Wypadanie włosów

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez tomakin 18 sty 2008, 02:25
Sorki że się wtrącę, ale jest fizycznie niemożliwe, aby na skutek "nerwów" zaczęły wypadać włosy. Jeśli lekarz takie coś wam powiedział, to znaczy że to skończony nieudacznik który nie potrafi zdiagnozować tego, na co faktycznie jesteście chorzy.

Najprostszy przykład to zaburzenie gospodarki cynkiem - ile go nie będziemy jeść, zawsze w takich wypadkach będzie niedobór, bo organizm nie potrafi gospodarować. Objawy niedoboru cynku to wypadanie włosów, nerwica lękowa - i parę jeszcze rzeczy. Oczywiście to tylko przykład, chorób przy których włosy wypadają są dziesiątki.

I to nie jest do jasnej ciasnej tak, że jak się zaczęła nerwica włosy zaczęły wypadać z nerwów, co to za lekarz który mówi pacjentowi taką bzdurę. Odwrotnie. Zaczęła się choroba od której w końcu wypadają włosy, choroba wywołała jednocześnie nerwicę. Polecam wątek "zanim zdiagnozujemy nerwicę", 2 osoby już z "pewną i potwierdzoną" nerwicą okazały się chore - jedna na ostrą niedoczynność tarczycy, druga na ostrą przewlekłą boreliozę. Obydwie od iluśtam lekarzy słyszały że "to na pewno nerwica". Pewnie jakby się ludzie zgłaszali, okazałoby się że u 80% z "tylko nerwicą" da się odkryć chorobę, która tą nerwicę wywołuje.

Żyjemy niestety w takim kraju w jakim żyjemy, lekarzy mamy jakich mamy. Mi jeden głupek astmę oskrzelową zdiagnozował jako nerwicę, mistrzostwo świata. Pewnie jakby mi tramwaj nogę obciął też by powiedział, że to nerwicowe.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez protex 18 sty 2008, 03:21
tomakin napisal
Sorki że się wtrącę, ale jest fizycznie niemożliwe, aby na skutek "nerwów" zaczęły wypadać włosy. Jeśli lekarz takie coś wam powiedział, to znaczy że to skończony nieudacznik który nie potrafi zdiagnozować tego, na co faktycznie jesteście chorzyNo to chyba sie bardzo niezgodze

Sa odnotowane przypadki calkowitego wylysienia po ciezkim stresie
A ogolnie duzo sie o tym mowi ze stres to jeden z glownych powodow lysienia

tomakin napisal
Najprostszy przykład to zaburzenie gospodarki cynkiem - ile go nie będziemy jeść, zawsze w takich wypadkach będzie niedobór, bo organizm nie potrafi gospodarować. Objawy niedoboru cynku to wypadanie włosów, nerwica lękowa - i parę jeszcze rzeczy. Oczywiście to tylko przykład, chorób przy których włosy wypadają są dziesiątki.

mam nadzie ze nie proponujesz tutaj robieni testow w ktorych tez wystepuje ten objaw To wszystko duzo kosztuje a pozniej i tak wracasz do punktu wyjscia

tomakin napisal
Żyjemy niestety w takim kraju w jakim żyjemy, lekarzy mamy jakich mamy. Mi jeden głupek astmę oskrzelową zdiagnozował jako nerwicę, mistrzostwo świata. Pewnie jakby mi tramwaj nogę obciął też by powiedział, że to nerwicowe

No i uwierz mi ze astna tez moze byc na tle nerwowym.Lekarze to zreguly wiedza co robia tylko z ta choroba duszy to ciezko trafic zeby komus pomuc
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
15 sty 2008, 00:32

wypadanie wlosow jest normalne :)

przez aNeutrino 18 sty 2008, 03:35
mam bardzo dlugie wlosy ponad metr... co dziennie wyciagam kilkanascie ze szczotki... od 15 lat i daleko mi do lysienia :) Nie ma w tym nic dziwnego i nie laczylbym tego z nerwami :)
Tęsknie za tymi wszystkimi chwilami, które zniknęły w czasie niczym łzy w deszczu.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 sty 2008, 03:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gusia 18 sty 2008, 05:24
Słuchajcie ,stres nasila wydzielanie hormonów takich jak prolaktyna ,której nadmiar powoduje wypadanie włosów.Jest to więc możliwe ,więc nie zaprzeczajmy;)

Nie chodzi mi aNeutrino o wyciąganie ze szczotki włosów i zdejmowanie ich z bluzki itp bo to norma ,wlosy wypadają ,ale jesli pod wpływem choroby ( nawrotu depresji) tracisz ich w ciągu dnia garść i zbierasz z poduszki trudno zaprzeczyć iż nie ma to związku z nerwami ( wszak błogośc nie powoduje deprechy).

Mam to na szczęscie za sobą,ale na swoim przykładzie mogę powiedzieć ludziom że to tylko stres.
Trzymajcie się:*
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez tomakin 18 sty 2008, 14:06
Protex. wybacz, astma to specyficzna reakcja immunoglobulin klasy E i ze stresem może mieć tyle wspólnego, że czasem może być nieco słabsza bądź nieco silniejsza.

