ptaanie do osob z nerwica

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

ptaanie do osob z nerwica

przez nerwowa nataszka 07 lis 2010, 12:06
Witam Was Wszystkich!
Mam pytanie o to co moze mi być..otoż dwa tygonie temu mialam straszny atak paniki w kosciele, stałam w koncu zaczelo sie dziac cos dziwnego zlapal mnie taki atak ze myslalam ze zemdleje zaczeło mi sie krecic okropnie w glowie, walilo mi serce, zaczelam widziec wszystko podwojnie, do tego zlal mnie pot ucieklam szybko do domu bo myslalm ze oszaleje. W domu dalej nie moglam dojsc do siebie to bylo cos potwornego przez nastepny tydzien objawy
powoli ustepowaly..ale w pracy nie mogalm sie na niczym skupic( mam bardzo odpowiedzialna prace
) myslalam ze juz tak zostanie i nie dam rady dalej z tym zyc. teraz czuje sie normalnie. Jestem bardzo nerwowa i czytalam na ten temat w internecie
wszystko pasuje do nerwicy...nigdy nie sadzilam ze doprowadzi mnie to az do tak strasznego dolka. Jestem zalamana boje ze sie to powtorzy
Posty
3
Dołączył(a)
07 lis 2010, 12:03

Re: ptaanie do osob z nerwica

przez 19_latek 07 lis 2010, 12:14
nerwowa nataszka,
Wyglada to na zwykly atak paniki, nie boj sie nie umrzesz od tego. Ja tak mialem codziennie po kilka razy jak jeszcze nie bralem lekow. Idz do psychiatry a nie czekaj az sie powtorzy bo to błędne koło i w koncu bedziesz siedziec w domu caly czas.

Najgorsze jest unikanie miejsc w ktorych to sie przytrafilo.
19_latek
Offline

Re: ptaanie do osob z nerwica

przez nerwowa nataszka 07 lis 2010, 12:26
no własnie, dziś niedziela a ja siedze w domu :smile: to u mnie trwa kilka dni i staram sobie tlumaczyc ze to moj chory wymysl..ale pozytywne myslenie musi mi dlugo zajac zeby to ustapilo. Dlaczego to tak wolno mija:(
Posty
3
Dołączył(a)
07 lis 2010, 12:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ptaanie do osob z nerwica

przez 19_latek 07 lis 2010, 12:27
nerwowa nataszka,

Zapisz sie do psychiatry w tym tyg, nie ma sie co męczyć z atakami. Jesli sa silne to ich nie pokonasz sama...
19_latek
Offline

Re: ptaanie do osob z nerwica

przez red.avocado 07 lis 2010, 13:30
Atak paniki... Radzę to samo co poprzednie ludki :) około pięć lat temu chorowałam na nerwicę dużo bardziej niż teraz. Podobnie jak Ty dostałam ataku i nie miałam pojęcia o co chodzi, co wzbudzało we mnie jeszcze większą panikę. Ataki zdarzały się średnio 5 razy dziennie, trafiłam do kiepskiego psychiatry, który... a właściwie "która", bo była to kobieta... stwierdziała, że młodym osobą nie podaje się leków...yhyyy... no więc walczyłam na własną rękę i tak się wkręcałam w nerwicę natręctw przy okazji... w dniu którym nerwica przejawiała się słabiej myślałam "co takiego dziś zrobiłam że jest lepiej?" i na drugi dzień powtarzałam schemat. Doszło do tego że jak nie uczesałam włosów o 8:10 rano to nie wychodziłam z domu, na przykład :) Jedyne co dobrego wyniosłam z "samoleczenia" to kontrola nad atakami sposobem oszukiwania się... Zawsze gdy czułam, że zaczynam "świrować" i czułam niepokuj starałam się przekierowac myśli na coś miłego wręcz wkręcałam sobie euforię... Tzn. mój mózg myśli "o boże, zbliża się atak. co robić? nie mam gdzie uciekać? ajak upadnę i umrę?" i tak dalej... a ja przekierowuję ten stan rozedrgania na coś w rodzaju "łooooo ajk ślicznie świeci słonko, ale ładny sklep, zaraz będę w domu i zrobię sobie herbaty, łłłiiiiii " wiem, jak to brzmi... ;) :D spoko, ale pomagało ;)
w każdym razie zajęło mi 2 lata żeby się w miarę ogarnąć. Teraz nerwica wróciła a mi już pomaga tylko upic się do nieprzytomności...
Wniosek? Znajdź dobrego lekarza i spróbuj zawalczyć o siebie.

Pozdrawiam ciepło i życzę powodzenia :* :)

[Dodane po edycji:]

sorry, net mi muli coś i dwa razy wkleiłam ... :(
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 16:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do