Czy zło jest chorobą czy choroba jest złem?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy zło jest chorobą czy choroba jest złem?

Avatar użytkownika
przez Polanka 01 lis 2010, 18:57
Boję się o to i nie pragnę a nawet proszę was abyście przez moje zastanowienia, jesli bylyby dla was nowe nie zaczeli sie zamartwiac tym co ja bo jesli tak bedzie to tylko dlatego ze to przeczytacie. Raczej chciałam podzielić się z wami moimi odkryciami którę przechodzę sama na sobie i których się boję i mnie zastanawiają. Gdyż trudnym i lękającym dla mnie jest pojęcie zła. Zawsze starałam się wybierać dobre ścieżki ale jak czułam że robię źle (to już poprzez mylną wiarę w Boga) że jak np. powiem coś zbyt wyniośle, albo pomyślę o kimś źle to już jest grzech i rodzi się poczucie zła we mnie. Choć już czasem nie wiem czy to zwykly lęk czy wlasnie zło. Bo znam tez uczucie dobra, kiedy robię coś z serca, albo jak kocham- to uczucie takiej błogości. Wszystkie odczucia przeżywam w klatce piersiowej, tu też chciałam was zapytać czy również tak macie?? Że jak czujecie coś (milosc, przyjazn, lęk, ból, gniew) czy wtedy te wszystkie uczucia pojawiaja sie w okolicach klatki piersiowej??
Ale wracając do tematu, najbardziej przeraża mnie fakt czy np. mordercy, (zabicie kogos to ogolnie rozumiane najwieksze zlo), ludzie ktorzy specjalnie robia innym zle i sobie czy to wszystko nie bierze sie u nich z powodu zaburzen psychicznych? Tak zło to chyba zaburzenie. Ale rodzi sie kolejne pytanie, czy my, ja ktora mam zaburzenia a jednak nie mysle a nawet wzbraniam sie przezd tym aby skrzywdzic innych mimo ze mnie duzo ludzi skrzywdzilo nie mam potrzeby aby swoje problemy odreagowywac na innych. A dlaczego jednak ktos potrafi zabić? mieć w oczach pustke, zionac nienawiscia, pogardą? Czy to jest jeszcze wieksze zaburzenie, czy w momencie zaburzen ktos wybiera takie wlasnie sciezki? Jak ja np mam takie stany ze umieram i nawet dzieje sie tak z moimi narzadami a ktos robi mi krzywde nie mam ochoty mu oddawac, ale za to moge sie obwiniac. Gdzie tu granica zeby zyc w zgodzie ze soba i nie krzwydzic przy tym innych? Jesli ktos ciebie skrzywdzi czujesz ból, ale albo mozna wziac go do siebie albo wyzucic, ale jak aby kogos nie zranic? Tym bardziej ze mnie prawie wszystko rani, jak ktos nie jest zbyt mily dla mnie, dziwnie spojzy itp. Juz nie wiem czy powinno to draznic czy nie. I co jest dobre a co zle tez nie wiem. Ale znam tez uczucie checi zla. Wiem ze w zyciu wiecej krzywd zrobilam sobie niz innym choc mi tak mowili. Np z pijanswem, papierosami, checia bycia zlym ale nie robieniem nic. To jest straszne. Co o tym myślicie?? Czy ten czlowiek ktory bez oporu jest w stanie komus zadac smiertleny cios, okrasc, zgwałcić, pozbawic czegos lub nawet ranic mocno slowami?? Nie mam pojecia co taki moze czuc, chyba nie mam. Chcialabym wiedziec aby sie przed tym uchronic. Ale jednak dzieje sie tak ze niektorzy maja w sobie wiecej dobra, inni wiecej zla. A nie sa chorzy. Albo przynajmniej nie widac ze sa. Na czym to polega. Czy my wszyscy nalezymy do Boga czy moze niektorzy? Z czym wam sie kojazy zło?? Zauwazyliscie ze ludzie sa zazwyczaj przecietni, ani dobrzy ani zli, tacy sa normalni? Czy moze normalniej by bylo na kazdym kroku patrzec na innych, z radoscia wspierac, szczerze zalezec na dobru innych. Tak nie ma! Jest pól na pol i to mnie wqrza. Bo w kazdym musze sprawdzac czy jest bardziej OK czy nie. Wiem ze nie tylko mnie to wqrza. Sorki ze sie tak rozpisalam, ale pisalam co mi w duchu leży. Buźka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: Czy zło jest chorobą czy choroba jest złem?

przez ewaryst7 01 lis 2010, 19:02
Witaj idealisto.:) Tak... To smutne, że większość ludzi jest zwyczajnie cwana, chciwa , zazdrosna , obludna , interesowna...Mnie tez , marzyl się lepszy świat.Ale niestety.Wiesz jak jest.Jestem z kościola zielonoświątkowego , i tam , we wspólnocie , znajduje dobro.Dobro pochodzące od Boga.Czyste dobro.Bo Bog jest miłością.Dostaje dobro , daję go innym.I to jest sens mojego życia.Być dobrym.Przeżyć mądrze zycie.Zycze Ci , abyś i Ty odnalazł taki sens.A będzie o wiele łatwiej życ.Trzymaj sie.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do