Przekonałem się setki razy, że lekarze z reguły NIE wiedzą, co robią. Miałem nerwicę lękową póki nie "wyleczyłem" tej astmy (nie wywaliłem z domu źródła alergii).

Co do łysienia, no owszem, zdarza się - np jak komuś na jego oczach wymordują rodzinę to zdarza się, że mu trochę włosów wypadnie. Owszem, są przypadki, ale ekstremalnie rzadkie, w zasadzie ludzie poddani takiemu stresowi jak zamknięcie w więzieniu prawie nigdy nie mają takiego objawu.

Znacznie częściej się zdarza to, co opisujemy w "zanim zdiagnozujemy nerwicę", kilkunastu lekarzy twierdzi "na pewno nerwica", w badaniu wychodzi bardzo ciężka choroba, na dodatek dająca wszystkie swoje objawy, co do jednego. Czytam niektóre posty i zastanawiam się, czy nie powinno się zmienić nazwy tego działu na "forum ludzi. którym polscy pseudolekarze wmówili nerwicę"

A już szczególnie uważnie trzeba patrzeć na przypadki, gdy pojawia się tak typowy dla chorób somatycznych a nietypowy dla nerwic objaw jak zaburzenia funkcji skóry.

Gusia, skąd wiesz że ta depresja nie była wywołana tą samą chorobą, która powoduje wypadanie włosów? Skąd masz pewność, że to właśnie depresja spowodowała wypadnięcie włosów, a nie jakieś zaburzenie wewnętrzne, które powoduje jednocześnie zarówno depresję, jak i zaburzenia funkcji skóry? Ja wiem, że gdy 15 lekarzy mówi "to nerwica" ciężko uwierzyć, że mogą się mylić. Ale wiem też, jacy lekarze zostali w kraju, a jacy wyjechali do UK
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez gusia 18 sty 2008, 15:04
tomakin myślę że była to tylko depresja.Gdybybyło to coś jeszcze ,uważam że same antydepresanty nie załatwiłyby sprawy ,a tak się właśnie stało.

O slużbie zdrowia natomiast wypowiadac bym się nie chciała,dlatego też nie latam po lekarzach,to jest tak jak z podwyższonymi leukocytami,które rzekomo nie mają związku ze stanami lękowymi,przez lata wmawiałam sobie chorobę :-| ,az wreszcie dotarłam do żródeł i jestem spokojna.

Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez protex 18 sty 2008, 15:23
tomakin napisal
Protex. wybacz, astma to specyficzna reakcja immunoglobulin klasy E i ze stresem może mieć tyle wspólnego, że czasem może być nieco słabsza bądź nieco silniejsza

a tak naprawde
Difficult asthma, stress and panic disorder 51

Anna Potoczek

Streszczenie:

Autorka zbadała grupę 31 pacjentów hospitalizowanych z powodu astmy ciężkiej za pomocą następujących narzędzi: Mini International Neuropsychiatric Interview, wersja polska 5.0.0, Skali Paniki i Agorafobii (PAS), Kwestionariusza Interpretacji Doznań Somatycznych, Inwentarza Depresji Becka, Kwestionariusza Oceny Rodziny oraz Ankiety Życiorysowej. Celem badania było sprawdzenie, jak często w badanej grupie współwystępują zaburzenia psychiczne, jaka jest ciężkość tych zaburzeń, czy u pacjentów chorych na astmę ciężką występuje zjawisko katastroficznej interpretacji doznań somatycznych, sprawdzenie jak funkcjonują rodziny chorych na astmę ciężką, oraz jakie urazy psychiczne pacjenci ci uznają za szczególnie dotkliwe i mające wpływ na ich życie. Badanie wykazało, że u 74% pacjentów występował zespół lęku napadowego, a u 29% zespół depresyjny. Funkcjonowanie rodzinne pacjentów okazało się dobre. Natomiast u 71% badanych stwierdzono obecność traumy choroby i/lub śmierci bliskiej osoby, która może mieć związek z rozwojem zespołu lęku napadowego, a także mieć wpływ na przebieg choroby podstawowej, którą jest astma
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
15 sty 2008, 00:32

przez tomakin 18 sty 2008, 15:29
Protex, zgadzam się. Też miałem bardzo ciężkie ataki lękowe gdy miałem astmę.

Ale wiesz, one ustąpiły jak ręką odjął, jak tylko usunąłem przyczynę astmy. Po prostu w ciągu 2 tygodni całkowicie znikła nerwica lękowa, która wcześniej praktycznie uniemożliwiała mi normalne życie.

To badanie które cytujesz wykazuje, że w czasie astmy są ataki lękowe. Ale nie wyjaśnia, czy są one przyczyną, czy skutkiem.

