Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Fobia społeczna

przez megii 30 lis 2008, 12:40
Witam,
a czy ktoś z was bierze jakieś leki?? ja biore Zotral od 4 dni i wczoraj myslałam ze sie wykoncze, podobno on tak działa na początku. jeśli ktoś brał ten lek proszę coś napisać
pozdrawiam
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2008, 01:56

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 lis 2008, 17:18
Zotral to jest sertralina. Tak samo jak Asentra, Zoloft, Setaloft. Tam poszukaj informacji o tym leku.

Na mnie działa bardzo dobrze i nie miałem jazd na początku - a może się nimi nie przejmowałem. Ale to dość indywidualna sprawa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Fobia społeczna

przez Pstryk 30 lis 2008, 20:12
megii, 4 dni to raczej za mało aby stwierdzić, jak tolerujesz lek i czy działa na Twój organizm. Cierpliwości.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia społeczna

przez megii 30 lis 2008, 20:13
czyli mam rozumieć że pomaga??
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2008, 01:56

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 gru 2008, 01:48
Pstryk-gratulacje:),
Chciałbym miec taką odwage jaką Ty masz.

trzeba być w totalnej desperacji i trzeba się kompletnie wkurzyć. Chyba

Pomimo bycia kompletnie zdesperowanym,i maksymalnie wkurzonym i tak nie porafie podjąć tak odważnego kroku....ale może kiedyś...<za 50 lat :D>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Fobia społeczna

przez Pstryk 01 gru 2008, 10:05
człowiek nerwica to chyba nie była kwestia odwagi - ja nie miałam wyboru :lol: Trzeba jeszcze złość ukierunkować na nerwicę a nie na siebie czy to, czego się boisz [lęki]. Czasem zdarza mi się gadać z nerwicą - mówię do niej w osobie trzeciej, jakby stała obok mnie a nie była we mnie no i oczywiście to nie są czułe słówka :D
Pstryk
Offline

Re: Fobia społeczna

przez megii 02 gru 2008, 09:57
Pstryk napisał(a):człowiek nerwica to chyba nie była kwestia odwagi - ja nie miałam wyboru :lol: Trzeba jeszcze złość ukierunkować na nerwicę a nie na siebie czy to, czego się boisz [lęki]. Czasem zdarza mi się gadać z nerwicą - mówię do niej w osobie trzeciej, jakby stała obok mnie a nie była we mnie no i oczywiście to nie są czułe słówka :D



no i co pomaga jak do niej pobluzgasz troche??? moze i ja spróbuje:)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2008, 01:56

Re: Fobia społeczna

przez Pstryk 02 gru 2008, 13:09
Heh no pomaga bo wyizolowałam ją od siebie. Pomaga nie obwiniać się za to, co ona robi ze mną. Przecież ja wcale nie chcę bać się ludzi a oni wcale nie traktują mnie tak, jak to mi podszeptuje nerwica. Powiem Ci że to bardzo pomaga poznać siebie prawdziwą a nie siebie 'opętaną' przez nerwicę.
Pstryk
Offline

Re: Fobia społeczna

przez megii 05 gru 2008, 16:39
czy kogoś po zotralu bolała głowa???

---- EDIT ----

znalazłam świetnego psychoterapeute!!! jesli mieszka ktoś niedaleko Sokołowa Podlaskiego chetnie podam namiary. Jestem po dwóch wizytach i czuję się zdecydowanie lepiej!!!
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2008, 01:56

Re: Fobia społeczna

przez pokaznacociestac 06 gru 2008, 15:47
nie wierzcie ze nie mozna z tego wyjsc.Ja mialem fobie spoleczna a dzisiaj niektorzy sie pewnie dziwia bo stalem sie wrecz przesadnie smialy.Widocznie tak to juz z nami jest ze jak damy sobie z tym rade to wysoko odbijamy sie z tego dna.chetnie podziele sie z tym jak dalem sobie rade z moja ogromna niesmialoscia jesli tylko bedzie takie zainteresowanie.
Pozdrawiam

---- EDIT ----

samotniczka, chetnie cie poznam jeslis ladna:)
Posty
2
Dołączył(a)
06 gru 2008, 15:26

