Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: zatykam się:/

Avatar użytkownika
przez ashley 19 sie 2008, 23:21
ale ten post co napisaleś wyszedl Ci bardzo dobrze;) czyta sie lekko i fajnie, może uwierz poprostu w to, że cokolwieknie napiszesz bd ok, przecież nikt nie jest idealny. Pozwól sobie na blędy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: zatykam się:/

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 sie 2008, 12:20
emo, miałem coś takiego albo co najmniej podobnego, pamiętam jeszcze sytuację kiedy zostałem wyciągnięty w gimnazjum do odpowiedzi na matmie, nauczycielka mi zadała banalne pytania, mnie coś zatkało i nie mogłem pozbierać myśli. Dostałem 2. Potem na koniec roku w dzienniku 12 piątek i jedna dwója :lol: (na szczęście przy odpowiedzi byłem tylko raz). Pomogło wychodzenie do ludzi, kontakt na forum, ogólnie coraz więcej pisania i gadania. Człowiek nabiera pewności siebie. To bardzo pomaga.
BTW. przeniosłem cię do fobii społecznej - myślę że tu jest więcej wypowiedzi na podobne kwestie więc warto poczytać.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez anonimowa 20 sie 2008, 21:38
Ja też mam czasem problem z pisaniem, nie wiem co napisać, zastanawiam się długo, potem sprawdzam czy dobrze napisałam (błędy ort. składnia, styl). Poza tym wydaje mi się, że piszę mało inteligentnie. Czytając różne wypowiedzi wnioskuję, że dana osoba jest wykształcona i ma bogaty zasób słownictwa. O sobie zaś myślę, że piszę bezsensownie... Drugim problemem, który mnie martwi, to taki, że zapominam różne słowa, co może wnioskować o moim ubogim zasobie słownictwa. Np. koleżanka napisała, że nie jest elokwentna, a ja zapomniałam co to znaczy, dlatego szybko wpisałam słowo w wyszukiwarce. Jakiś czas temu nagle przyszło mi do głowy słowo "pruderyjny". Znowu sięgnęłam do Internetu. Tracę rozum. Ogólnie uważam się za mało inteligentną osobę. Uważam innych za mądrzejszych ode mnie. Od czwartej klasy miałam świadectwo z paskiem i jak na razie (a właśnie będę już w II klasie LO) nadal przynoszę ten świstek z czerwonym paseczkiem. Mimo tego jestem nieusatysfakcjonowana moimi wynikami, uważam, że na to nie zasługuję. Jestem samokrytyczna, ale nie krytykuję innych ludzi, tylko siebie, wciąż i wciąż o wszystko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 20:05
Lokalizacja
Żory/Gliwice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez anonimowa 20 sie 2008, 21:59
Tamten post pisałam z 10 minut, tak na marginesie, ale chciałam jeszcze o czym innym napisać. Otóż, od jakiegoś czasu (przez miesiąc wychodziłam tylko po zakupy) zaczęłam wychodzić z koleżanką na spacer. Wychodzimy wieczorem, a wieczorem, gdy sobie tak spacerujemy te myśli mnie dopadają. Ale jakie myśli? Gdy tak idziemy, w mojej głowie zaczyna się tworzyć scenariusz: Idziemy sobie spokojnie chodnikiem. Rozmawiamy. Nagle podjeżdża do nas samochód. Wychodzą z niego mężczyźni i nas atakują. Koleżance udaje się uciec, ale mnie niestety nie. Porywają mnie do samochodu, nie mogę sie wydostać...
Takie idiotyczne myśli przychodzą mi do głowy, że ktoś mnie zaatakuje, porwie, poderżnie mi gardło etc.
Czasem nawet, jak siedzę sobie spokojnie, to nagle takie myśli przychodzą... Skąd to się bierze? Jakbym za dużo kryminałów oglądała/czytała. Czy ktoś ma podobne myśli?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 20:05
Lokalizacja
Żory/Gliwice

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 20 sie 2008, 22:02
anonimowa, jeśli chopdzi o zasób słów - to ja mam jeszcze gorzej niż ty ;) czasami się pytam o takie słowa że ludzie się na mnie dziwnie patrzą ze takich słów nie znam :lol: no ale nic, nie każdy musi być inteligentny ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez namiestnik 20 sie 2008, 22:16
A to wcale nie musi być kwestia inteligencji.