Gusia, owszem same antydepresanty mogą załatwić sprawę. Podobnie jak leki przeciwgorączkowe przy grypie poprawiają samopoczucie, chociaż nie zabiją ani jednego wirusa. Nie mówię że to na pewno i z całą pewnością jakaś choroba, może i jest to "tylko" depresja. Ale ja osobiście nie wierzę w nerwicę jako przyczynę problemów zdrowotnych. Po prostu prawie zawsze jak się przyjrzeć bliżej okazuje się, że ta nerwica czy depresja znika bez śladu po podjęciu odpowiedniego leczenia - vide wątek zatytułowany "magnez", gdzie zdiagnozowana i potwierdzona nerwica u kilkunastu osób okazała się zwykłym wypłukaniem z organizmu magnezu (zapewne pod wpływem picia nadmiaru kawy).
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez protex 18 sty 2008, 15:54
Tomakin co ty kombinujesz chcesz ich odciagnac od przekonania ze maja depresje ze lekarz to nie maja pojecia co robia a ci co maja to wyjechali do uk(jestem w uk od 5lal i nie slyszalem wiele o plaskich lekarzach.Sa ale sa to glownie mlodzi lekarze z mniejszym doswiatczeniem.Te stare wygi to zastaly bo nie maja potrzeby tu jechac)
Kwestia grzybow,posorzytow,niedoborow pierwiastkow itp NO pewnie ze sa podobne objawy ale nie bede sie bal szczelic ze jedenemu na stu sie to sprawdzi


gusia
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
15 sty 2008, 00:32

przez tomakin 18 sty 2008, 18:30
A wg mnie właśnie 1 na 100 to się NIE sprawdzi.

W Polsce można do końca życia leczyć jakąś chorobę, nawet jak już na wózku inwalidzkim się siedzi dalej lekarze będą mówić że to od nerwicy.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez gusia 18 sty 2008, 21:44
tomakin napisał(a):Gusia, owszem same antydepresanty mogą załatwić sprawę. Podobnie jak leki przeciwgorączkowe przy grypie poprawiają samopoczucie, chociaż nie zabiją ani jednego wirusa. Nie mówię że to na pewno i z całą pewnością jakaś choroba, może i jest to "tylko" depresja.


Zgadzam się,aczkolwiek sama się przekonałam jakie ludzka psychika potrafi działać "cuda" z ludzkim organizmem.
Gdzieś tu chyba nawet kiedyś pisałam.....nie chcę wspominać ,takie działy się koszmarne rzeczy,w zasadzie i obraz krwi i objawy somatyczne wskazywały na wiele różnych,paskudnych chorób.

Wystarczyło jednak zmienić myślenie ,( w czym pomogły mi właśnie antydepresanty),by wszystko wróciło do normy.

Nie twierdzę że nienależy się badać itp,ale myślę że z takim podejściem "Nie wierzę Panu ,panie doktorze",można popaść w super hipohondrię i koło się zamyka :evil:

Wierzę też że organizm nasz i intuicja podpowiada nam wiele ,przynajmniej ja sobie ufam ;)..... i niech tak zostanie :))

Pzdr
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez tomakin 18 sty 2008, 22:03
No cóż, naukowo udowodniono, że "wiara czyni cuda", a niektóre leki nie robią nic innego, jak pomagają właśnie uwierzyć w to, że jest się zdrowym. Następuje mobilizacja sił organizmu i heja, choroba wyleczona. Ale dalej twierdzę, że jak komuś włosy zaczęły wypadać to najwyższy czas zastanowić się, czy to aby na pewno nerwica - zwłaszcza biorąc pod uwagę takie przypadki, jak omówione w wątku "zanim zdiagnozujemy nerwicę", gdzie kilkunastu lekarzy dawało błędną diagnozę przy ostrych schorzeniach somatycznych.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez cleo27 18 sty 2008, 22:22
Włosy napewno moga wypadac na skutek długotrwałego,przewlekłego stresu,ale najpierw nalezy wykluczyc inne przyczyny
Brak zelaza powoduje bardzo wzmozone wypadanie włosłw
brak cynku to samo j/w
Choroby tarczycy-niedoczynnosc takze daje takie same objawy j/w
jezeli wszystko to co powyzej jest ok to znaczy,ze to nerwy.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez tomakin 19 sty 2008, 00:02
No nie tylko te 3 rzeczy, można lekko licząc 30 wymienić - a to będzie dopiero początek listy, chociaż faktycznie te 3 są najpopularniejsze. Przeciętny polski lekarz będzie potrafił zdiagnozować może 1 - 2 z nich. Jak ktoś chce, mogę mu wyszukać w miarę kompletną listę ewentualnych przyczyn, ale po angielsku będzie :P

Co do tarczycy, po prostu przy niedoczynności siada gospodarka cynkiem, więc tak naprawdę jest to niedobór cynku i witaminy A (bez cynku nie ma gospodarki tą witaminą, zachodzi keratynacja tkanki w okolicach mieszka włosowego, to nawet widać jak się włosa wyrwie - takie małe białe poprzyklejane). Ot, taki mały trick, sieć zależności.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do