Tomografia, Rezonans, EEG,EKG,EHO itp

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez neurosis78 22 sie 2006, 18:59
Wiesz limba nie wiem czy się różni ale myśle,że wygląda podobnie.Ja mając badaną tylko głowe tez musiałam być cała w tej machinie,no a jezeli chcą przebadać całego człowieka to tym bardziej musi cały tam leżeć:lol: i nie powinnaś przejmować się czasem jaki Ci napisali na skierowaniu.Moje badanie samej głowy trwało jakies 30 minut...no to na całego człowieczka muszą poświęcić więcej czasu.Wiem,że to tak łatwo komus napisać ale postaraj sie byc dzielna.Napewno będzie dobrze:) Potrzymam kciuki za Ciebie :smile:

[ Dodano: Wto Sie 22, 2006 7:02 pm ]
Ja moge przyjechac potrzymać Cię za nóżkę i rączkę, tylko najpierw ktoś będzie musiał wsiąśc ze mną do autobusu lub pociągu ,żebym cało dojechała do Ciebie :lol: A tak na marginesie to mi wykryli jakies zwapnienia mózgu co mnie załamało na początku,ale chyba da się z tym żyć skoro jeszcze dreptam ;)
"Lęk przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie..."
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
20 sie 2006, 20:24
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

przez limba 22 sie 2006, 19:23
neurosis Dobrze,że Ci coś wogóle wykryli :D Bo ja już myślę,co będzie jak wjadę tam,a tam.....nie ma mózgu :( Tak bardzo chcę,abyś potrzymała mnie za nóżkę, a co do przyjazdu????Przyjade po Ciebie z wielką obstawą ;) ;)
To co Ci wykryli brzydko brzmi!!!! Leczysz się teraz na to???? :(
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez neurosis78 22 sie 2006, 19:46
Ja też sie obawiałam,że okaze się ze mam w środku tylko sznurki podtrzymujące uszy ale ufffff udało się :lol: Tych zwapnień nie leczę,nie wiem czy powinnam.Mój lekarz raczej sie tym nie przejął więc ja też się tym nie stresuje teraz i dziwie się,że nie łapie schiz na tym punkcie ;) Jasne,jasne czekam na Ciebie i tą obstawe...zacznę juz robic transparenty powitalne i zorganizuje orkiestrę dętą :lol:
"Lęk przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie..."
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
20 sie 2006, 20:24
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Martusia 22 sie 2006, 21:05
hej :)
miałam rezonans i dla kogoś z klaustrofobią pewnie nie jest szczytem marzeń, ale da się spokojnie wytrzymać. Poza tym trzyma się w rece takś "gruszkę", po której naciśnięciu od razu wyjmują z urządzenia i wszystko gra.
To bylo dawno i nie pamiętam dokładnie ile to trwalo, ale raczej z pół godziny.

Potem dostajesz zdjęcia czaszki i możesz popatzeć na siebie od środka. :)

Pozdrawiam.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez limba 23 sie 2006, 19:13
o Martusia napewno wyglądam tam ślicznie.... Wielka pustka i głupie myśli,
neurosis78 napisał(a): Jasne,jasne czekam na Ciebie i tą obstawe...zacznę juz robic transparenty powitalne i zorganizuje orkiestrę dętą
Poznasz mnie -jestem bardzo widoczna zwłaszcza podczas ataku.Biała na gębie,wielkie niewidzące oczy, i na głowie mam napisane-Pomocyyyy.Ajak mnie zauważysz to szybko mnie łap...bo zwieję do domciu :roll: .A tak przy okazji w tym rezonansie wysoko do sufitu,czy zawadzę nosem????? :( :(

[ Dodano: Sro Sie 23, 2006 6:15 pm ]
a tak wogóle co to dla mnie 30 min w tym urządzeniu,jak śnił mi się całą noci byłam w nim przez 8 godzin!!!!!!
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez KrzysztofT 23 sie 2006, 19:17
limba napisał(a):o Martusia napewno wyglądam tam ślicznie.... Wielka pustka i głupie myśli,
neurosis78 napisał(a): Jasne,jasne czekam na Ciebie i tą obstawe...zacznę juz robic transparenty powitalne i zorganizuje orkiestrę dętą
Poznasz mnie -jestem bardzo widoczna zwłaszcza podczas ataku.Biała na gębie,wielkie niewidzące oczy, i na głowie mam napisane-Pomocyyyy.Ajak mnie zauważysz to szybko mnie łap...bo zwieję do domciu :roll: .A tak przy okazji w tym rezonansie wysoko do sufitu,czy zawadzę nosem????? :( :(

[ Dodano: Sro Sie 23, 2006 6:15 pm ]
a tak wogóle co to dla mnie 30 min w tym urządzeniu,jak śnił mi się całą noci byłam w nim przez 8 godzin!!!!!!


