błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

przez arizona 01 lis 2010, 23:17
Witam wszystkich serdecznie i z góry bardzo prosze o pomoc.

Dzis popołudniu okolo 17 ogladalismy z moim chlopakiem film, nagle on zerwał się i zaczał cały napinać i wykrzywiać. Jego szczeka uciekła na bok, glowa do tylu a wszystkie konczyny w rozne strony. Probowal jakby krzyczec... Nie oddychał zrobił się siny. Zadzwonilam w tym czasie po karetke i odwrocilam go na brzuch bo zaczal mu z ust wyplywac plyn. Nagle zaczal sie trzepac, (padaczka?) co trwalo jakas minute. po chwili nagle usnal ale mial troche otwarte oczy i bledny wzrok zwrocony ku scianie. Po chwili obudzil sie, wstał i zaczał na mnie wrzeszczec. Chwycil mnie za rece zaczal szarpac, i krzyczec kim jestem, kim jest ten pies, gdzie on teraz jest, co to za miejsce (bylismy u mnie w domu) zaczelam go uspokajac. On zaczal biegac po calym mieszkaniu z przerazeniem. Nie wiedzial kim jestem ani gdzie sie znajduje. Wbiegl znow do pokoju i polozyl się. Zaczał cos belkotac ale tak jakby polknal jezyk, nie mogl sklecic zdania, a jego szczeka jakby wisiala w dół. Przyjechala karetka i zabrali go do szpitala. Błagam Was o pomoc, Czy ktos wczesniej z Was spotkal sie z takimi objawami?
Do momentu w ktorym sie obudzil wszystko wskazuje na padaczke, ale co to bylo z tym ze nie wiedzial gdzie jest? Kim ja jestem i mna szarpal? Byłam przerazona i dalej jestem.
Dodam, ze to byl jego pierwszy raz... nigdy wczesniej nic mu sie takiego nie działo. Miał tylko stany lekowe. Dzis mial robiona tomografie z kontrastem i nic nie wykazalo... Rok temu ze wzgeldu na te stany lekowe mial robiony rezonans ktory tez nic nie wykazal... Czy to moze miec podloze psychiczne??
BŁAGAM O POMOC BO JESTEM ZALAMANA....
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 lis 2010, 23:07

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

Avatar użytkownika
przez linka 01 lis 2010, 23:22
arizona, to raczej za poważna sprawa, żeby pytać się o to na forach internetowych :shock: radzę pogadać z lekarzem.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

przez Piorunka 01 lis 2010, 23:23
arizona jasne ze to może mieć podłoze psychiczne ...lekarzem nie jestem ale mi to wygląda raczej na jakiś guzek mózgu...wiem nie pocieszyłam,ale badania,badania i jeszcze raz badania.ot!

powodzenia.

witaj na forum:)
Piorunka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

Avatar użytkownika
przez linka 01 lis 2010, 23:25
Piorunka, guz mózgu to nie jest podłoże psychiczne.... :roll:....przyczyn drgawek może być miliony i jest to raczej sprawa neurologiczna.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

przez arizona 01 lis 2010, 23:28
linka moj chlopak wlasnie jest w szpitalu. i czas pw ktorym nie rozmawiam z lekrzami probuje wykorzystac szukajac czegos w internecie.. bardzo sie martwie. balam sie ze moze mnie skrzywdzic gdy byl w tym obledzie....
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 lis 2010, 23:07

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

przez Piorunka 01 lis 2010, 23:55
linka a znasz znaczenie słów "ale" "raczej"?


arizona bo mógł...
Piorunka
Offline

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

przez Agnieszka_1988 02 lis 2010, 00:24
Moim zdaniem są to objawy typowo o podłożu neurologicznym. Stany lękowe Twojego chłopaka mogły być objawem czegoś głębszego. TK czasem nie jest dokładne np. przy mniejszych guzkach/zmianach w mózgu. Powtórzyłabym rezonans, gdybym była lekarzem.
Wygląda to na padaczkę. To, że Cię nie pamiętał mogło być spowodowane szokiem, jeśli spotkało go to po raz pierwszy. Ewentualnie ten atak dalej trwał, więc nie był do końca świadomy lub był nadal całkowicie nieświadomy i zachowywał się mechanicznie...

W każdym razie, głowa do góry dziewczyno. Bardzo współczuję Ci sytuacji, ale nie obawiaj się. Wkrótce wszystko się na pewno wyjaśni i będzie dobrze :) Pozdrawiam.
Agnieszka_1988
Offline

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 02 lis 2010, 10:28
arizona, wyglada to na padaczke, czy zrobili mu eeg? Czasami atak padaczkowy ma sie raz w zyciu, roznie to bywa...dlatego porozmawiaj z neurologiem w szpitalu.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

przez tynka92 02 lis 2010, 20:59
arizona, piszesz, że miał już stany lękowe kiedyś, ponadto robione badania. Objawy rzeczywiście hardcorowe, ale może właśnie tak wygląda jego nerwica. Wydaje mi się, że przesadzacie. Jest pod opieką lekarzy. Nie martw się. Gdyby nawet coś, to badania by to wykazały.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

przez Agnieszka_1988 02 lis 2010, 21:04
tynka92, no chyba nerwica nie daje aż takich objawów?! Płyn wypływający z ust, drgawki, wykręcanie szczęki? A wreszcie utrata świadomości, do tego stopnia, że nie wiedział gdzie jest i co się z nim dzieje? Nie wierzę. Jeśli się mylę i ktoś miał te objawy przy nerwicy to proszę o uświadomienie mnie :D
Moim zdaniem to coś głębszego/fizycznego, a nie psychicznego.

[Dodane po edycji:]

W każdym razie pewnie już się nie dowiemy co dolegało temu chłopakowi, bo wątpię, żeby arizona jeszcze odwiedziła to forum. Pewnie zajmie się teraz pomaganiem mu i słusznie.
Agnieszka_1988
Offline

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

Avatar użytkownika
przez Polanka 03 lis 2010, 01:01
wszystko wskazuje na padaczkę, można zachorować nagle. ;//
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

przez tynka92 03 lis 2010, 21:04
ja też właściwie nie wiem, ale miejmy nadzieję, że będzie ok
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

przez arizona 03 lis 2010, 22:19
mój chłopak mial robione eeg na którym nic nie
wyszło i jutro też będzie je miał robione ale po nieprzespanej nocy. nie wiem czemu tak. o rezonansie na razie nic nie mówią bo czekają na eeg. dodam ze u niego w rodzinie nikt nigdy nie miał padaczki... nie wiem co to ale bardzo się martwię. w szpitalu dostaje leki przeciwpadaczkowe mimo tego ze jeszcze go nie zdiagnozowali... pomocy...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 lis 2010, 23:07

Re: błagam o pomoc. Mój chlopak ciężko chory.

przez Agnieszka_1988 03 lis 2010, 22:27
A podejrzewają coś?
Jak chłopak się czuje? Odzyskał pamięć?
Agnieszka_1988
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do