Konflikty wewnętrzne

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Konflikty wewnetrzne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 paź 2010, 18:22
Thazek, To fajnie,że objawy się zminimalizowały. Bo zająłeś sie przyczyną.
A w jakim nurcie ta terapia?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Konflikty wewnetrzne

przez Thazek 03 paź 2010, 18:30
Monika1974, co znaczy w jakim nurcie? :lol:
Thazek
Offline

Re: Konflikty wewnetrzne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 paź 2010, 18:33
Thazek, moja w nurcie psychodynamicznym, chociaż terapeutka też łączy różne nurty, techniki..
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Konflikty wewnetrzne

przez Thazek 03 paź 2010, 18:34
Jakbym jeszcze to rozróżniał.. ;)
chodzę prywatnie i opowiadam o wszystkim o niczym! nie wiem jaki to rodzaj :P życie z przeszłości z teraźniejszości i o przyszłości ;)
Thazek
Offline

Re: Konflikty wewnetrzne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 paź 2010, 18:38
Thazek, :D Ważne,ze pomaga!

A tak na marginesie...Mieszkamy jakies 35 km od siebie. Teraz spojrzałam,że Mieszkasz w B-B. Ja w Ż.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Konflikty wewnetrzne

przez Thazek 03 paź 2010, 18:41
Monika1974, Pomaga i to bardzo! :)
No to jak mieszkasz w Ż to rzeczywiście nie daleko... :)
a Ty też chodzisz gdzieś? ile to już trwa?
Thazek
Offline

Re: Konflikty wewnetrzne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 paź 2010, 18:43
Thazek, Tak ,jeżdżę do Rybnika prywatnie, raz w tygodniu. 10,5 miesiąca za sobą, a gdzie tam jeszcze koniec.....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Konflikty wewnetrzne

przez Thazek 03 paź 2010, 18:47
Monika1974, Ja w BB chodzę prywatnie za sobą mam już prawie dwa lata... :)
jeździłem w Twoje okolice do kobiety ;)
a dokładnie Łodygowice ale... potoczyło się jak się potoczyło i się rozpadło!
Mój kierownik jest z Ż :D
a jak sobie z tym wszystkim radzisz?
Thazek
Offline

Re: Konflikty wewnetrzne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 paź 2010, 18:55
Thazek, Jak sobie radzę?
W większości to mi się wydaje,ze nie poczyniłam żadnych postępów. Bo mam cały czas napięcie. Ona mi bardzo przeszkadza. Towarzyszy mi przez cały czas, już od roku czasu. Natomiast terapeutka twierdzi,że cały czas się rozwijam i działam.
Na poczatku byłam w opłakanym stanie, to fakt. Teraz jest lepiej. Tylko ja jestem niecierpliwa. Chciałabym na już wyzdrowieć. Ale tak się nie da. Nie lubię weekendów.
W tygodniu, kiedy chodzę do pracy jest trochę lepiej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Konflikty wewnetrzne

przez Thazek 03 paź 2010, 18:59
Monika1974, wydaje Ci się ja też tak myślałem ale ja miałem w drugą stronę nienawidziłem wychodzić z domu!
praca mnie nie cieszyła dziewczyna mnie nie cieszyła depresja i cały czas te zasrane lęki...
drętwienia bóle brzucha i duszności zawroty głowy!
powoli a dojdziesz choćby do takiego stanu zdrowia jak ja...
ja od samego początku zacząłem chodzić i jest dużo dużo lepiej!
musisz być cierpliwa i musisz mieć kogoś kto będzie Ci w tym pomagał! mi pomogła na początku siostra to ona mi kazała iść do psychologa...
bo też mam to samo co ja!
mimo swojego wieku... wiele w życiu przeszedłem i nadal przechodze ale się nie poddaję...
Thazek
Offline

Re: Konflikty wewnetrzne

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 paź 2010, 19:02
Thazek, Ja też nie chcę sie poddawać, chociaż nieraz jest ciężko. Nie wyobrazam sobie dalszego życia z poczuciem choroby. Bo nie czuję się zdrowa osobą. Nie czuję się szczęśliwa.

Ok, odezwę sie tu jeszcze, ide trochę popracować, zrobić coś na jutro do pracy. Trzymaj się.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Konflikty wewnetrzne

przez Thazek 04 paź 2010, 00:26
Monika1974, Monika Ty lepiej się wyśpij a nie siedź tak do późna na forum :P
Thazek
Offline

Konflikty wewnętrzne

Avatar użytkownika
przez elwe07 27 paź 2011, 12:51
Odkąd pamiętam miałam zawsze dużo takich konfliktów i w sumie moim głównym sposobem "radzenia" sobie z nimi,było spychanie jest gdzieś do podświadomości i udawanie,że jest ok,że inni też tak mają,że takie jest życie...obecnie czuję się jakbym siedziała na tykającej bombie...kilka rzeczy w moim życiu nie da się zmienić (np stan zdrowia) i pewnych rzeczy po prostu nigdy nie będę miała..co to znaczy?że już zawsze będę cierpieć?że zawsze już będę się skupiać na tym czego mi brak?jeśli mam jakieś silne pragnienie którego nie umiem "rozładować" to co mam zrobić?spadać coraz niżej?gubię się...
Ostatnio edytowano 27 paź 2011, 17:06 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Gdy nadwrażliwość jest jak bilet w jedna stronę stąd...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
26 cze 2011, 23:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do