Co do porwań czy ataków to nie wiem co powiedzieć. Pewno cokolwiek powiem to będzie to bez sensu. Może statystyka, że to się poprostu nie zdarza... :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Fobia społeczna

przez emo 21 sie 2008, 07:55
dzięki za rady i wsparcie:)
anonimowa ja mam czasem mam nawet tak, że pisząc jakieś zdanie, w połowie zapominam co chciałem napisać, już o pojedynczych słowach nie wspominając. Zastanawiam się może na to mają jakiś wpływ leki ?

Jeśli chodzi o wychodzenie z domu to odpada, przynajmniej narazie nie mam na to sił.Teraz poukładam sobie wszystkiego w głowie i spróbuje za jakiś czas. Wiem że odkładanie tego nigdy nie jest dobre, bo im dłużej się czeka tym potem jest trudniej, ale ja teraz nie mam siły :-| . Jestem z Krakowa, dużego miasta i wychodzenie sprawia tym większą trudność że wszędzie jest tylu ludzi...zawsze miałem np. w tramwaju taki lęk że spotkam kogoś - starego znajomego np. i nie wiem co wtedy robić czy rozmawiać z nim? czy zwrócić na niego uwagę? po prostu nie wiem. Wolałbym mieszkać w lesie albo chociaż na prowincji.
emo
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 sie 2008, 14:40

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez samotniczka 21 sie 2008, 10:00
Nagle podjeżdża do nas samochód. Wychodzą z niego mężczyźni i nas atakują. Koleżance udaje się uciec, ale mnie niestety nie. Porywają mnie do samochodu, nie mogę sie wydostać...

Mam sny w podobnym klimacie, wyjatkowo nieprzyjemne. A idąc ulicą pod wieczór to pojawiają się takie myśli i staję się czujna czy ktoś na mnie przypadkiem nie dybie :lol:

emo również mam trudności z przelaniem myśli na papier, co chwilę zmieniam słowa na jakiś synonim bo tamte wydają się nieodpowiednie, albo stylistyka jest niepoprawna itd a tu sprawdzenie podglądu przed wysłaniem posta to standard. W szkole średniej nie było takich problemów (nauczycielom podobały się moje wypracowania). Łatwo sobie teraz wyobrazić jak skomplikowaną i praktycznie niewykonalną czynnością jest rozmowa na żywo gdzie nie ma czasu na ewentuale korekty. Zastanawiam się czy to nie przypadłość fobików z mocno nasilonymi lękami. Muszę wypytać o to psycholożkę.

emo co do wychodzenia z domu - wyjdź do sklepu bladym świtem gdy dopiero jest otwierany, np. po świeże bułeczki, wtedy jest mało ludzi (jeśli potrafisz się zmotywować do tak wczesnego wstawania). To pomaga i teraz jestem już w stanie wyjść z domu, choć nie bez lęków. Ja robiłam tak że wstawałam, szłam do sklepu a potem znowu do wyrka. Powodzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 21 sie 2008, 21:09
zawsze miałem np. w tramwaju taki lęk że spotkam kogoś - starego znajomego np. i nie wiem co wtedy robić czy rozmawiać z nim? czy zwrócić na niego uwagę? po prostu nie wiem

emo mam tak samo ;) strasznie mnie to stresuje, i najczęściej jak jadę autobuse, to się wogóle nie rozglądam, słuchawki w uszach a oczy w okno... ale teraz i tak nie jeżdżę autobusami więc problem z głowy :lol:
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 sie 2008, 00:12
Tak samo robie w autobusie.Oczy w okno,słuchawki na uszach.
Boje sie że w tym roku znowu sobie nie poradze z ludżmi na studiach...boje sie innych jak nigdy.......
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 sie 2008, 23:17
CN, a jak z twoim kontaktem z ludźmi przez wakacje? Więcej, mniej? Bo im mniej, tym większe lęki przy kontaktach itp, przynajmniej ja tak miałem.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez whisper 01 wrz 2008, 18:15
Ja mam czasami tak, że się boję z domu wyjść, np. choćby dzisiaj, boję się, że spotkam po drodze jakiś ludzi i oni będą się na mnie gapić i od razu zauważą jaka ja jestem beznadziejna i strachliwa... Czy to można zaliczyć do fobii społecznej?
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 wrz 2008, 18:38
Tak. Miałem to samo i przynajmniej w swoim przypadku widziałem to jako fobię społeczną.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez whisper 01 wrz 2008, 18:48
Tak właśnie myślałam :-|
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do