Brak potliwości, regeneracji skóry.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Brak potliwości, regeneracji skóry.

przez Patryk321 20 wrz 2010, 18:56
Dobrydzień. Chciałem w tym miejscu zasięgnąć pomocy od doświadczonej z nerwicą braci.

Otóż zaawansowaną nerwice mam od jakiś 2 miesięcy. Od jakis 3 tygodni praktycznie przestałem sie pocić. Skóra sie regeneruje 100 razy wolniej, blizny sie zapadają, na twarzy dosłownie powstają mi zmarszczki i takie rowki(po skosie od oczu do policzków), mam cere trądzikową i wszystkie stare blizenki zapadły sie tak strasznie że jak stane pod żarówką to moja twarz wygląda jak tarka. Chyba nie musze mówić jak to wpływa na mój stan psychiczny.

Oprócz tego na ciele (głównie klatka-brzuch ale tez biceps) mam takie sine plamy, czasami mało widoczne, czasami bardziej, niektóre wielkości pięści, kształty opływowe ale często nieregularne. Żyły widoczne zdecydowanie bardziej niż normalnie. Skóra jest szorstka i w niektórych miejscach piecze po myciu. Praktycznie "umarła"

Więc pytam was drodzy użytkownicy, czy KTOKOLWIEK miał jeszcze podobne objawy nerwicy? (nie znalazłem na necie) Chce po prostu sie dowiedzieć czy to na pewno nerwica jest tego przyczyną? Czy może jakieś choroby(krążenia), które są następstwem nerwicy.

Z dnia na dzien wyglądam coraz gorzej, starzej.. Mam też jeszcze problemy z układem pokarmowym(niezalezne od nerwicy ale tez nie do konca sprecyzowane, ostatnia diagnoza mówi że to najprawdopodobniej coś z trzustką, ale biore leki juz tydzien a ze skórą nic sie nie poprawia, jest wręcz coraz gorzej.)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 wrz 2010, 18:17

Re: Brak potliwości, regeneracji skóry.

przez -asia- 21 wrz 2010, 10:14
Czy byłeś z tym problemem u lekarza i robiłeś jakieś badania? Najpierw trzeba wykluczyć poszczególne choroby (przede wszystkim alergie i nietolerancje, niedoczynność tarczycy, kłopoty z krążeniem, niedobory witamin i minerałów) zaś dopiero potem łączyć ewentualnie te problemy z nerwicą choć moim zdaniem akurat ten objaw nic a nic z nią wspólnego nie ma, sygnalizuje raczej jakieś schorzenie czysto somatyczne. Udaj się lepiej do lekarza, on zleci Ci odpowiednie badania.

A czy oprócz problemów ze skórą masz także kłopoty z błonami śluzowymi (np. w jamie nosowej, ustnej, przełyku, zatokach) - pieczenie, wysuszenie, uczucie palenia, zmiany na śluzówkach itd.?
-asia-
Offline

Re: Brak potliwości, regeneracji skóry.

przez Patryk321 21 wrz 2010, 20:43
ślina, i błony śluzowe w nosie chyba w miare normalnie... Od dzisiaj jestem juz praktycznie pewien że to niema raczej bezpośredniego związku z nerwicą.

Mam zamiar wybrać sie do kardiologa i zrobić testy na hormony tarczycy, to o czym wlasnie mowisz. Już od jakiegoś moje serce i żyły zachowuja sie podejrzanie ale te wszystkie bóle i kołatania zwalałem na nerwice.. z tym, że nerwica może być chyba bezpośrednią pczyczyną chorób układu krążenia prawda?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 wrz 2010, 18:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Brak potliwości, regeneracji skóry.

Avatar użytkownika
przez Viridian 21 wrz 2010, 20:53
Te objawy nie przypominają nerwicy, zgłoś się jak najszybciej do lekarza. Stany lękowe towarzyszą różnym chorobom i nie muszą być związane z nerwicą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Re: Brak potliwości, regeneracji skóry.

przez Patryk321 21 wrz 2010, 21:39
To znaczy, to są objawy(niewiadomo czego) które mnie najbardziej niepokoją.

Ale mam tez oprócz tego standardowe objawy nerwicy..

Duszności, zawroty głowy, niepokoje,b óle w okolicy serca, uczucia gorąca. I to wszystko przyszło po silnych stresach, --->schemat :)

Dużo rzeczy mi sie zgrywa z drożdzyca, ale jak jezdze po lekarzach od 2-3 miesiecy to nikt nie chce o tym sluchac, teraz bede musial zrobic badania na własną ręke.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 wrz 2010, 18:17

Re: Brak potliwości, regeneracji skóry.

przez -asia- 21 wrz 2010, 21:48
Patryk321 napisał(a):Dużo rzeczy mi sie zgrywa z drożdzyca, ale jak jezdze po lekarzach od 2-3 miesiecy to nikt nie chce o tym sluchac, teraz bede musial zrobic badania na własną ręke.


