Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: fobia społeczna

przez VasqueS 27 lut 2010, 22:42
A mnie pomaga terapia leki biorę ale naprawdę psychoterapia działa cuda szczególnie głęboka choć długo trwa tj. Psychoanalityczna,Psychodynamiczna
VasqueS
Offline

Re: fobia społeczna

przez eldruto 01 mar 2010, 18:41
Hej:)
Glowa do gory! To sa tylko twoje uczucia. Mozesz brac leki, ktore cie uspokoja, ale prawda jest taka, ze strach trzeba pokonac - stawic mu czola, lub tez najzwyczajniej w swiecie go olac. Bo sama wiesz ze twoje objawy sa irracjonalne - a wiec jestes jak najbardziej zdrowa.
Zeby sie uwolnic od strachu, czy tez sie z nim oswoic, najpierw powinnas isc do psychologa - tam dowiesz sie co powoduje ze masz takie leki - moze nadmierne ambicje, moze niezaspokojone potrzeby uznania i milosci. Jak juz siebie poznasz, bedziesz wiedziec skad co sie bierze, bedziesz mogla probowac sie przelamywac.
Nie spiesz sie - sam dlugo z takimi rzeczami sie zmagam, ale wiedz ze tylko aktywna postawa przyniesie ci korzysci. Nie oczekuj szybkiego wyzdrowienia, ale wiedz, ze ono przyjdzie - jak wezniesz ster w swoje rece - szybciej niz ci sie wydaje.
Polecam lekture:
http://moja-nerwica.republika.pl/
ponadto "oswoic lek" - jest na chomikuj.pl (niezwykle przydatna)

pozdrawiam:)
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
14 gru 2009, 19:26
Lokalizacja
wioska

Re: fobia społeczna

przez Martwy Prezydent 01 mar 2010, 21:05
maggieflakes, doskonale rozumiem te stany. Psychoterapia to dobry pomysł. Mi dość pomogła trzymiesięczna terapia w szpitalu psychiatrycznym. A z lekami to trzeba uważać...
Martwy Prezydent
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: fobia społeczna

przez VasqueS 01 mar 2010, 21:32
I co byłaś u psychologa lub psychiatry/??
VasqueS
Offline

Re: fobia społeczna

przez maggieflakes 02 mar 2010, 14:37
vasques:"I co byłaś u psychologa lub psychiatry??"

Byłam. Do psychiatry chodzę już prawie od roku, a do tego samego psychologa od dwóch lat z przerwami. Wczoraj się dowiedziałam, że muszę zmienić psychologa, bo pani do której chodziłam nie będzie już przyjmować w tej poradni. I znowu ten strach, przyzwyczajanie się do nowej osoby, pokonywanie blokad w mówieniu...często wydaje mi się, że to co mówię na sesjach jest bezsensu i jeszcze bardziej się blokuję...takie zamknięte koło :(
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Re: fobia społeczna

przez Martwy Prezydent 02 mar 2010, 16:54
maggieflakes, Wszystko co mówisz na sesjach ma znaczenie! Wierzę, że przełamiesz się w kontakcie z nowym psychologiem. Życzę Ci powodzenia.
Martwy Prezydent
Offline

Re: fobia społeczna

przez Martwy Prezydent 08 mar 2010, 05:32
maggieflakes, I jak samopoczucie? Coś nowego odnośnie terapii?
Martwy Prezydent
Offline

Re: fobia społeczna

przez takajakaś18 08 mar 2010, 10:17
tez to chyba mam;)
takajakaś18
Offline

Re: fobia społeczna

przez maggieflakes 12 mar 2010, 14:31
a nic nowego...byłam w ośrodku, na razie jest dużo chętnych, więc mam czekać...ostatnio jeszcze bardziej nic mi się nie chce niż zazwyczaj...wszystko mnie zniechęca :(
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Re: fobia społeczna

przez Martwy Prezydent 12 mar 2010, 20:15
maggieflakes, Masz jakieś hobby, pasje? Spróbuj poświęcać temu dużo czasu. Zaangażuj się w to bardziej.
Martwy Prezydent
Offline

Re: fobia społeczna

przez Nenaja 10 maja 2010, 12:11
maggieflakes czytając Twój posta mam wrażenie, że sama go napisałam :shock: U mnie tylko z tą różnicą, że na studia się nie wybrałam :oops: Ta fobia to jest normalnie coś okropnego :cry: Udało Ci się załatwić Urząd Pracy? Też muszę się do niego wreszcie wybrać :zonk:
Nenaja
Offline

Re: fobia społeczna

przez takajakaś18 12 maja 2010, 08:59
ja kiedys mialam fobie społeczn,duzo pozostałosci zostało...ale tylko miektore lęki maja az tak silne podłoze,o bylo koszmar..
takajakaś18
Offline

Re: fobia społeczna

przez maggieflakes 12 maja 2010, 14:20
takajakaś18 napisał(a):ja kiedys mialam fobie społeczn,duzo pozostałosci zostało...ale tylko miektore lęki maja az tak silne podłoze,o bylo koszmar..


ale dobrze, że większość udało ci się pokonać, ja jestem daleko od tego, jeszcze ostatnio męczą mnie znowu jakieś nerwobóle, na samą myśl o przyszłość i zmianach...a za niedługo znowu mnie czeka wizyta w urzędzie pracy :zonk:
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez Lajla 14 sie 2010, 14:46
Pomianowska, próbowałaś dojść do tego, dlaczego tak boisz się tych kieliszków? Może to pomogło by Ci opanować lęk. Tak w ogóle to wydaje mi się, że też mam fobie społeczną. Ale ona pojawiła się dopiero po moich akcjach z wymiotowaniem. Panicznie się tego boję. Pamiętam jak miałam pierwszy atak i zrobiło mi się niedobrze, to nie bałam się tego, że inni zobaczą jak wymiotuje, ale samego wymiotowania, pomyślałam sobie, że zaraz stanie się coś strasznego a ja nawet nie mam odpowiednich warunków by to zrobić (byłam wtedy w sklepie). Potem dopiero zaczęłam się martwić tym, że wymiotując publicznie "zepsuje" swój wizerunek.
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 26 gości

Przeskocz do