Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Badzynka 02 lis 2010, 20:59
witam!
Mam 19 lat. Postanowiłam tu napisać, gdyż do tej pory nic nie nie pomagało i nie pomaga.
Odkąd tylko pamiętam bałam się ojca. Nie bił mnie, tylko chodzi o jego sposób bycia i stosunek do mnie(moim zdaniem wrogi). W wieku 12 lat bałam się wracać do domu, gdyż wiedziałam, że on tam jest. czułam ciągły strach, lęk i napięcie. Teraz gdy wyprowadziłam się na studia problem ten nie minął, gdyż jestem pod jego kontrolą, odrobinę się zmiejszył (chyba...)
No ale w czym rzecz. Ciągle jestem spięta, mam napięte mięsnie, gdy się zdenerwuje boli mnie okropnie brzuch (na wysokości żołądka). Od około roku boli, piecze mnie język. z tym problemem byłam u wielu lekarzy, żadne antybiotyki itp nie pomogły. Strach że to coś o wiele gorszego skłonił mnie do szukania informacji po internecie. i co znalazłam: pieczenie języka może być spowodowane nerwicą itp. Lekarz rodzinny przepisał mi Kalms, mimo to nie czuję, żeby coś mi pomógł.
Nawet w sytuacjach, w których powinnam być rozluźniona, szczęśliwa często jest tak, że jestem niespokojna smutna. czasami mam ataki paniki, płaczu, a nawet agresji skierowanej zarówno na otoczenie jak i na samą siebie. Nawet teraz pisząc ten post jestem hmm zdenerwowana, w sumie nie wiem jak ten stan nazwać - aż mnie plecy rozbolały.
Często mam przyśpieszone bicie serca, kluje mnie w tamtym miejscu, pocę się, pobolewa mnie dosłownie wszystko ;/
Denerwuję się nawet błahostkami.

poza tym chciałabym dodać, że moj ojciec również ma problemy psychiczne, które objawiają się bólem i uczuciem zimna w stopach (nawet latem) Z tego powodu bierze leki na depresję.

Czy to może być nerwica?
proszę o pomoc. co mam zrobić? ;(
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lis 2010, 20:31

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Agnieszka_1988 02 lis 2010, 21:11
Tak, to może być nerwica. Zapraszam do specjalisty.

Co do ojca to tak jakbyś opisała moje odczucia w stosunku do mojego :roll:
Agnieszka_1988
Offline

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 02 lis 2010, 21:36
Mam podobne dolegliwości.
Nawet jakieś głupotki potrafią mnie maksymalnie zestresować.
Już od dawna nie byłam zupełnie zrelaksowana, nawet w weekend jak siedzę sama w pokoju.
Ciągłe nerwy, stres, wrażenie, że inni się na mnie gapią.
Jak stres, to i napięcie = ból pleców, głowy.
Ogólnie nieciekawie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Misiek_NL 02 lis 2010, 22:11
Badzynka, Tak, to może być nerwica... Idź do psychiatry/psychologa i opowiedz mu co się dzieje z Tobą.. :)
Misiek_NL
Offline

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Badzynka 03 lis 2010, 16:28
witam!
Dziękuję za odpowiedzi, po skończeniu tabletek Kalms mam zamiar pójść do psychologa. Trochę się boję :(


Agnieszka_1988 napisał(a):Tak, to może być nerwica. Zapraszam do specjalisty.