Jeśli chodzi o drożdżycę to od lekarzy medycyny tradycyjnej wiele się nie dowiesz, gdyż oni przeważnie nie traktują tej choroby poważnie, niestety... :(
-asia-
Offline

Re: Brak potliwości, regeneracji skóry.

Avatar użytkownika
przez Viridian 21 wrz 2010, 22:12
Patryk321 napisał(a):To znaczy, to są objawy(niewiadomo czego) które mnie najbardziej niepokoją.

Ale mam tez oprócz tego standardowe objawy nerwicy..

Duszności, zawroty głowy, niepokoje,b óle w okolicy serca, uczucia gorąca. I to wszystko przyszło po silnych stresach, --->schemat :)

Dużo rzeczy mi sie zgrywa z drożdzyca, ale jak jezdze po lekarzach od 2-3 miesiecy to nikt nie chce o tym sluchac, teraz bede musial zrobic badania na własną ręke.


Szukanie diagnozy samemu może być omylne, przed chwilą pisałeś o hormonach tarczycy, teraz o drożdżycy. Dlatego lepiej poszukać dobrego lekarza pierwszego kontaktu, który wyśle cię na dalsze badania, a nie będzie od razu diagnozował nerwicy. Jeżeli najbardziej niepokoi cię stan skóry, to warto odwiedzić też dermatologa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Re: Brak potliwości, regeneracji skóry.

Avatar użytkownika
przez Badziak 21 wrz 2010, 22:13
Bierzesz jakieś leki? Może to skutek uboczny któregoś z nich.

Stawiałabym na anemię (bladość, szorstkość skóry, bóle zamostkowe, zawroty głowy), odwodnienie (zmarszczki, sucha skóra).
Może trombocytopenia? Wtedy występują zaburzenia krzepnięcia krwi czyli powstaje dużo siniaków, rany wolno się goją, występują krwawienia z nosa i takie tam.

Marsz do lekarza! Pokaż mu te sine miejsca, spytaj co o tym myśli i zrób jakieś badania na krzepliwość krwi.

[Dodane po edycji:]

A gdzie masz te zasinienia? Na całej skórze? Piszesz, że masz coś z trzustką, a przy zapaleniu trzustki występuje właśnie zasinienie.

Objawy:
* ból brzucha: w nadbrzuszu, może promieniować do okolic kręgosłupa,
* nudności i (lub) wymioty,
* mierne wzdęcie brzucha,
* gorączka (37,7 - 38,3°C),
* hipotensja/wstrząs (40%),
* miernie nasilona żółtaczka,
* zmniejszona perystaltyka jelitowa lub jej brak,
* przebarwienia skóry (sinokrwiste) w okolicy lędźwiowej,
* przebarwienia okolicy okołopępkowej,
* wysięk w jamie opłucnowej.
[źródło; http://www.ukladu-pokarmowego.choroby.b ... e+trzustki ]


A tu w ogóle o sinieniu:

Sinica skóry i błon śluzowych to ich niebieskawe zabarwienie, które może pojawić się na wargach, języku i śluzówkach jamy ustnej (tzw. sinica centralna) oraz skóry rąk, stóp i paznokci (tzw. sinica obwodowa). Pierwsza jest wynikiem niedostatecznego wysycenia tlenem hemoglobiny w krwi tętniczej na skutek niewydolności krążenia lub wadliwego natleniania krwi w płucach (np. w przebiegu rozedmy czy zatorów w płucach), obwodowa, z reguły towarzysząca sinicy centralnej, ale mogąca też występować bez niej jest wynikiem zwolnionego lub zmniejszonego przepływu krwi przez dany obszar. O chorobowej sinicy można mówić tylko wtedy, gdy skóra jest ciepła, bowiem jej pojawienie się, gdy jest zimno jest zjawiskiem normalnym. Sinica jest wskazaniem do natychmiastowej konsultacji lekarskiej.

[Dodane po edycji:]

Już doczytałam, że masz sinienie na bicepsie czyli chyba to nie od trzustki. Jeszcze co do tej hemoglobiny to wiąże się ona z anemią. Zrób morfologię krwi i ilość żelaza w osoczu.

Kończę zabawę w Dr House'a ;) Powrotu do zdrowia życzę!
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Re: Brak potliwości, regeneracji skóry.

przez -asia- 22 wrz 2010, 06:44
Idź najlepiej do lekarza, bo różne schorzenia mogą dawać zbliżone objawy. Gdy będziesz robić badania w kierunku anemii - nie zapomnij o ferrytynie, która decyduje o przyswajalności żelaza gromadzonego w organizmie, zbadaj też poziom wit. B12. Dermatolog może zleci Ci badania w kierunku alergii (pokarmowych, oddechowych itd., bo one dają przeróżne problemy skórne). Hormony tarczycy (nie tylko tsh, ale i ft3 i ft4 oraz ewentualnie przeciwciała w kierunku hashimoto) jak najbardziej trzeba zbadać. Drożdżycę nie jest wcale tak łatwo wykryć z badań laboratoryjnych, ale warto się nią zainteresować jeśli oprócz problemów skórnych masz kłopoty z przewodem pokarmowym (częste wzdęcia, odbijania, bulgotania, biegunki/zaparcia/tzw. papkowate stolce, widoczny śluz w stolcu, uczucie częstych spadków poziomu cukru, parcie na słodycze i produkty mączne, złe tolerowanie niektórych pokarmów zwłaszcza zawierających gluten i laktozę, itd.).
-asia-
Offline

Re: Brak potliwości, regeneracji skóry.

przez Patryk321 22 wrz 2010, 11:46
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.

