Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez pracownik 17 cze 2008, 18:53
marmarc napisał(a):wersji może byc kilka, IMO
1.jeżeli ktoś boi się chodzić do pracy, telefonować, nie wyobraża sobie że miałby kierować ludźmi, to raczej trudno żeby wykonując takie obowiązki popadł w pracoholizm.

2.jeżeli natomiast wygospodaruje sobie w ramach pracy jakiś w miarę bezpieczny teren, to może się zdarzyć że stanie się to jego azylem, i będzie chciał tam ciągle być. Fakt że osoba z fobią ma ubogie życie towarzyskie i prywatne może wzmocnić taką sytuację - ciągła praca wypełni czas.

3.Powyższe opisy dotyczyłyby osoby która ma fobię niejako "od dziecka".
inny wariant to taki, że u kogoś fobia pojawia się na skutek przepracowania, zmęczenia psychicznego - wtedy fobia byłaby wynikiem wcześniejszego pracoholizmu.

Takie jest moje prywatne zdanie na ten moment, w małym stopniu poparte własnym doświadczeniem.


1.no ale może robię coś na siłę ?
2.to coś co widzę po sobie....
3.ciekawe....

a tak na prawdę wydaje mi się że kiedyś było prościej, większość chorób jest wynikiem prącej do przodu cywilizacji i społeczności która przejmuje określone myślenie, zachowania....
Jak mnie tu nie ma to jestem na [spam]
Niech moc będzie z wami !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
27 mar 2008, 03:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez pracownik 17 cze 2008, 18:55
jaaa napisał(a):co to moze byc jak mam awers do starania sie o prace- przerazaja mnie rozmowy kwalifikacyjne do tego stopnia ze nie chodze na nie i nie staram sie o prace sie poprostu rodzice mnie utrzymuja a robie sie agresywna przez to ze siedze w domu...



według mnie jest jakiś powód że nie chesz pracować, a to że siedzisz w domu i się wkurzasz to akurat proste - chodzi o to że jesteś podświadomie wkur.... na siebie że nie możesz się przełamać przed pracą i jesteś zmuszona do siedzenia w domu...
Jak mnie tu nie ma to jestem na [spam]
Niech moc będzie z wami !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
27 mar 2008, 03:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia społeczna

przez marmarc 17 cze 2008, 22:10
jeżeli chodzi o rozmowy kwalifikacyjne
1. właściwie to często przeraża mnie każda rozmowa z której ma wynikać coś ważnego
2. jeżeli chodzi o lęk przed i w czasie rozmowy kwalifikacyjnej to oprócz tego że dzieje się to w nowym miejscu, z nieznanym człowiekiem, który w jakimś sensie już ma nade mną władzę albo może mieć, dochodzi jeszcze lęk przed byciem sprawdzanym, ocenianym. Lęk że zostanę "zdemaskowany", że się na niczym nie znam, do niczego nie nadaję itd.
3. odbyłem w życiu 4 rozmowy kwalifikacyjne, z czego 2 uważam za totalną porażkę - trząsłem się cały i w środku, ale i na zewnątrz chyba też było widać, i inne oznaki silnego zdenerwowania też były.
4. pracuję w jednej firmie od paru lat, nie uważam że to jest dla mnie posada idealna pod wieloma względami, ale nawet nie próbuję tego zmienić, m.in. z uwagi na p-kty 1-3. Może kiedyś...
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia społeczna

przez marmarc 17 cze 2008, 22:24
pracownik napisał(a):a tak na prawdę wydaje mi się że kiedyś było prościej, większość chorób jest wynikiem prącej do przodu cywilizacji i społeczności która przejmuje określone myślenie, zachowania....


powyższe to napewno temat rzeka, wg mnie co najmniej nie rozstrzygalny, Nie mówmy o czasach wspólnot plemiennych, ale dajmy na to gdybym był czyimś niewolnikiem i nie był w stanie np. usługiwać przy stole bo trzęsły by mi się ręce, no to bym zgnił w jakimś kamieniołomie i tyle... A raczej nie byłbym w stanie nie bać się człowieka, który dla zabawy mógłby mnie kazać obić batem, wykorzystać seksualnie czy wyłupić oczy.
m.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: Fobia społeczna

przez cixi81 19 cze 2008, 15:15
Jak chodzilam do podstawówki to miałam korepetycje z matematyki , a tak sie złozylo ,ze udzielała mi ich moja ciotka matematyczka. I zawsze jak miałam tam isc to ogarniał mnie śmiech, nie wiem z czego chyba tak od sobie , ale to było straszne bo ja nie mogłam sie skupić i nie chciałam wyjsc na idiotke, to sobie przypominałam że dziadek mój zmarł i musze zachować powage , no i jakoś mi to pomagało :lol: pozniej naszczescie przeszło nawet nie wiem kiedy !
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Fobia społeczna

przez kaskace 19 cze 2008, 22:36
Witam! Niewiem jak zacząć ... :?: jestem tu nowa..ale na to paskudztwo cierpię od 18 chyba już lat...bywało tragicznie...bywało całkiem dobrze..jest zle! mój przypadek jest o tyle ciekawy że jak robie cos złego to jest ok. a jak bym chciała wejsc do kościóła..tylko wejść to szok!!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 cze 2008, 22:09