Co do ojca to tak jakbyś opisała moje odczucia w stosunku do mojego :roll:

A jak twój ojciec zachowuje się w stosunku do Ciebie?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lis 2010, 20:31

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Agnieszka_1988 03 lis 2010, 16:37
Też mnie nie bił, poza jakimiś małymi klapsami, jak jeszcze byłam dzieckiem, ale zawsze był ode mnie jakby "odsunięty". Miałam wrażenie, że mnie nie lubi, że jestem tym gorszym dzieckiem... Mojego brata uwielbiał... Często jak opowiadałam coś o szkole, że np. nie lubię jakiejś koleżanki, to stawał w obronie tej dziewczyny, chociaż nawet jej nie znał. Zawsze szukał, jakiegoś drugiego dna w rzeczach, które opowiadałam, tak jakby zawsze błąd był po mojej stronie. Nigdy, gdy byłam dzieckiem oraz gdy dorastałam, nie powiedział mi, że mnie kocha (ostatnio to powiedział, ale teraz żyjemy już trochę na innej stopie...), przytulił mnie może ze 3 razy w życiu... Każda moja decyzja była zła. Chciałam telefon komórkowy - po co mi? chciałam samochód (za swoje pieniądze zaznaczam) - zbędny wydatek, jestem rozpieszczona i muszę wozić dupę, przecież wszyscy chodzą pieszo i żyją...
Bałam się go, bo jak byłam mała zmuszał mnie np. do zjedzenia całego obiadu, chociaż nie miałam ochoty. Nie lubiłam, jak był w domu.
On jest DDA, więc teraz trochę zrozumiałam, czemu mnie tak traktował.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Badzynka 03 lis 2010, 16:52
Agnieszka_1988 napisał(a):Też mnie nie bił, poza jakimiś małymi klapsami, jak jeszcze byłam dzieckiem, ale zawsze był ode mnie jakby "odsunięty". Miałam wrażenie, że mnie nie lubi, że jestem tym gorszym dzieckiem... Mojego brata uwielbiał... Często jak opowiadałam coś o szkole, że np. nie lubię jakiejś koleżanki, to stawał w obronie tej dziewczyny, chociaż nawet jej nie znał. Zawsze szukał, jakiegoś drugiego dna w rzeczach, które opowiadałam, tak jakby zawsze błąd był po mojej stronie. Nigdy, gdy byłam dzieckiem oraz gdy dorastałam, nie powiedział mi, że mnie kocha (ostatnio to powiedział, ale teraz żyjemy już trochę na innej stopie...), przytulił mnie może ze 3 razy w życiu... Każda moja decyzja była zła. Chciałam telefon komórkowy - po co mi? chciałam samochód (za swoje pieniądze zaznaczam) - zbędny wydatek, jestem rozpieszczona i muszę wozić dupę, przecież wszyscy chodzą pieszo i żyją...
Bałam się go, bo jak byłam mała zmuszał mnie np. do zjedzenia całego obiadu, chociaż nie miałam ochoty. Nie lubiłam, jak był w domu.
On jest DDA, więc teraz trochę zrozumiałam, czemu mnie tak traktował.


jestem w szoku! naprawdę. Miałam baaardzo podobną sytuację. Wiem co czujesz i naprawdę Ci współczuję. Też mam brata, ale jakoś nie pamiętam żeby go uwielbiał - w każdym razie był lepiej traktowany (chyba) a już na pewno akceptowany. Też mi nie powiedział nigdy "kocham Cię" (mama w sumie też nie). Nie lubiłam/ nie lubię kiedy jest w domu - ciągłe napięcie, stres. Nie cierpię, kiedy ma gorsze dni - wprost "trzęsę się" ze strachu - wtedy albo się w ogóle nie odzywa albo drze się na mnie albo mamę. Natomiast w stosunku do innych osób (spoza domu) to normalnie do rany przyłóż :(
Na dodatek nie mogę mu odmówić gdy czegoś chce, jeśli odmówię to się odgraża, szantażuje. Nie nawidzę tego!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lis 2010, 20:31

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Agnieszka_1988 03 lis 2010, 16:57
Heh to chyba znalazłyśmy podłoże Naszych nerwic :P

Pół życia się go bałam, więc latałam jak mały helikopterek wokół niego, żeby tylko wszystko mu pasowało i byle się do mnie nie odzywał. Jak skończyłam 18 lat, to nagle przypomniał sobie, że ma córkę. Zaczął się wtrącać we wszystkie moje sprawy, a ja już nie byłam dla niego taka łaskawa i zaczęłam się stawiać, przez co przez kilka miesięcy było piekło w domu. Wykrzyczałam mu nieraz, jak beznadziejnym ojcem był, ale dla niego i tak problem był/jest we mnie...
Potem go olałam i jest mi z tym lepiej, tylko nerwica została :?
On też na nią cierpi, ale w życiu się do tego nie przyzna.

