"Lęk Utajony"

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

"Lęk Utajony"

Avatar użytkownika
przez Alienated 11 wrz 2010, 20:44
Od razu zaznaczam, że nie uważam się za typowego przedstawiciela grupy dotkniętej zaburzeniami o charakterze lękowym. Miejsca w rodzaju centrów handlowych czy supermarketów nie działają na mnie szczególnie stresogennie, choć wspomnieć też warto, że nie jestem zapalonym entuzjastą imprez masowych typu: koncerty pod gołym niebem, jakieś okolicznościowe happeningi etc... Istnienie problemu, który usiłuję tutaj zasygnalizować objawia się totalnym spadkiem mobilizacji przed zaplanowanym wcześniej wyjściem z domu. -To tak w ogólnym zarysie ;). Sytuacja powyższa występuje zazwyczaj kiedy mam, dajmy na to, umówione wcześniej spotkanie z dziewczyną tudzież kobietą gdzieś na mieście bądź w warunkach zupełnie prywatnych (kompletnie nie ma to znaczenia). Spotkanie, na które cieszyłem się niesamowicie jeszcze kilka dni wcześniej i o którym wiem, że w ostatecznym rozrachunku wprawi mnie w dobry nastrój na kilka kolejnych. Z chwilą jednak, kiedy tzw. godzina zero zbliża się nieuchronnie, kompletnie uchodzi ze mnie energia:( nie potrafię w trakcie oczekiwania zająć się niczym konkretnym, czuję przytłaczające zmęczenie, zniechęcenie i często zmuszony jestem wręcz dospać sobie wcześniej ze dwie godzinki, aby na powrót wstąpiły we mnie siły. Oczywiście kwestia kontaktów z kobietami jest jedynie przykładem pierwszym z brzegu. Dzisiaj dla kontrastu miałem dość swobodne plany odnośnie zorganizowania sobie czasu w ciągu dnia i... nie potrafiłem zebrać się do kupy, ażeby w ogóle wyjść z domu :(. Kiedy w końcu jakoś zdołałem się poskładać, na realizację większości pomysłów było już za późno. Zmarnowałem tym samym jeden z ostatnich weekendów z przyjazną człowiekowi pogodą i jestem w tej chwili po prostu na siebie zły...
Zastanawiam się czy mamy tutaj do czynienia z jakimś odosobnionym przypadkiem utajonej reakcji lękowej czy też może podobne problemy dotyczą większej ilości osób (???) :?. Piszcie jak wygląda to w waszym przypadku! ;).
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: "Lęk Utajony"

przez Misiek_NL 11 wrz 2010, 20:48
Ja też tak mam... Planuje sobie wszystko ładnie, a jak przychodzi jak to napisałeś "godzina zero" to czuje nie moc. Ale na szczęście tylko czasem "odpuszczam"
Misiek_NL
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do