Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez julie 23 lis 2008, 16:43
taniecupsychiatry napisał(a): ile jest warte to wszystko, co ma do zaoferowania zdrowy świat?


ja mam wrażenie że nie warte jest nawet funta za******** kłaków: starasz się tak bardzo coś osiągnąć a mimo to życie w realu pokazuje Ci, że zawsze znajdą się lepsi co wyrzucą cię z siodła, bądź nie pozwolą nawet do niego wsiaść->tak było in my case at least;
sprawdź jakiekolwiej ogłoszenie o pracę: szukamy ludzi zmotywowanych, zdeterminowanych i (coraz częsciej pojawia się w ogłoszeniach) lubiących współzawodnictwo-płaca uzależniona od osiąganych wyników; z jednej strony to nawet fajnie, ale z drugiej prędzej czy później czeka wypalenie zawodowe I guess-najlepiej prowadzić własny biznes:D
jeśli dam ogłoszenie że potrzebuję ludzi do pracy to napewno napiszę, że zatrudnię normalnych ludzi :D

---- EDIT ----

taniecupsychiatry napisał(a): ile jest warte to wszystko, co ma do zaoferowania zdrowy świat?


ja mam wrażenie że nie warte jest nawet funta za******** kłaków: starasz się tak bardzo coś osiągnąć a mimo to życie w realu pokazuje Ci, że zawsze znajdą się lepsi co wyrzucą cię z siodła, bądź nie pozwolą nawet do niego wsiaść->tak było in my case at least;
sprawdź jakiekolwiej ogłoszenie o pracę: szukamy ludzi zmotywowanych, zdeterminowanych i (coraz częsciej pojawia się w ogłoszeniach) lubiących współzawodnictwo-płaca uzależniona od osiąganych wyników; z jednej strony to nawet fajnie, ale z drugiej prędzej czy później czeka wypalenie zawodowe I guess-najlepiej prowadzić własny biznes:D
jeśli dam ogłoszenie że potrzebuję ludzi do pracy to napewno napiszę, że zatrudnię normalnych ludzi :D

---- EDIT ----

taniecupsychiatry napisał(a): ile jest warte to wszystko, co ma do zaoferowania zdrowy świat?


ja mam wrażenie że nie warte jest nawet funta za******** kłaków: starasz się tak bardzo coś osiągnąć a mimo to życie w realu pokazuje Ci, że zawsze znajdą się lepsi co wyrzucą cię z siodła, bądź nie pozwolą nawet do niego wsiaść->tak było in my case at least;
sprawdź jakiekolwiej ogłoszenie o pracę: szukamy ludzi zmotywowanych, zdeterminowanych i (coraz częsciej pojawia się w ogłoszeniach) lubiących współzawodnictwo-płaca uzależniona od osiąganych wyników; z jednej strony to nawet fajnie, ale z drugiej prędzej czy później czeka wypalenie zawodowe I guess-najlepiej prowadzić własny biznes:D
jeśli dam ogłoszenie że potrzebuję ludzi do pracy to napewno napiszę, że zatrudnię normalnych ludzi :D

---- EDIT ----

taniecupsychiatry napisał(a): ile jest warte to wszystko, co ma do zaoferowania zdrowy świat?


ja mam wrażenie że nie warte jest nawet funta za******** kłaków: starasz się tak bardzo coś osiągnąć a mimo to życie w realu pokazuje Ci, że zawsze znajdą się lepsi co wyrzucą cię z siodła, bądź nie pozwolą nawet do niego wsiaść->tak było in my case at least;
sprawdź jakiekolwiej ogłoszenie o pracę: szukamy ludzi zmotywowanych, zdeterminowanych i (coraz częsciej pojawia się w ogłoszeniach) lubiących współzawodnictwo-płaca uzależniona od osiąganych wyników; z jednej strony to nawet fajnie, ale z drugiej prędzej czy później czeka wypalenie zawodowe I guess-najlepiej prowadzić własny biznes:D
jeśli dam ogłoszenie że potrzebuję ludzi do pracy to napewno napiszę, że zatrudnię normalnych ludzi :D
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 23 lis 2008, 17:05
starasz się tak bardzo coś osiągnąć a mimo to życie w realu pokazuje Ci, że zawsze znajdą się lepsi co wyrzucą cię z siodła, bądź nie pozwolą nawet do niego wsiaść


niestety to prawda... dopóki będziemy sie starać i gonić za tym wszystkim, rywalizować - nie ma szans na normalność, przynajmniej według mnie... ja właśnie taka jestem , za wszelką cenę chciałabym być lepsza, lepsza w tym lepsza w tamtym, dopóki sobie nie odpuszcze nie mam szans na spokojne życie...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 lis 2008, 17:18
A ja z kolei nie chcę być właśnie lepszy i lepszy i lepszy, zawsze tam gdzie był czy jest wyścig szczurów, ja się nie udzielałem ale nie dlatego że się bałem, tylko śmieszyło mnie to, jak ludzie mogą być zmanipulowani :) W każdym razie zawsze robiłem swoje i jeżeli się w czymś że tak powiem ulepszałem to sam dla siebie. Tyle że co z tego jak i tak mam to co mam :(
Zdrowy świat....hmmm zależy co dla kogo jest normalnym, zdrowym światem, dla mnie teraz to jest możliwość cieszenia się zwykłymi życiowymi czynnościami bez lęków a normalny świat wtedy stworze sobie sam :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez taniecupsychiatry 23 lis 2008, 17:30
i o to chodzi, i o to chodzi

przypomniałbym "Posłanie do nadwrażliwych" K. Dąbrowskiego,ale pewnie wszyscy znają :P
Posty
42
Dołączył(a)
07 lis 2008, 02:24

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 23 lis 2008, 19:20
ja nie znam :(

---- EDIT ----

ja nie znam :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez taniecupsychiatry 23 lis 2008, 20:07
Prof. Kazimierz Dąbrowski (psycholog, psychiatra i filozof, twórca teorii dezintegracji pozytywnej)

Posłanie do Nadwrażliwych


Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata,
za niepewność - wśród jego pewności
za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych,
zarażając się każdym bólem,
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna,
za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi,
bądźcie pozdrowieni.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie,
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością,
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego co jest, a przystosowanie do tego co być powinno,
za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane, ukryte w was.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą twórczość i ekstazę
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk,
że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.

