Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

przez spinoza1988 07 lis 2010, 09:33
tak tak miaau masz racje. ja bylem w podobnej sytuacji. u mnie nerwica byla wywolana narkotykiem ktory zazylem, ale uwazam ze przewlekle przemeczenie spowodowane studiowaniem bankowosci polaczonym z praca, oraz niedbaniem o siebie, zarywaniem nocy, mieszkaniem w brudnym, halasliwym do przesady akademiku i jedzenie tzw junk food mialo bardzo duze znaczenie.
po ok 2 latach tragicznej nerwicy wyszedlem z tego. mozliwe ze to wlasnie byla tezyczka czy cos podobnego, tego akurat nie wiem, ale tez uwazam ze terapia magnezem i potasem mi pomogla, poniewaz nie usunela, aczkolwiek drastycznie zredykowala u mnie objawy, a byly to te same objawy ktore opisujesz, czyli 'skakanie' lewej czesci serca co bylo widoczne z lewej strony klatki piersiowej, nadcisnienie, wysoki puls oraz niekontrolowane skurcze roznych, przerownych partii miesni (najczesciej konczyn)

uwazam ponadto, że nalezy wziac pod uwage sytuacje, w ktorej organizm, w wyniku wycienczenia, staje sie podatny na rozchwianie psychiczne, przez co denerwuje sie, popada w leki - nastepuje u niego nerwica lekowa. w nastepstwie wielokrotnych, przewleklych atakow stresu i paniki, układ nerwowy z magnezu, co powoduje błędne koło - wieczne wypłukiwanie magnezu -> destabilizacja nerwowa -> kolejna redukcja ewentualnych zapasów magnezu. koło samo się tutaj napędza.

z tego co mi wiadomo sam magnez jest praktycznie kompletnie niewchłaniany z przewodu pokarmowego. witamina b6, a wlasciwie jej szczegolnie jedna odmiana (nie pamietam juz szczegolow) wielokrotnie zwieksza przyswajalnosc tego pierwiastka. w praktyce wyglada to tak, zw tylko w jej obecnosci jest on przyswajany.

pozdrawiam wszystkich walczacych. opisze swoje wyjscie z choroby w oddzielnym poscie.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
25 gru 2008, 20:22
Lokalizacja
Częstochowa

Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

przez ewa3700 14 lis 2013, 16:40
miauu7 napisał(a):Witam

Zwykle przeglądając fora internetowe w poszukiwaniu jakże upragnionej odpowiedzi na pytanie jak się wyleczyć z jakiejś choroby, natykamy się na liczne opisy jej objawów, umieszczane przez indywidualne osoby proszące o pomoc; brakuje natomiast wpisów osób którym udało się wyleczyć, jakby zapominały one o innych cierpiących na te samo schorzenie; ja postanowiłem pójśc temu na przekór i zamieszczam tutaj przykład mojej choroby, nerwicy, a także podaje w jaki sposób udało mi się z niej wyleczyć. Dlaczego to robię? Otóż muszę, ponieważ osoba która mnie wyleczyła nie zażądała ode mnie za to pieniędzy, tak jak np psycholodzy albo kardiolodzy, tylko poprosiła abym w zamian opisał na jakimś forum jak się wyleczyłem. Jak widzicie jestem zobowiązany do napisania tego tekstu. Mam także prośbę do osób którym ten tekst pomoże o opisanie swojej historii na jakimś forum.

TEKST JEST DŁUGI ALE NIE ŻAŁUJCIE CZASU NA JEGO PRZYCZYTANIE, GDYŻ ZAINWESTOWANIE 5 MINUT W TEN TEKST MOŻE ODMIENIĆ WASZE ŻYCIE.

