Przeczytajcie i pomóżcie.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Przeczytajcie i pomóżcie.

przez sfolen 04 wrz 2010, 10:45
Witam. Mam problem. Nie wiem czy w dobrym dziale pisze. Otóż trafiłem do nowej szkoły. Ale coś się nie dobrego dzieje. Dopiero jestem tam dwa dni a już mam dosyć. I mam wrażenie że jeżeli się przeniosę do innej szkoły to dalej tak będzie. Siedzę na lekcji i mam jakieś takie ataki emocjonalne. Tak mi się nie chce tam okropnie siedzieć, mam ochotę z tamtąd wyjść i pójść sobie i nigdzie nie wracać, nie raz chce mi się płakać, serce mam w przełyku i mnie boli głowa. Na myśl o tym że mam tam chodzić 4 lata mam po prostu ochotę dać sobie spokój ze wszystkim, rzucić wszystko i uciec gdzieś daleko. Inni tego nie mają. A poza tym to bardzo tęsknie wtedy za swoją dziewczyną (ona jest w innej szkole). Tak bardzo, że bardzo bardzo. Po prostu mi strasznie ciężko. Proszę pomóżcie bo oszaleję. Jak nie pomożecie to chyba wybiorę się do psychologa bo ja tak nie wytrzymam. To jest na prawdę straszne.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 10:39

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

przez paradoksy 04 wrz 2010, 10:48
sfolen, możesz mieć początki nerwicy lękowej bądź fobii społecznej. Udaj się do psychiatry, a ten niech Cię skieruje do psychologa. To powinno pomóc.
paradoksy
Offline

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

przez sfolen 04 wrz 2010, 11:30
Ale nie chce od razu zaczynać od psychiatry i psychologa. Nie da się tego w jakiś inny sposób załatwić przynajmniej spróbować coś? Jeżeli nie będzie innego wyjścia to spróbuje do psychiatry ale na razie nie chce.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 10:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

przez paradoksy 04 wrz 2010, 11:40
sfolen, a masz coś przeciw psychologowi/psychiatrze? Lekarz jak każdy inny.
Masz cukrzyce - idziesz do diabetologa, boli Cię serce - idziesz do kardiologa, złamiesz rękę - idziesz do ortopedy, masz problemy natury psychicznej - idzies do psychiatry/psychologa. :smile:
paradoksy
Offline

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

przez sfolen 04 wrz 2010, 11:45
Jak myślę że mam tam wrócić do tej szkoły w poniedziałek to aż mi się słabo robi. Zaczynam dużo myśleć i w ogóle przeżywać to bardzo. To jest straszne. Jak ja mam tam usiedzieć na lekcjach?

[Dodane po edycji:]

No niby tak, ale ja jestem ciekawy czy są jakieś inne sposoby. Takie żeby chociaż spróbować.

[Dodane po edycji:]

A i jest jeszcze jedna sprawa. Rodzice. Jak im powiem że chce iśc do psychologa to mnie mogą wyśmiać że nic mi nie jest że po prostu świruje. Dlatego piszę o tym tutaj a nie rozmawiam z nimi bo oni stwierdzą "że to moje lenistwo", że mi się nie chce uczyć i wgl. A ja wiem kiedy mi się nie chce uczyć. To jest kompletnie inny stan, o wiele gorszy.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 10:39

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 04 wrz 2010, 19:35
Boziu, czy strach przed czymś nowym musi być odrazu fobią czy innym cholerstwem ?
Poprostu staraj sie zaakceptować to jak jest, zrozumieć dlaczego nie chcesz tam być itp.

btw, słyszałem o tym że po okresie wakacyjnym spora liczba osób idących do pracy czy tez do szkoły ma objawy depresjii poprzez zmiany, może to być to.

Powodzonka :)
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

przez tynka92 04 wrz 2010, 21:04
To normalne, że nie czujesz się dobrze w nowej szkole. Możesz poczekać aż to minie samo, ale jest to ryzykowne, bo może przekształcić się np w nerwicę lękową, czy fobię szkolną. Tak sobie pomyślałam - może pójdziesz do psychologa szkolnego, wszystko mu opowiesz, a rodziców poinformujesz dopiero po fakcie, albo wcale :smile: Myślę, że jesteś wyjątkowo wrażliwym człowiekiem, o czym świadczy to, że w tak młodym wieku tęsknisz za ukochaną. Niejedna dziewczyna byłaby zachwycona :105:
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

