Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Tygryska 08 kwi 2006, 20:07
Warto walczyć ze strachem.
Moje zajecia się udały,teraz mój sukcesik dodaje mi sił i optymizmu.
Trzeba próbować mimo ze nie jest łatwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez emiflo 08 kwi 2006, 23:15
buu, cos sie chyba im pokręciło, bo z listy wynika , że miało być dziasiaj o 15-55 , a tu klapa . Nie było. Liczę na Ciebie oska :D
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez bibi 09 kwi 2006, 07:20
"strach" był w również w programie discovery science iiiii nie było. miał być o 6.50 rano dziś ...a leciało o rachunku prawdopodobieństwa :(((((((((((((
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Hollow 11 kwi 2006, 15:21
towdy napisał(a):a ja tam wierzę w ten piąty chromosom... gdyby się okazało, że to rzeczywiście jego sprawka leczenie fobii, lęków byłoby szybkie, łatwe i przyjemne... jednym słowem pryszcz


Przepraszam, na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez towdy 11 kwi 2006, 15:35
ja nie twierdzę, ja przypuszczam...
Marzenie jedno mam- osiągnąć błogi stan...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
10 mar 2006, 16:30
Lokalizacja
Ilkenau

Avatar użytkownika
przez Hollow 11 kwi 2006, 15:58
No to na jakiej podstawie przypuszczasz?
Bo leczenie chorób genetycznych to raczej nie jest pryszcz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez towdy 11 kwi 2006, 18:39
tak Hollow, masz rację... dziękuję że mnie oświeciłeś!
Marzenie jedno mam- osiągnąć błogi stan...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
10 mar 2006, 16:30
Lokalizacja
Ilkenau

przez marmarc 12 kwi 2006, 07:32
czyli że jednak są naukowe podejrzenia, że fobie mają podłoże biologiczne, wynikające z rozwoju organizmu. To by znaczyło że psychoanaliza nie ma w ich przypadku sensownego zastosowania...
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez marmarc 12 kwi 2006, 07:39
Odsyłam was do wątku : dzisiaj na discovery science o lekach i fobiach!!!!
zakładając, że fobia społeczna pod tematyke tego programu podpada, wieści są ciekawe, że niby ma to podłoże genetyczne...
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 kwi 2006, 08:14
bibi napisał(a):od zawsze mam ten problem i nie umiem sobie z nim dac rady.
to jest dla mnie nie to przeskoczenia!!!! a jaki dyskompfort!! przecież mam tak wiele w dłowie, tyle wiadomości, a nie umiem ich przekazac usyami na głoś!!!
czasami mam wrażenie że jestem głupia
poprostu głupia:(
zacinam się na każdym kroku.


bibi to ze masz ten problem nie oznacza w zadnym wypadku ze jestes glupia,
mi wydaje sie zrodlo tego problemu polega na niskiej samoocenie , a teraz pomyslmy wspolnie skad ten lęk przed oceną grona kolegow i kolezanek moze sie brac , z duzym prawdopodobienstwem mozna powiedziec ,ze gdy dorastalas bibi ktos bardzo natretnie i nieustannie wytykal i wychwytywal kazdy twoj blad , ganiac cie za to , co nie czynilo cie sczesliwa , ta odmiana krytyki dotknela rowniez mnie
jednak w pracy nad soba(w rozwoju duchowym) starajac sie ograniczyc moje ego (jako ze to wlasnie nasze ja - inaczej ego) ,jest tym calym mechanizmem psychiki ktore to "mowi" nam kim jestesmy , z jakimi zasadami i z czym sie utozsamiamy a z czym nie , odpowiada za nasza przynaleznosc i jest rowniez czyms w rodzaju wewnetrznej dumy ktora to urazona buntuje sie , mistrzowie rozwoju ducha dochodza do etapu kiedy to ego jest minimalnych "rozmiarow" co pozwala uwolnic sie i spojrzec na siebie z prawdziwego dystansu , nie utozsamiajac sie z niczym i nikim , wpajajac sobie przekonanie ze ocena innych tak naprawde nie jest nam zupelnie do niczego potrzebna !, bo przeciez tak jest :idea:
w czym pomoze nam ocena innych , nie jest warta ona tego bysmy my zaprzatali sobie nia glowe
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez kochajacy 14 kwi 2006, 12:43
melissaa napisał(a):no dobrze ale czy to da sie naprawic???


oczywiscie ze sie da , musisz afirmowac sobie swoja niezaleznosc , samoocene,bezpieczenstwo zawsze i wszedzie, spokoj , milosc,dobro,radosc,czyste intencje, bog trzyma nad toba swoja piecze wystarczy tylko w niego uwierzyc :idea:
milosc i czyste intencje sa jedynym rozwiazaniem
apel:
oczyscmy nasze umysly z brudow :!:
pozdrawiam zyczac spokojnych i wesolych swiat pelnych po brzegi wiary :!:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez Dana 27 maja 2006, 16:31
Strasznie dawno mnie tu nie bylo, OLKO - z opoznieniem, praie pol roku biore Effectin, zaczelam prace, dokonalam kilku waznych rzeczy, ktore wczesniej byly dla mnie niewyobrazalne, oczywiscie nastroj i samopoczucie sie poprawilo, ale masz racje, bez zbadania zrodla lekow ( terapia) nie pojdzie sie do przodu. Doskonale czuje, ze wystarczy odstawic lek, a wszystko powroci. A co do reakcji na sytuacje, w ktorych wczesniej wystepowal lek, ataki nie wystepuja, rece sie nie trzesa, wiekszosc z ty\ch sytuacji stala sie normalna, ale CZESC z nich , tych,w ktorych wczesniej atak byl gwarantowany budzi czasem moj niepokoj...Wiem, ze bez terapii nie pozbede sie niepokoju do konca.

Oczywiscie, autobus, tranwaj, sklep - typowa fobia spoleczna, duszenie sie od ilosci ludzi, poczucie , ze wszyscy na nas wplywaja tym, ze sa, tym, ze oddychaja w naszej obecnosci. Strach przed ocena, przed potepieniem i krytyka, nawet przed potepieniem tego, jak stoimy w kolejce i jak sie wypowiadamy do kasjerki... zalosne.

SMIERC + hehe, w pelni cie rozumiem, POCZTA to byl najwiekszy moj koszmar, tym bardziej, ze z racji niemoznosci wychodzenia do sklepu kupowalam przez Allegro, wiec ciagle trzeba bylo cos wysylac lub odbierac... Dla kogos kto nie zaznal totalnego atakuw kolejce na poczcie moze to byc niezrozumiale. teraz oczywiscie chodze tam, ale zawsze juz poczta kojarzyc mi sie bedzie z totalnym atakiem, ktorego tam dostalam.
pOZDRAWIAM WSZYSTKICH
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Fobia społeczna

przez wojtek_112 11 cze 2006, 20:17
Czy ma ktoś może jakieś informacje na temat fobii społecznej?Linki książki doświadczenia...
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

Avatar użytkownika
przez telimenka 11 cze 2006, 21:52
hej, mysle, ze ten temat sie juz pojawial, poszukaj na forum, na pewno cos znajdziesz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 28 gości

Przeskocz do