Bardzo nisko. "Sufit" jest bardzo nisko, ale nosem nie zawadzisz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
10 lip 2006, 18:15
Lokalizacja
Skoczów

przez neurosis78 23 sie 2006, 19:49
limba dasz radę bejbe :D Naprawdę ,jeżeli ja to przetrwałam to Ty tez dasz radę-z a p e w n i a m Cię :smile: No w tej tubie pochasać się nie da ,ale noskiem nie powinnaś zawadzić...chyba ,że masz syndrom Pinokia ;) :lol:
"Lęk przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie..."
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
20 sie 2006, 20:24
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

przez limba 23 sie 2006, 20:07
neurosis,a ja miałam nadzieje,że wypijemy tak razem kawkę :lol:

[ Dodano: Sro Sie 23, 2006 7:10 pm ]
o krzysztoft-to ja już lepiej nie będę wnikać JAK nisko,ale dasz choć z pół metra???Cholender,mogę liczyc na zawiązane oczęta,aby nie widzieć tej przyjemności??? :(
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez neurosis78 23 sie 2006, 21:10
limba jak przeprowadzisz sie bliżej kujawsko-pomorskiego to i kawka i ciacho gwarantowane :D ja stawiam :lol: A tak a propo badanka to zobacz w jakiej wystrzałowej sytuacji będziesz....nie każdy może lezeć głową w chmurach yyyyy suficie ;)
"Lęk przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie..."
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
20 sie 2006, 20:24
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

przez limba 24 sie 2006, 18:54
Pięknie zarejestrowałam sie na ten rezonans(ale jestem odważna :D )Mam badanie 6 Września.12 dni strachu 1 paniki i wszystko się okaże.Rozmawiałam z rejestratorką -powiedziała,że spędzę u nich z 2 godziny. :( :( szczyt moich marzeń i próba dla moich lęków.A dzisiaj odebrałam wyniki z radiologi okazało się ,że zawroty mam przez wyrównaną lordozę(coś tam w kręgach szyjnych)i przez zwapnienie w więzadle przednim.Wystarczy piękny kołnierzyk i rehabilitacje :D :D :D i koniec zawrotom-a przypisywałabym je do objaw nerwicy.Jeszcze jak okaże się ,że nerwicę lękową nie mam na tle psychiki tylko uszkodzeń kręgów,bo podobno to jakoś działa na mózg.To mogę podziękować moim lekarzom,że zamiast zrobić mi badania i leczyć , na podstawie wyników z moczu wsadzali we mnie psychotropy :( :( :( :(
Neurosis-ja przyjadę do Ciebie na to ciacho!!!!!!I nawet postawie ci drugie,wogóle będziemy się objadać,aż nas zemdli ! :D :D OBIECUJE!!!!!!!
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez neurosis78 26 sie 2006, 12:34
Tak to już jest,że lakarze potrafią szybko zaszufladkowac człowieka...tak jest najprościej bo po co tracic swój cenny czas heh.Widzisz masz juz jakiś punkt zaczepienia.Może rzeczywiście wystarczy tylko rehabilitacja i bedzie wszystko dobrze.Wytrzymaj do 6 wrzesnia(to już niedługo) i bądz dzielna na badanku.Ja potrzymam za Ciebie kciuki:) Pozdrawiam ciepło:)
"Lęk przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie..."
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
20 sie 2006, 20:24
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

przez gladiator 27 sie 2006, 23:55
Martusia napisał(a):hej :)
miałam rezonans i dla kogoś z klaustrofobią pewnie nie jest szczytem marzeń, ale da się spokojnie wytrzymać. Poza tym trzyma się w rece takś "gruszkę", po której naciśnięciu od razu wyjmują z urządzenia i wszystko gra.
To bylo dawno i nie pamiętam dokładnie ile to trwalo, ale raczej z pół godziny.

Potem dostajesz zdjęcia czaszki i możesz popatzeć na siebie od środka. :)

Pozdrawiam.

Ja miałem robiony rezonans z powodu podejrzenia zerwania wiazadła krzyzowego przedniego w kolanie(i tak było)Przed badaniem zestresowany byłem,ciagle wydawała mi sie koniecznosc pójscia do ubikacji :cry:
kiedy byłem w rezonansie okropnie sie czułem,i wtedy akurat nasiliły mi sie lęki zwiazane z chodzeniem do ubikacji.Leżąc tam nie mozna sie ruszac o czym "pan" radiator mnie poinformował i ciągle na mnie krzyczał zeby sie nie ruszac :evil: nie mialem co robic wiec odliczałem sekundami minuty i myslałem o jednym kiedy to cholerne badanie sie skonczy,gdy badanie było na półmetku dzwieki z tej przekletej maszyny tak mnie zestresowały ze natychmiastowo zechciało mi sie do ubikacji(w wiadomej sprawie :? )
Nacisnełem gruszke i chciałem przerwac badanie,przyszedl radiolog i zaczął krzyczec czego przerywam badanie.Odpowiedziałem mu ze źle sie czuje i ze musze natychmiast isc do toalety a ten wykrzyczał ze TRWA SEKWENCJA NIE RUSZAC SIE!!

i przez to moje leki sie nasiliły,niezapomne tego dnia nigdy..

Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 lip 2006, 13:57

przez limba 29 sie 2006, 15:35
No pięknie-podobno na badaniu nie można się ruszać???Wczoraj wytrzymałam 5 min,po tym czasie,zaczęła mnie swędzieć dosłownie cała skóra :( :(
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

Elektromiografia

przez duskfall 18 paź 2006, 22:13
Pytanie co do elektromiografii:

mial je ktos?
jesli tak: czy badanie jest bolesne?
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 47 gości

Przeskocz do