Jestem prawnikiem, prawo studiowałem dziennie na Uniwersytecie w Warszawie. Przez pierwsze 3 lata pracowałem nieludzko ciężko. Na 4 roku pojawiły się pierwsze objawy, które później stopniowo się nasilały. Moje objawy: Kołatanie serca (takechardia; raz podczas ataku zaobserwowałem że w lewej stronie klatki piersiowej w czasie uderzenia aż skóra podskakuje; była też sytuacja że w czasie ataku miałem akurat robione ekg; serce mi podskakiwało a ekg nic nie wykazywało), drętwienie lewej strony tułowia, zwłaszcza lewej ręki. Później wykryto u mnie nadciśnienie; pojawiły się omdlenie (zwłaszcza podczas pracy). Z tymi problemami udawałem się do kardiologów, porobiłem wszystkie badania na serce jakie się dało, niestety albo stety wszystkie były dobre. Te objawy zaczęły uderzać w moją psychikę, obawiałem się, że przyczyną tego wszystkiego jest to, że za dużo pracuje, ograniczyłem niesamowicie liczbę godzin pracy, po ukończeniu studiów nie podchodziłem do egzaminu na aplikację adwokacką, moja kariera prawnicza stawała pod znakiem zapytania.
Po badaniach kardiologicznych, które nie zdołaly wykazać przyczyny tych objawów, zacząłem badać kwestie psychologiczne, neurogenne. Zauważyłem, że na moje objawy działa melisa, po jej wypiciu przestawało mnie coś gryźć w środku. Piłem ją przez kilka miesięcy, zacząłem przygotowywać się do egzaminu na aplikację. Do czasu aż przyszło lato i upały. Meliska przestała działać, pojawiły sie nowe objawy w postaci lęków tzn każdy człowiek się boi jednakże moje lęki były zdecydowanie przesadzone np coś stuknęło za oknem to podskakiwałem, zadzwonił telefon podskakiwałem; Zaczęly mnie też w środku gryźć nerwy bardzo mocno i pojawiła się bezsenność. Egzamin był tuż tuż a o żadnej nauce z mojej strony w takim stanie nie było mowy. Tonący brzytwy sie chwyta, przełamałem wstyd i udałem się do psychiatry. Zapłaciłem 150 zł wypisał mi silne psychotropy, powiedział, że będe musiał przychodzić co miesiąc do niego, leczenie może potrwać nawet pół roku. Nie wykupiłem tych leków, zacząłem kolejny raz przeglądać internet w nadzieji, że może jednak gdzieś uda się znaleść rozwiązanie. Udało mi się.
Otóż choroba na którą cierpie nazywa się tężyczka utajona. Dlaczego utajona? Ponieważ bardzo często jest mylona z nerwicą, i chyba żaden kardiolog ani psychiatra o niej nie słyszał albo przynajmniej nie chciał słyszeć. Można ją wykryć przez pójście do neurologa i zrobienie jakiegoś testu. Jest wywoływana przez niedobór magnezu w organiźmie, a nawet potasu. Wszystkie objawy które opisałem wyżej są jej charakterystyczne. Wskazywać na nią powinno nasilenie objawów nerwicowych w czasie lata upałów, ze wzgledu na wzmożone wydostawanie się magnezu z potem. Mi się udało ją odkryć w dwojaki sposób: dzieki stronie internetowej gdzie jest ona opisana http://www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx/niedobor_magnezu.html (warto porzeczytać, opisuje również inne choroby mylone z nerwicą) a także przez telefon do ojca. Otóż mój ojciec całe życie miał podobne objawy do moich, tzn omdlenia, nerwy. Postanowiłem do niego zadzwonić i spytać się jak sobie radzi z nerwami, jakież było moje zdziwienie gdy odpowiedział, ze leczy się tylko magnezem.
Teraz najważniejsze!!! Otóż nie zawsze tabletki z magnezem pomagają. Ja brałem magnez o wiele wcześniej, ponieważ w okresie kiedy robiono mi badania kardiologiczne zbadana krew wykazywała wysoki niedobór magnezu. Doktór przypisała mi chyba magnefar, potem przeżuciłem sie na aspargin bo po tym magnefarze rece mi drętwiały. Z tym że te tabletki nic a nic mi nie pomagały!!! Dopiero ojciec polecił mi Magne B6. Po jednej tabletce Magne B6 wszystkie objawy ustały a więc: nie było kołatania serca, drętwięń lewej ręki, lęków, nerwy przestały mnie gryźć, zacząłem dobrze sypiać. Patrząc na skład Asparginu i Magne B6 Aspargin miał nawet wiekszą ilość magnezu niż Magne B6. Dlaczego nie działał? Nie potrafie odpowiedzieć na to pytanie może na mnie działa ten rodzaj magnezu a nie inny. Podobnie z moją babcią. Ciągle miała skurcze i nie mogła zasnąć w nocy mimo że brała regularnie Magnefar. Podałem jej Magne B6, to ustały skurcze i przestała mieć problemy ze snem. Dobrze na mnie działa jeszcze Bodymax.
Moja rada dla wszystkich chorych na nerwice lękową. Udajcie się do apteki kupcie kilka najdroższych rodzajów magnezu, wypróbujcie każdy. To może odmienić wasze życie. Moje odmieniło, w tym roku dostałem się na aplikacje.
Jaką dawkę dzienną magnezu brałeś? Po jakim czasie była widoczna poprawa?
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
28 paź 2011, 14:47

Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

Avatar użytkownika
przez adrianwej 15 lis 2013, 21:20
Ja łykam 2 tabletki asparginu dziennie +wapno ale wapno i magnez trzeba brac w odstepach 2 godzin bo sie nie przyjmuja ;).I z tego co wiem to nie wolno np.przyjmowac wapna z witamina D bo razem wziete niszcza nerki ;)
Tylko ludzie silni nadzieją są zdolni przetrwać wszelkie trudności ;-).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
13 lis 2013, 16:12
Lokalizacja
Wejherowo

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

Avatar użytkownika
przez Enii 19 lis 2013, 17:36
Ile ja sie manezu nałykałam..