[Dodane po edycji:]

Badzynka napisał(a):Na dodatek nie mogę mu odmówić gdy czegoś chce, jeśli odmówię to się odgraża, szantażuje. Nie nawidzę tego!



Boże, mam ten sam problem... Nienawidziłam go, ale jak mnie o coś prosił to załatwiałam to perfect, żeby tylko był zadowolony i w końcu mnie docenił... Do tej pory nie potrafię często mówić mu "NIE".
Agnieszka_1988
Offline

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Badzynka 03 lis 2010, 17:30
No to chyba musimy iść do psychologa/ psychiatry. Trochę się boję. W sumie nie wiem czemu. A Ty?
Mam już dość tego ciągłego napięcia. Tylko alkohol powoduje, że się rozluźniam, ale tak przecież nie można.
to chore, jesteśmy takie młode (ja 19, Ty chyba 22) a takie gó*wno nas dopadło. Mówiłaś komuś o swoim problemie? Bo ja nie, trochę się wstydzę.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lis 2010, 20:31

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Agnieszka_1988 03 lis 2010, 18:13
Badzynka, do sierpnia tego roku sama ze sobą spierałam się, że nic mi nie jest. Potem do mnie dotarło, że to nerwica, zdołowałam się, potem powiedziałam mamie, która się rozryczała i tylko mnie tym zdołowała jeszcze bardziej... potem wylądowałam u psychologa, do którego chodzę raz w tygodniu, a dziś byłam pierwszy raz u psychiatry po jakiś doraźny lek.
Powiem Ci, że ciężko jest pogodzić się z tym zaburzeniem, ale ja już je zaakceptowałam. Z tym, że nie lubię o tym mówić, wolę żeby ktoś pamiętał, że mam nerwicę niż jakbym miała przypominać co jakiś czas.
Potem powiedziałam jeszcze chłopakowi, który bardzo mnie wspiera, a potem koleżankom i tu już było gorzej ze zrozumieniem :?
Agnieszka_1988
Offline

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Badzynka 03 lis 2010, 18:18
Agnieszka_1988, Podziwiam Cię za odwagę. A psycholog rożni się czymś od psychiatry?
Też muszę się zebrać w sobie i iść do lekarza, bo to już za długo trwa :/
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lis 2010, 20:31

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Agnieszka_1988 03 lis 2010, 18:27
Badzynka, psycholog poprowadzi z Tobą terapię i to jest najważniejsze, bo nerwica to choroba Naszych myśli. Ogólnie wszyscy jesteśmy zdrowi ;) Psychiatra natomiast daje leki, jeśli chcesz i jeśli jest taka potrzeba i kieruje na psychoterapię. Pamiętaj jednak, że leki nerwicy nie wyleczą, one tylko zabierają objawy, przez co może się wydawać, że wyzdrowiałaś, a potem po odstawieniu wszystko wraca...
Agnieszka_1988
Offline

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Badzynka 03 lis 2010, 18:33
Agnieszka_1988, Dziękuję za wyjaśnienie. No to poturlam się do psychologa.
Chodzisz prywatnie/ na kasę chorych? Jeśli to pierwsze to ile płacisz?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lis 2010, 20:31

Re: Ciągłe napięcie, lęk - czyżby nerwica?

przez Agnieszka_1988 03 lis 2010, 18:35
Psychiatra prywatnie, a do psychologa na terapię na NFZ. Ciocia miała znajomą psycholog i poprosiła ją, żeby mnie wcisnęła gdzieś w swojej przychodni. Miałam farta, bo nie musiałam czekać ani nic...
Agnieszka_1988
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do