Bądźcie pozdrowieni za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli poznać wielkości tych, co przyjdą po was),
za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować,
że jesteście leczeni zamiast leczyć świat,
za waszą Boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę,
za niezwykłość i samotność waszych dróg,
bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi.
Posty
42
Dołączył(a)
07 lis 2008, 02:24

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 23 lis 2008, 20:17
hmm, coś w tym jest...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Fobia społeczna

przez marmarc 23 lis 2008, 21:38
no tu odzywają się echa dyskusji takich jak: czy nerwica jest chorobą dla inteligentnych, czy daje coś szczególnego, czy - mówiąc po księżowsku - ubogaca. Otóż ja odpowiadałem na to przecząco. Weźmy dwóch wielkich artystów kompozytorów - Lutosławskiego i Pendereckiego - gdyby byli znerwicowani nie stworzyliby tego wszystkiego, nie daliby rady opanować dyrygentury - tak myślę. Jest to też opninia prof. Aleksandrowicza, który w Krakowie prowadzi szpital psychiatryczny, i mówi że nerwica to koniec talentu i twórczości.

Czy to posłanie nie jest zatem jaką próbą ukojenia, uspokojenia, zapewnienia o pamięci i trosce.
Za małą mam głowę, żeby to ogarnąć, a "lęk przed absurdem istnienia" faktycznie daje popalić....

A wracając do "niszy ekologicznej", tego czy to bardziej pustelnia czy życiowa pasja - nasza kondycja psychiczna łatwo sprawia, że pasja staje się pustelnią. Trzeba wciąż się starać, żeby tak się nie stało.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 23 lis 2008, 22:19
marmarc napisał(a):Jest to też opninia prof. Aleksandrowicza, który w Krakowie prowadzi szpital psychiatryczny, i mówi że nerwica to koniec talentu i twórczości.

kurcze, jakie to smutne :( a ja chciałam iśc na studia... w zasadzie dalej chce, ale ta nerwica mi strasznie przeszkadza :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez jaaa 23 lis 2008, 22:56
i mówi że nerwica to koniec talentu i twórczości.

to pocieszyl nie ma co- znaczy ze juz odzyskac nie mozna nic i miec nadziei?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez MOCca 23 lis 2008, 22:57
marmarc napisał(a):Jest to też opninia prof. Aleksandrowicza, który w Krakowie prowadzi szpital psychiatryczny, i mówi że nerwica to koniec talentu i twórczości.


chyba podobnie można powiedzieć o depresji, kiedyś płynne ruchy zamieniły się w mechaniczne i odruchowe, coś straciłam ale za to zyskałam ciemną stronę heh

wróbeleku Elemeleku, musisz się najpierw przekonać i wybrać się na te studia, zapraszam do swojego miasta :P
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez taniecupsychiatry 23 lis 2008, 23:18
marmarc napisał(a):no tu odzywają się echa dyskusji takich jak: czy nerwica jest chorobą dla inteligentnych, czy daje coś szczególnego, czy - mówiąc po księżowsku - ubogaca. Otóż ja odpowiadałem na to przecząco. Weźmy dwóch wielkich artystów kompozytorów - Lutosławskiego i Pendereckiego - gdyby byli znerwicowani nie stworzyliby tego wszystkiego, nie daliby rady opanować dyrygentury - tak myślę. Jest to też opninia prof. Aleksandrowicza, który w Krakowie prowadzi szpital psychiatryczny, i mówi że nerwica to koniec talentu i twórczości.

Czy to posłanie nie jest zatem jaką próbą ukojenia, uspokojenia, zapewnienia o pamięci i trosce.
Za małą mam głowę, żeby to ogarnąć, a "lęk przed absurdem istnienia" faktycznie daje popalić....

A wracając do "niszy ekologicznej", tego czy to bardziej pustelnia czy życiowa pasja - nasza kondycja psychiczna łatwo sprawia, że pasja staje się pustelnią. Trzeba wciąż się starać, żeby tak się nie stało.






opinia Aleksandrowicza to przecież nonsens, chyba że chodziło mu o coś innego, nie wiem, o jakieś naprawdę ciężkie choroby; istnieje niezmierzona rzesza ludzi cierpiących na różne nerwice i jednocześnie realizujących swój talent, swoje pasje i żyjących twórczo;
Posty
42
Dołączył(a)
07 lis 2008, 02:24

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez berlioz 24 lis 2008, 01:10
a co z ciezszymi rzeczami jak schizofrenia?
i jak wytlumaczy ow profesor to, ze wielu schizofrenikow bylo geniuszami? :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
01 lip 2008, 20:25

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez taniecupsychiatry 24 lis 2008, 02:22
tak czy owak Kazimierza Dąbrowskiego polecam, w Polsce wyszły chyba tylko dwie książki "Trud istnienia" i "Dezintegracja pozytywna" ;
Posty
42
Dołączył(a)
07 lis 2008, 02:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do