Z potasem trzeba uważać, niestety
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

Avatar użytkownika
przez Justine 19 lis 2013, 20:01
miauu7 napisał(a):Witam


Teraz najważniejsze!!! Otóż nie zawsze tabletki z magnezem pomagają. Ja brałem magnez o wiele wcześniej, ponieważ w okresie kiedy robiono mi badania kardiologiczne zbadana krew wykazywała wysoki niedobór magnezu. Doktór przypisała mi chyba magnefar, potem przeżuciłem sie na aspargin bo po tym magnefarze rece mi drętwiały. Z tym że te tabletki nic a nic mi nie pomagały!!! Dopiero ojciec polecił mi Magne B6. Po jednej tabletce Magne B6 wszystkie objawy ustały a więc: nie było kołatania serca, drętwięń lewej ręki, lęków, nerwy przestały mnie gryźć, zacząłem dobrze sypiać. Patrząc na skład Asparginu i Magne B6 Aspargin miał nawet wiekszą ilość magnezu niż Magne B6. Dlaczego nie działał? Nie potrafie odpowiedzieć na to pytanie może na mnie działa ten rodzaj magnezu a nie inny. Podobnie z moją babcią. Ciągle miała skurcze i nie mogła zasnąć w nocy mimo że brała regularnie Magnefar. Podałem jej Magne B6, to ustały skurcze i przestała mieć problemy ze snem. Dobrze na mnie działa jeszcze Bodymax.

To ja Ci odpowiem, Te wszystkie magnezy bez witaminy B6 możecie wyrzucic do klopa, zeby magnez mógl sie wchłonąc potrzebna jest witamina B6, wiec magnez w połączeniu z wit B6 wchłaniał sie do krwi i mogł dzialac.
Poza tym witamina B6 wraz z magnezem wplywa na gospodarke hormonalno energetyczna, w tym na synteze serotoniny, prostaglandyn, obniza poziom homocysteiny co jest korzystne dla ukladu krwionosnego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
30 maja 2012, 21:34

Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

Avatar użytkownika
przez neon 19 lis 2013, 22:44
Polecam rzeń szeń, najlepiej korzeń zamiast tabletek, jest stosunkowo droższy od piguł,ale bardziej kopie. Dodatkowo olej lniany, dwie łyżki dziennie. Żeń szeń przyjmujemy miesiąc następnie robimy przerwę, w tym czasie możemy kąsać jakiś inny adaptogen. Musimy robić miksa (zmieniać adaptogen na jakiś inny), bo organizm się przyzwyczaja i te środki już nie pomagają (pomijając olej lniany)

Drążę ten temat (wspomagaczy) już trochę czasu, niektóre naturalne środki naprawdę mogą wspomóc nasz układ nerwowy.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5789
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

przez Magda721 24 lis 2013, 20:22
sorry ale co ma magnez do nerwicy bo tego połączenia to już nie łykam, mało tego jeszcze jest wiele innych teorii i leków ale nerwica to problem emocji a nie niedoboru magnezu!!!!!!!!!!!!! wiem co mówię kurde!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lis 2013, 20:17

Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

Avatar użytkownika
przez neon 24 lis 2013, 20:29
Tak, tylko emocje wyczerpują nasze minerałowe zapasy, a żeby uzupełnić te zapasy, w niektórych przypadkach trzeba nawet roku, dodatkowo gdy się suplementujemy, a mamy nerwicę, to i wchłanianie jest zaburzone.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5789
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 10:55
Magda721, magnez kontroluje układ nerwowy
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

przez ewa3700 19 paź 2015, 17:59
...trzeba zwrócić uwagę na rodzaj magnezu np. cytrynian jest bardzo dobrze przyswajalny, a tlenek nie.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
28 paź 2011, 14:47

Wyleczyłem się z nerwicy lękowej

Avatar użytkownika
przez meofaris 19 sty 2016, 19:57
Wystarczy zrobić badania krwi na obecność magnezu i potasu który może wystawić lekarz POZ , też jadłem jak głupi i się okazało, że wszystko w normie , wręcz przeciwnie wyniki rewelacyjne a dolegliwości nadal występują ... :mhm: :mhm: :mhm:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 sty 2016, 19:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: tolinka i 22 gości

Przeskocz do