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez Victorek 06 gru 2008, 22:02
No zainteresowanie jest :) więc?... i każdy tutaj chyba jednak mimo wszystko wierzy że z tego wyjść się da :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez pajak 07 gru 2008, 00:59
zainteresowanie jest bardzo duże :), czekamy na Twoje kolejne posty
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: Fobia społeczna

przez pokaznacociestac 07 gru 2008, 13:23
przede wszystkim trzeba chciec byc smialym! Wiem,ze to banal ale taka jest prawda.Niektorym naprawde jest dobrze z niesmialoscia.Wszystko sobie odpuszczaja i tylko pare razy w miesiacu maja jakis stres w urzedzie i koniec.To wygodna pozycja.W moim przypadku potrzeba wziela sie stad ze zawsze chcialem byc kims.Wybic sie.Uswiadomilem sobie w ktoryms momencie,ze bez smialosci moge wszystkie rozumy pozjadac a i tak nic nie osiagne.Pracowalem nad soba przez wiele lat,mniej wiecej tak jak to robicie i to jest potrzebne i powinno biec swoja droga.Natomiast przelomowymi momentami dla mnie byly 3 potezne wstrzasy ktorych doznalem.Totalne ponizenie i osmieszenie.Za kazdym razem cos pekalo.Kolejne bariery zalamywaly sie.To bylo cudowne katharsis.Zupelnie zmienilem sie po tych wstrzasach.Odczuwam to nawet na poziomie chemii organizmu,hormonow itd.Nie bojcie sie wiec takiego totalnego wysmiania itp,bo to moze byc dla was przelom.
Wracajac jeszcze do pracy ktora wykonywalem nad soba przez wiele lat...bardzo pomagalo mi wczuwanie sie w znane postacie np Jozefa Oleksego,Pazure czy innych:) i to wtedy kiedy cos im nie wyszlo,popelnili jakas gafe.Wyobrazalem sobie wtedy jak ja bym sie zachowal na ich miejscu.Umarlbym ze stresu,a Oni-jak woda po kaczce to po nich splywalo.Uswiadomilem sobie ,ze w duzej mierze bierze sie to stad ,ze oprocz tego incydentu cos za nimi stoi,jakies osiagniecia,wiec ja jako widz tez przechodze nad tym do porzadku dziennego.Bo gdybym znal te osoby tylko przez to gafe ,a to pewnie uwazalbym za nieudacznikow itd.Wazne jest wiec aby miec swoje osiagniecia,wiedze,umiejetnosci,ktore traktuje sie troche jako pokrycie tych ewentualnych wpadek.
Prosta rada.Na najblizszym koncercie w waszej miejscowosci,wejdzcie na scene i niech dzieje sie co chce,niech sie smieja:)
I jeszcze jedna uwaga,osoby z malych miasteczek czy ze wsi powinny jednak wyjechac do duzego miasta.Tam jest latwiej...czlowiek wyrywa sie troche z takiego zakletego kregu malej miesciny co nie sprzyja smialosci.A w duzym miescie naprawde nikt na nas nie zwraca uwagi.
Posty
2
Dołączył(a)
06 gru 2008, 15:26

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez Victorek 07 gru 2008, 20:39
Coś w tym jest to znaczy ja np. w pewnym okresie miałem straszną fobię, nie mogłem nawet wyjść do sklepu bo myślałem czy się tam nie skompromituje, a kiedy maiłem praktyki na poczcie na okienku to ręce mi latały że nie mogłem nawet wydać komuś forsy, lipa okropna i długo by pisać :)
W każdym bądź razie myślę że z tym że pasuje nam taka fobia to chyba nie do końca prawda, owszem ja lubiłem swoją samotnie ale nienawidziłem swojej fobii, tego że skręcam przed znajomymi żeby tylko mnie nie zagadali itd.
Ale coś jest w tym co piszesz pokaznacociestac, że potrzeba jakiegoś bodźca, ja dotałem niezłego kosza od laski po półrocznym chodzeniu, byłem w strasznym stanie i w ogóle zostałem upodlony i po tym zdarzeniu zacząłem jakoś inaczej myśleć, zacząłem ćwiczyć, opalac się i inne takie i dostałem tej pewności siebie i fobia zmalała a przynajmniej do tego stopnia że nie przeszkadzała mi żyć.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do