Proeszę o pomoc- Błagam:(

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Proeszę o pomoc- Błagam:(

przez Anula88 10 paź 2010, 11:00
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Proszę Was bardzo o opinie. MAm 22 lata, rok temu miałam pierwszy napad nerwicy ( chyba) , kołatanie serca, słąbo mi się zrobiło, pojechałam na pogotowie , wszystko było ok, leczyłam się. To nan iewiele się zdało bo to wróciło. Chciałam się zapytać jakie badania powinnam zrobić aby mieć pewność, że nic mi nie jest, Moje objawy to : czasem kołątanie serca, bóle i zawroty głowy, takie uczucie ciężkości w niej i jakby miała eksplodować, jakby tam wszystko pulsowało, ucisk w gardle, lęki, strasznyt starch przed śmiercia, senność. Nie wiem co mam ze sobą zrobić, boję się że mam np guza mózgu albo inną straszną chorobę. Do psychiatry jestem zapisana na 16 listopada, Czy on mi pomoże? bardzo chciałabym być zdrowa, proszę poradżcie mi coś, czy te objawy świadczą o jakiejś chorobie? Dziękujębardzo i pozdrawiam. Dodoam, że ostatnio bardzo zaczęłam mysleć o śmierci, przemijaniu i strasznie się tego boję, że to życie nie ma sensu bo i tak umrę i co jest potem.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 paź 2010, 10:49

Re: PROSZĘ O POMOC- Błagam:(

Avatar użytkownika
przez Alex1963 10 paź 2010, 11:44
Mam wrażenie , że te objawy świadczą o nerwicy lękowej z depresja... To sie leczy!!!
Ostatnio edytowano 10 paź 2010, 11:53 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Nie cytujemy poprzedniego postu :)
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: PROSZĘ O POMOC- Błagam:(

przez 19_latek 10 paź 2010, 11:57
Anula88,
Psychiatra pomoze, dostaniesz leki i zaczniesz normalnie funkcjonowac, powiedz mu zeby zapisal cie na terapie to sie nauczysz z tym walczyc.
19_latek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: PROSZĘ O POMOC- Błagam:(

przez Anula88 10 paź 2010, 15:27
Dziękuję za odpowiedzi, a możecie mi powiedzieć co powinnam zrobić, jeżeli cały czas myślę o śmierci, przeraża mnie to, boję się bardzo jej , nie umiem zapomnieć, że ona na mnie czeka, że mnie nie będzie, zniknę, jaki jest w tym sens? jestem osobą wierzącą, ale i tak się bardzo boję, co o tym myślicie?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 paź 2010, 10:49

Re: PROSZĘ O POMOC- Błagam:(

przez Misiek_NL 10 paź 2010, 15:32
Anula88, Postaraj się o tym nie myśleć... zająć się czymś... Wiem że to nie łatwe, ale pomaga ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Proeszę o pomoc- Błagam:(

przez tynka92 10 paź 2010, 17:50
Anula88, psychiatra pewnie coś skutecznego ci poradzi, a na razie pilnuj się, żeby myśli o śmierci odrzucać.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Proeszę o pomoc- Błagam:(

przez somebody123 10 paź 2010, 18:18
@Anula88 poprzednicy mają rację, pomaga jakieś zajęcie: cokolwiek, choćby granie na kompie byleby nie myśleć o sobie i o swoim życiu. Ja też miewam te straszne i przejmujące uczucia pustki w życiu, przemijanie itd.

I powiem też dalej, trzeba się zacząć leczyć, ja w mieście mam takiego psychiatrę który przyjmuje co dzień bez zapisów i podobno tłumów do niego nie ma. Jutro się do niego wybieram.
Dorobiłem sobie teorię, iż jest ona spowodowana tym, iż matka mnie nie chciała i nie kochała i dlatego tutaj na ziemi tak się obco i niepewnie czuję. Tak czy inaczej to cholernie przykre i przejmujące uczucie i słuchaj:

Po to wynaleźli leki by je w takich chwilach zażyć, doczołgać się jakoś do nich, łyknąć, popić i wytrzymać tę chwilę aż zaczną działać.
Pisz co robisz i co planujesz działać.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2009, 19:59

Re: Proeszę o pomoc- Błagam:(

przez Anula88 11 paź 2010, 18:53
A mogę Was o coś zapytać? Czy nie boicie się śmierci? co myślicie? że po niej czeka na nas życie wieczne czy nie ma nic? Bardzo się tego boję? czy ten lęk może zniknąć? MAm męza i małą córeczkę i nie chciałabym ich stracić, boję się tego
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 paź 2010, 10:49

Re: Proeszę o pomoc- Błagam:(

przez 19_latek 11 paź 2010, 18:55
Anula88,
Jesli jestes zdrowa a te ataki sa tylko z nerwicy to od nich nie umrzesz, ja tez myslalem juz dziesiatki razy ze umieram a tak na prawde nic sie nie stalo i zyje caly czas. Czy boje sie smierci? Nie, wierze ze po niej bede nowa istota na innej planecie.
19_latek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do