przez sfolen 05 wrz 2010, 04:53
No więc słuchajcie. Ja o tym cały czas myślę. I zastanawiam się czy zmiana szkoły pomoże. Wiem że inni też tak mają. Nie chce znać niczego co się wiąże z moją aktualną szkołą - a więc psycholog odpada (zresztą chyba nawet nie ma tam psychologa). Musicie mi jakoś pomóc. Co pomyślę o tym że mam tam wrócić w poniedziałek po prostu mnie rozwala. Zaczyna mi się chcieć płakać, serce mi telepie. Wiem że nie którzy w klasie też nie reagują na nową szkołę dobrze, ale ja to po prostu jestem masakra. Nie wiem czemu tak jest. Myślę że jak pójdę do innej szkoły (do jutra muszę się zdecydować czy chcę iść do innej ;ccccc) to będzie tak samo. Jeżeli tak ma wyglądać moje życie to ja dziękuję. Cały czas problemy i stres. A poza tym jestem dość nerwowy. Jak ktoś coś zrobi (na przykład moja dziewczyna) a nawet nie jest to złe to mam nie raz takie odpały że się na nią denerwuje bardzo. Nie wiem dlaczego tak jest. To chyba rodzinne. Moja rodzina jest nerwowa. A więc połączenie mnie wrażliwego z nerwami = masakra. Nie raz tak się denerwuje że aż ciężko mi oddychać (i tak mam od długiego czasu) ale to się nie zdarza tak bardzo bardzo często. Ostatnio mniej. No i teraz ta szkoła... Widzę że moim jedynym ratunkiem jest zawodówka - tylko 2 lata nauki, 3 dni zajęć szkolnych w tygodni. Ale idąc do zawodówki zawiodę wszystkich. Całą rodzinę, dziewczynę i przede wszystkim siebie. Zawsze marzyłem o tej szkole do której się dostałem, a teraz takie cyrki. I wierzcie mi że to wszystko pisze ze łzami w oczach. No więc zamierzam się zapisać do psychologa w poniedziałek, ale nie wiem na kiedy będzie termin i jak ja mam wytrzymać ten czas do tej wizyty. Proszę pomóżcie. A poza tym rodzice już wiedzą że zamierzam iść do psychologa, ale nie wiedzą, że jest tak źle jak jest. Pomóżcie mi przetrwać chociaż te parę dni. Bardzo proszę. Jest bardzo źle ;c. Zrobię wszystko, aby było dobrze. Tylko powiedzcie co.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 10:39

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

przez GreenEye 05 wrz 2010, 05:06
sfolen, jeśli tak źle reagujesz na szkołę, rozważ możliwość kształcenia w trybie indywidualnego nauczania.
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 05 wrz 2010, 06:40
sfolen, podpisuję się pod tym co post wyżej napisała GreenEye. Ja też w tym roku CHYBA będę miała indywidualne. Chyba, bo nie miałam w wakacje sił szukać nowej szkoły a poprzedni rok w LO zawaliłam, z powodu stanu psychicznego. A w ogóle nie wiem, czy i na indywidualnych dam radę.
Co ty z tą zawodówką chłopie? Posłuchaj co ci chojrakowa powie: chojrakowa ZAWSZE chciała być weterynarzem, a to oznacza dobre liceum, dobrą maturę i ciężkie studia. Teraz wiem, że dupa blada z tego wyjdzie. Ta część rodziny, którą zawiodłam nie rozumie problemu, ale to już ich sprawa, rodzice powinni zrozumieć. Życie nie jest kwestią katorżniczej realizacji postawionych sobie kiedyś zamiarów bez względu na wszystko. Zawsze potem możesz pójść do eksternistycznej i napisać maturę, bo nie wiem czy w zawodówce jest. Nie ma, powtarzam NIE MA sytuacji bez wyjścia, a jeśli chodzi o zdrowie, to chyba jest hen przed nauką, co? Tylko szkołę skończysz zdążyć zawsze, a im bardziej się zrujnujesz psychicnzie, tym cieżej będzie żyć wogóle.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7301
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

przez sfolen 05 wrz 2010, 11:35
Ale wcześniej tak nie miałem. Nie wiem dlaczego teraz tak jest. Może mi po jakimś czasie przejdzie? Ale ja nie wytrzymam tego czasu... ale też nie chce tracić tej szansy którą dostałem. Gdzie mogę się dowiedzieć więcej o trybie indywidualnego nauczania? Jak dużo się płaci? Gdzie tego szukać? Czy można po tym maturę pisać?

[Dodane po edycji:]

Proszę spieszcie się z odpowiedziami, bo jutro kolejny dzień szkoły którego mogę nie wytrzymać.

[Dodane po edycji:]

Kupię sobie tabletki uspokajające i może jakoś przeżyje. Jeżeli one nie pomogą to będzie bardzo lipa. Ja nadal liczę na Was. Pomóżcie.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 10:39

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

przez tynka92 05 wrz 2010, 19:54
Kup sobie tabletki (np.Validol). Jeśli jest Ci naprawdę źle to nie idź do szkoły, no chyba, że psycholog będzie dopiero później, za duzo opuszczać nie możesz, bo nie tędy droga.
I pamiętaj, że Cię rozumiem, i że to wszystko może minąć.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

przez sfolen 05 wrz 2010, 22:05
Validol to chyba za mocne i hormonalne o ile się nie myle. Kupiłem na razie Labofarm - taki ziołowy jakiś zobaczymy.
Druuugi właściwie najważniejszy problem. Czy mam zmieniać szkołę? Myśl o tym że moje technikum ma trwać 4 lata dobija mnie. Chętnie poszedł bym do liceum ale nie wiem jak tam sobie poradzę. Podobno jest strasznie trudno. Dużego wyboru nie mam, a muszę się szybko decydować. Proszę pomóżcie. Moi rodzice nie rozumieją tego problemu. Są za tym że po prostu mi się ciężko przyzwyczaić do nowej szkoły i żebym został w technikum bo w lo będzie mi za trudno. Pomóżcie ;c

[Dodane po edycji:]

Proszę powiedzcie mi gdzie mogę się dowiedzieć więcej o indywidualnym nauczaniu?
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 10:39

Re: Przeczytajcie i pomóżcie.

przez GreenEye 05 wrz 2010, 23:14
Tu masz rozporządzenie na ten temat: http://lex.pl/serwis/du/2008/1086.htm . Według niego powinieneś mieć orzeczenie z poradni psychologiczno-pedagogicznej o potrzebie indywidualnego nauczania na określony czas. Jednakże takie orzeczenie nie jest wydawane od ręki. Skontaktuj się napierw z psychologiem szkolnym, myślę, że on pomoże podjąć Ci decyzję i fachowo poradzi, co z tym dalej robić.
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do