Jeżdże od 2 mies po różnych lekarzach(na poczatku jak wiekszosc nie wiedzialem ze duza liczba rzeczy ktore sie ze mna dzieje wynikają z nerwów). Po drugie, jak mówie, od jakiegos czasu mam problemy z układem pokarmowym, byłem nawet kilka dni temu w szpitalu bo najadłem sie wędzonej ryby i dostałem 6 godzinnego silnego bólu brzucha, a potem suchoty w gardle.

Na tą suchą skóre zwróciłem uwage tak naprawde dopiero tydzien temu kiedy zaczeły mi sie zapadać blizny., wczesniej myśląc że to jakis chwilowy problem bez większych konsekwencji(najpewniej związany z nerwami) i przejdzie jak zawroty głowy czy bezsennośc...
Na twarzy ona nawet nie jest teraz az taka sucha tylko taka strasznie elastyczna,rozluzniona...

Dzisiaj wstałem i zobaczyłem, ze mam nienaturalnie wypukłe usta... moja twarz jest jak maska z jakiegoś silikonu, odkształca sie i zapada w dół, to jest horror.

Szukanie diagnozy samemu może być omylne, przed chwilą pisałeś o hormonach tarczycy, teraz o drożdżycy. Dlatego lepiej poszukać dobrego lekarza pierwszego kontaktu, który wyśle cię na dalsze badania, a nie będzie od razu diagnozował nerwicy. Jeżeli najbardziej niepokoi cię stan skóry, to warto odwiedzić też dermatologa.


Bo i zaburzenia hormonów tarczycy i drozdzyca moze objawiac sie nadmiernie przesuszoną skórą... Niema wielu chorób, które sie objawiają w taki sposób, że starzejesz sie na twarzy codziennie o 5 lat.
DO dermatologa zajade, ale watpie aby coś pomógł, bywałem u nich często i pamietam jak sie wlasnie pytalem o kandydoze to mi powiedziałą kobieta, ze oni zajmują sie chorobami "skóry" a nie tym ze jakas choroba wewnetrzna moze powodowac jakies zmiany skórne. To co ja mam jest zdecydowanie spowodowane jakas chorobą wewnętrzną, ale do dermatologa tez zajade. Niewiem tylko w jakiej kolejnosci, nie jestem milionerem, cholernie zalezy mi na czasie wiec musze odwiedzac prywatne gabinety..

Co do dobrych lekarzy pierwszego kontaktu, to wczoraj byłem u jednego " światowej sławy" wlasnie z tego powodu, jak i przeziębienia(mocne wirusowe), które mnie dopadło. O tej skórze nawet nie chciał nic mówić, twierdząc, że teraz najistotniejsze to zająć sie wirusem... Ale ja patrząc na niego widziałem, ze on po prostu niewie co mi moze byc powiedział tylko, ze istnieje choroba, przy której człowiek arcyszybko sie starzeje ale "ja jej niemam". W kazdym razie jutro jak poczuje sie lepiej to wale na badania hormonów tarczycy, kału i kardiologa.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 wrz 2010, 18:17

Re: Brak potliwości, regeneracji skóry.

Avatar użytkownika
przez Viridian 22 wrz 2010, 20:02
Wbrew pozorom dermatolog z dużym doświadczeniem potrafi doradzić, jakie mogą być przyczyny złego stanu skóry, nawet jeżeli jest to spowodowane chorobą wewnętrzną.
Co do "światowej sławy", to często ta reklama napędzana jest przez krewnych i znajomych królika; czasem dobrze spytać się kogoś z rejestracji w przychodni, do którego lekarza warto się zgłosić. Bo nie liczą się tytuły, a doświadczenie lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Re: Brak potliwości, regeneracji skóry.

przez GreenGo 22 wrz 2010, 21:58
Ja od nerwicy mam dużo problemów dermatologicznych i tak, jak piszesz skóra mi poszarzała, na twarzy, z wyglądu i w dotyku jwst mniej zdrowa, mam podkrążone oczy, ale to po pół roku ciężkiego napięcia w tych okolicach, którego nie potrafiłem załagodzić, jak widać nerwica wpływa na funkcjonowanie organizmu, teraz jak na przykład mam ranę, to ta goi się znacznie dłużej niż kiedyś, a potem i tak pozostaje ślal w postaci ciemniejszej skóry, niefajnie. Mi najbardziej pomaga w radzeniu sobie z tym relaks i głębokie odczuwanie swojego ciała w nim, wtedy komórki się jakby odblokowują i jest trochę lepiej, ale leku na to nie widzę, wpierów musiałaby odejść nerwica, całkowicie.
GreenGo
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do