MOJA historia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

MOJA historia

Avatar użytkownika
przez femme-fatale 27 paź 2010, 13:16
czesc
załozylam nowy watek, abyscie mogli opisac jak zaczela sie u was NERWICA

tym samym chcialabym opisac swoja historię, moze ktos cos wyłapie co mogło ja spowodowac, lekarze twierdzą ze geny za to odpowiadają

u mnie zaczelo się 10 lat temu od incydentu z atakiem paniki tak znikąd - przepisano mi afobam i juz potem psychiatra na stale mi go wypisywał
korzenie rodzinne - cóż tata byl alkoholikiem, a mama osobą nadopiekuńczą ale rownoczesnie bardzo krytykancką, kazdy byl lepszy ode mnie w jej oczach. Tak wiec za ojca sie wstydzilam z matka kłocilam
wlasny wizerunek - od podastwowki mialam "rogowacenie mieszkow wlosowych" innymi slowy skore stale zaczerwienioną i alergiczna co bylo w wieku dojrzewania nie bagatelnym kompleksem, brzydka czerwona chropowata cera, rodzice zamiast mi pomoc z tym wstydem przed ludzmi zwalali winę na kosmetyki do make-up ktore to zniszczyly rzekomo piekna cerę jaką niby zawsze mialam
stosunki damsko-meskie pomimo uchybień urody powodzenie jako takie mialam i tak poznalam swojego faceta, w ktorym zakochalam sie jak wariatka i tu pojawil sie lęk ze on mnie zostawi dla lepszej ...

Satralam sie spedzec jak najwiecej czasu poza domem - wracalam tylko na noc, nikogo nie zapraszalam ze wzgledu na ojca, juz wtedy chyba milam bardzo niską samoocenę i plakac mi sie chcialo jak patrzylam na tę alergie skorną, czulam sie gorsza od innych i staralam sie za wszelką cene byc zauwazona wsrod znajomych totez robilam wszystko by sie im przypodobac
Siedząc w domu wpadlam w depresję i sluchalam tylko muzyki techno albo rock
Gdy bylam ze swoim facetem bałam się ze mnie zostawi, bardzo mi na nim zależało - taki dziwny lęk ze co on we mnie widzi, przeciez jestem brzydka, gruba, mialam fobie ze wszystkie kobiety chcą mi go odebrac
Wtedy lek juz zaczał wkradac sie do mojego zycia czasami trzesłam sie podczas klotni, czasami jak nie odbierał telefonu
ostatecznie mnie - jak podejrzewalam - zdradzil... ale wybaczylam mu zeby nie byc samotna i miec z kim widywac sie aby nie siedziec w domu, od ktorego uciekalam
zaczelam pracowac, zarabialam w miare dobre pieniądze - wpadlam w towrzystwo bardzo rozrywkowe, zaczelam pic alkohol, mialam juz znajomych, było wesoło i mialam pieniadze na ciuchy, ktorych kupowalam tony aby zapomniec o mojej alergii i dodac sobie pewnosci siebie
kilka razy w tyg pilam alkohol (imprezy) a rano 4 kawy zeby moc pracowac - stawałam sie coraz bardziej niespokojna, juz wtedy zauwazylam ze nogi mi same tupią nerwowo
zyłam z dnia na dzień w miedzy czasie szkola, niepkoj związany z tłumem na korytarzach, az do momentu, kiedy dostalam z nienacka tak silnego ataku paniki ze wylądowalam na ostrym dyrzuze w szpitalu psychiatrycznym :(


minęło 10 lat zycia na leku tłumiącym lęk i emocje (Afobam)- czas wyjęty z życia i tak mało udanego
obecnie rzucam ten lek - mam skutki odstawienne, spustoszyl moja pamięc, obdarł slownictwo, wyalienował od ludzi, odebrał hobby - siedzę więc w domu sama, i patrzę przez okno jak zycie plynie - boję się wyjść, nie mam sily nic zrobic, podstawowych rzeczy koło siebie, cięzko mi się oddycha, mam ataki mdlenia i czasami chce mi sie wymiotować, migreny suchosc skory, wszystko mi smierdzi łącznie z moją skórą, którą szoruję non stop, i ten wszechobecny LĘK i NIEPOKój :cry:

czy moj oragnizm po oczyszczeniu z toksyn po leku będzie normalny? czy ten atak paniki wroci? tysiace pytan powstaje w mojej glowie, czy bede musiala kiedys wrocic do tego leku?, ktory jako jedyny mi pomaga - zal mi samej siebie i zmarnowanej mlodosci

jestem zwykla nieudacznicą, kims kto chcialby byc lepszy i zauwazony a jest na prawde nikim - koszmarem w swoim zyciu...

[Dodane po edycji:]

napiszcie cos jak to z wami bylo i czy leki terapia pomogła?
komu się udało?
czy naprawde wszyscy macie takie szczesliwe zycie, tylko ja mam przesrane? :why:
Shakin' Stevens - Merry Christmas Everyone ;)
tęsknie za świętami, choinką i śniegiem
kocham zimę za długą noc, która daje poczucie bezpieczeństwa ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
27 paź 2010, 11:04

Re: MOJA historia

Avatar użytkownika
przez bamvalo 29 paź 2010, 18:48
Nie jestes sama z problemami jezeli oto chodzi. Kazdy kto przechodzi przez nerwice ma jakies zaburzenie w zyciu ktore odbija sie poprzez nerwice :) terapia pomaga bo sam chodze... :)
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], lorana i 49 gości

Przeskocz do