zapisał mi relanium i to wszystko. A poza tym to cieszę się że takie

forum istnieje i pozdrawiam wszystkich.
marek gość
Offline

czy przy.......

Avatar użytkownika
przez KOREK 12 lis 2005, 11:56
Przy nerwicy moga wystepowac stany

podgoraczkowe.Nic niezwyklego.Jakby towarzyszace Ci objawy utrzymywaly sie dluzej,lub nasilily sie wez idz do innego

lekarza bo ten/to tylko moja opinia/nie potraktowal cie zbyt powarznie.Chyba wizyta u psychologa bylaby najlepszym

rozwiazaniem.Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Avatar użytkownika
przez osia nie dam sie pokonac! 12 lis 2005, 13:12
lub poprostu u psychiatry ktory przepisze ci leki:)
Posty
110
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 18:11
Lokalizacja
3city

Avatar użytkownika
przez KOREK 12 lis 2005, 14:38
Ach ta wasza wiara w cudowne dzialanie

farmakologii.Leki,nawet te najnowszej generacji,owszem pomoga Markowi zasnac,uspokoja go i zaglusza objawy,ale przecierz nie

zmienia nic w jego zyciu.Moze w zyciu pana Marka pojawily sie jakies problemy ktorych on sam nie potrafi rozwiazac.Nie

rozwiazane problemy nawarstwiaja sie i stad te reakcje organizmu.Moze wizyta u psychologa,przynajmniej na poczatek.Bron boze

zebym mial cos przeciwko stosowaniu lekow.Bez nich czasami nawet wyjscie z domu,a coz dopiero wizyta u lekarza jest

niemozliwa.Wiekszosc osob na tym forum zna to z wlasnego doswiadczenia.Dalej twierdze zacznij od psychologa,a on juz cie

odpowiednio pokieruje.Pozdrawiam!!!
Ostatnio edytowano 14 lis 2005, 23:33 przez KOREK, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez marek 12 lis 2005, 15:49
bardzo dziękuję za odpowiedzi chyba macie rację , muszę się

przejść do psychiatry. a jeśli chodzi o te relanium to brałem tylko raz kiedy naprawdę poczułem się gożej i pomogło. teraz

czuję się znacznie lepiej ale nie mogę powiedzieć że idealnie. Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz bardzo dziękuję. Marek
marek
Offline

przez marek 12 lis 2005, 16:01
a jeszcze coś to do odpowiedzi korka , w moim życiu nic

specjalnego się nie wydażyło (na szczęście). po prostu to stało się tak nagle, i bez jakiejś wyraźnej przyczyny, oczywiście

może jest jakaś ukryta przyczyna ale to jest mi trudno powiedzieć.
marek
Offline

Avatar użytkownika
przez Olka 12 lis 2005, 16:30
Marku przyczyna jest zawsze, nic nie bierze się z nikąd, ale

podejrzewam, że sam nie jestes w stanie dojść do tego. Nie koniecznie w Twoim zyciu musiało wydarzyć sie coś specjalnego,

mogą to być inne negatywnie i długotrwale działające czynniki....
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez marek 12 lis 2005, 23:50
wielkie dzięki, za wasze odpowiedzi, pozdrawiam.
marek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 19 gości

Przeskocz do