Dylemat

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Dylemat

przez Lęk 30 paź 2010, 15:44
Witam was, nie jestem nowy, ale pisze tu bardzo zadko. Mam pewien problem. Mialem nerwice lekowa, z ktora mowiac szczerze poradzilem sobie praktycznie sam. Spowodowala ja przykra sytuacja w mojej klasie, gdzie moi " koledzy z klasy " poprostu nie dawali mi spokoju i dochodzilo do roznego rodzaju incydentow. Plotki rozeszly sie po calej szkole i tak stalem sie wrogiem publicznym... No coz czas gimnazjum minal i jak pisalem wczesniej poradzilem sobie z nerwami. Moze nie do konca, ale caly czas pracuje nad tym aby bylo dobrze. A moj problem polega na tym, iz chce sie zapisac na treningi do klubu kickboksersiego, ale uslyszalem ze chodzi tam jeden z tych delikwentow ktorzy mi najbardziej dokuczyli. No wiec zaczely sie problemy i nie wiem czy isc na ten trening... Strach przed plotkami i odrzuceniem rowniez stal sie silniejszy... Jezeli moge liczyc na wasze rady i zdanie na ten temat to chetnie poczytam ;) Dziekuje i pozdrawiam.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 lut 2010, 20:05

Re: Dylemat

przez Natusia 30 paź 2010, 15:47
Lęk staraj się olać tych kolesi czy tam tego kolesia i te plotki i idź na trening. Nie przejmuj się nimi i rób to na co masz ochotę :) Nie poddawaj się ;)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Dylemat

przez Lęk 30 paź 2010, 15:50
strach jakis jest i nerwy napewno... i dlatego sie boje, chce isc ale jednak cos mnie hamuje.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 lut 2010, 20:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dylemat

przez eldruto 31 paź 2010, 23:18
przegrywa czlowiek tylko w tedy, kiedy nie probuje. Porazka czesto bywa cenniejsza od zwyciestwa.

Idz, zobacz. Bedzie kolo? Olej go. Sila czlowieka tkwi w tym co myslisz o sobie, w tym co masz w glowie. Mozesz sie nawet nauczyc niezle walic w kickboxingu, ale jak bedziesz dupa, to i tak beda taba wszyscy przestawiac.

I pytanie z innej beczki - nie masz kogos zeby porozmawiac o problemach? Rodzina, znajomi? Jakim cudem w gimnazjum miales nerwice?? Jedyne co mi przychodzi na mysl, to ze w domu masz jeszcze gorzej niz w szkole.

badz silny, a przed problemami nie uciekaj. Rozmawiaj o nich, szukaj wsparcia, rozwiazuj.
pozdro:)
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
14 gru 2009, 19:26
Lokalizacja
wioska

Re: Dylemat

przez Lęk 01 lis 2010, 13:08
Nieee, to dosc skomplikowana sytuacja w dodatku nie miala nic wspolnego z domem.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 lut 2010, 20:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google Ads [Bot] i 33 gości

Przeskocz do