problem 16 latka

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

problem 16 latka

Avatar użytkownika
przez Mike Hale 10 paź 2010, 19:55
Cześć Wam wszystkim. Mam na imię Michał, lat 16 (dokładniej w grudniu będę miał 16). Moim problem jest to, że ostatnio cały czas boję się wszystkiego. Boje się, że zachoruję, boję się, że umrę. Niektóre rzeczy lub czynności muszę powtórzyć 3 razy bo myślę, że jak czegoś nie powtórzę 3 razy to zachoruję, albo coś złego się stanie. Nie wiem czemu tak jest. Mam wahania nastrojów, często mi się chce płakać. Moi rodzice mi bardzo pomagają i wspierają w tym wszystkim, Siostra też. W ostatnią środę zacząłem terapie z psychologiem. Chcę wiedzieć czy ktoś tutaj ma podobne problemy w moim wieku. Na razie to wszystko, najwyżej coś dopiszę... Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
10 paź 2010, 15:05
Lokalizacja
Oświęcim

Re: problem 16 latka

Avatar użytkownika
przez asdf 10 paź 2010, 19:57
Witaj :smile: ! Oj ma, ma ;)
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: problem 16 latka

przez kuba94 10 paź 2010, 20:06
Mike Hale, oj ma ma :D A byłeś z tym u psychologa/psychiatry?
kuba94
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: problem 16 latka

Avatar użytkownika
przez asdf 10 paź 2010, 20:07
Oj był, był :mrgreen: 8) " W ostatnią środę zacząłem terapie z psychologiem. "
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: problem 16 latka

Avatar użytkownika
przez Mike Hale 10 paź 2010, 20:39
Ja mam nadzieje, że wy to traktujecie serio, bo to dla mnie jest bardzo poważny problem... W szkole np. nie mogę się skupić na lekcjach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
10 paź 2010, 15:05
Lokalizacja
Oświęcim

Re: problem 16 latka

Avatar użytkownika
przez asdf 10 paź 2010, 20:41
Oczywiście. Bierzesz jakieś leki ? Może to ma wpływ na Twoje funkcjonowanie w szkole ?
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: problem 16 latka

Avatar użytkownika
przez Mike Hale 10 paź 2010, 21:03
biorę leki (właściwie 1 lek) i jestem pod opieką psychiatry, a w ostatnią środę zacząłem terapie u psychologa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
10 paź 2010, 15:05
Lokalizacja
Oświęcim

Re: problem 16 latka

Avatar użytkownika
przez Kn24 10 paź 2010, 21:10
nie martw sie bedzie tylko lepiej najwazniejsze ze zaczales cos robic:) psychoterapia Ci pomoze przede wszystkim no i leki tez na poczatku:) dasz rade glowa do gory:) dobrze ze masz wsparcie rodziny to jest bardzo wazne:)
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: problem 16 latka

Avatar użytkownika
przez asdf 10 paź 2010, 21:21
To może ten lek wpływa na Twoją koncentrację ? Zapytaj lekarza czy możesz np na noc zażywać.
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: problem 16 latka

przez tynka92 12 paź 2010, 19:41
Mike Hale, ja jakieś 5 lat temu miałam coś takiego - musiałam po kilka razy coś zrobić, odpowiednio położyć jakiś przedmiot, bo bałam się, że jeśli tego nie zrobię to zachoruję. To nazywa się nerwica natręctw. Myślę, że wielu nastolatkom się to zdarza (niektórzy moi znajomi też tak miewali). U mnie to było bardzo silne. Teraz mam 18 lat i nerwicę lękową. Natręctwa też mi się zdarzają, ale nie utrudniają mi życia aż tak jak kiedyś. Myślę, ze jest to do pokonania, szczególnie jeśli się leczy u psychiatry/psychoterapeuty.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: problem 16 latka

Avatar użytkownika
przez Mike Hale 13 paź 2010, 14:12
Dokładnie jest tak jak napisała tynka92.

[Dodane po edycji:]

Pisałem, że będę dopisywał pewne rzeczy, a widzę, że nie ma opcji "EDIT", więc piszę posta.

Chciałem opowiedzieć Wam o tym jak w 2006 roku miałem wypadek samochodowy. Miałem wtedy 12 lat. Miałem nogę w gipsie przez bardzo długi czas (gdzieś około 6 tyg.), później jeździłem na wózku, nie chodziłem do szkoły, nauczyciele przychodzili uczyć mnie do domu. Zaczęły się kłopoty ze snem (...) Pod koniec 1 semestru w I klasie gimnazjum (gdzie był bardzo wysoki poziom) miałem depresje. Miałem pomoc psychologiczną i psychiatryczną. Poradziłem sobie z tym. Zawaliłem tą klasę, ponieważ musiałem się skupić na leczeniu. Kiedy powtarzałem klasę I jakoś sobie radziłem pomimo wkuwania czasem do późnych godzin, mało czasu miałem na odpoczynek i przerwę. Postanowiłem z rodzicami, że zmienię szkołę na taką z łatwiejszym poziomem, a decyzję tą podjęliśmy w II klasie i przeniosłem się po 1 semestrze. Teraz jestem w klasie III i mam te problemy o których mówiłem. Udało mi się zwalczyć depresje i odstawić leki, ale teraz znowu muszę je przyjmować. Boję się strasznie... Jestem wyczerpany. Mało się uśmiecham. Kolegów w klasie nie mam. Mam parę przyjaciół z grona kościelnego, bo służę w kościele i chodzę na OAZY, ale to chyba za mało bo w szkole spędzam samotnie przerwy. Cały czas się martwię. A CHCE CIESZYĆ SIĘ ŻYCIEM!

Proszę pomóżcie mi jakoś.

[Dodane po edycji:]

P.S Widzę, że edycja jest automatyczna.

[Dodane po edycji:]

Cały czas codziennie się martwię, boję się i ogólnie mam zły nastrój... Pomóżcie jakoś :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
10 paź 2010, 15:05
Lokalizacja
Oświęcim

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do