Re: Fobia społeczna

przez clover 20 cze 2008, 08:35
mój przypadek jest o tyle ciekawy że jak robie cos złego to jest ok.


podaj prosze przykład.
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 cze 2008, 00:41
A ja próbuje dojść do przyczyn swojej fobii społecznej...tak sobie pomyślałem,że jeżeli to rozgryze od środka to będe wiedzial jak z tym dalej walczyć
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Fobia społeczna

przez marmarc 22 cze 2008, 15:59
to Ci się będzie należał nobel z medycyny.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: Fobia społeczna

przez MigotkaXXX 26 cze 2008, 07:30
Ja tez probuje.Zastanawia mnie tez dlaczego ktos ma taki rodzaj fobii (np jakanie, strach przed publicznymi wystapieniami, ) a ktos inny (np tak jak ja lek przed trzesacymi sie rekami). U mnie przyczyny to ciagla krytyka, krzyki, ciagly lek , ze tatus wroci pijany do domu, poza tym matka zawsze porownywala mnie z innymi dziecmi, np jak dostalam trojke to zawsze a Magda co dostala itp.
No ale co z tego ze znam przyczyny, ta wiedza mnie nie wyleczyla i wciaz nie wiem jak sie moge wyleczyc, naprawde super by bylo wiedziec. :smile:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 cze 2008, 07:22

Re: Fobia społeczna

przez kazia_z8 26 cze 2008, 11:22
Apowie mi ktos jak sie wyleczyc z uczuc zalu do mamy.Za to ze bardziej kochala moich braci,mowila mi.Ze mezczyzna jest kims a kobieta to tylko by w lozku sluzyc.Jak pokonac strach przed ludzmi w pracy,nie umiem walczyc o siebie.teraz trzeba miec skore krokodyla i gumowy kregoslup a ja jeszcze nic sie nie dzieja i juz boje sie ze mnie odrzuca ze nie nadaje sie do niczego Od 6miesiecy jestem na tabletkach,Chodze na terapie i tam uswiadomilam sobie ze boje sie ludzi ich odrzucenia oceny.I robie wszystko aby tak bylo nie ufam nikomu ,boje sie siebie.Chce uciec do lasu gdzie nie ma nikogo,gdzie nie musze za nic odpowiadac.Sama odpycham od siebie wszystkich.W pracy chce byc mila ale boje sie ze znow jak podam komus reke to mi ja odgryzie .Mam wrazenie ze tak bylo cale zycie.Wszyscy ktorych spotkalam na swej drodze oklamywali mnie i wykorzystywali.Zobaczylam to , gdy zostalam calkiem sama,bez pracy,bez dachu nad glowa i jakichkolwiek dochodow.Moje dzieci wziely moje zycie w swoje rece i posadzily mnie bo stanac do dzis nie potrfie o wlasnych silach.JAK POKONAC STRACH PRZED ZYCIEM!!!
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
21 cze 2008, 22:10

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez Sweety 26 cze 2008, 13:12
kazia_z8 napisał(a):Moje dzieci wziely moje zycie w swoje rece i posadzily mnie bo stanac do dzis nie potrfie o wlasnych silach.JAK POKONAC STRACH PRZED ZYCIEM!!!


Czuję dokładnie to samo i tak samo!powtórze pytanie-JAK POKONAĆ STRACH PRZED ŻYCIEM???!!!
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Fobia społeczna

przez nervouska 27 cze 2008, 07:29
Sweety napisał(a): Czuję dokładnie to samo i tak samo!powtórze pytanie-JAK POKONAĆ STRACH PRZED ŻYCIEM???!!!


Ja widzę dla siebie jakąś szansę na nie banie się życia w pracy nad sobą, nad swoimi przekonaniami i zgłębianiu wiary. Zagłębiam się obecnie w książkę "Potęga podświadomości" J. Murphy'ego. Gorąco polecam tym, którzy jej nie czytali. Podobnie jak Wy boję się życia, ludzi, ale widzę światełko w tunelu. Ćwiczę optymistyczne, pozytywne myślenie o sobie i innych i muszę przyznać, że widzę rezultaty. Podejście do innych ludzi i siebie ma ogromny wpływ na to co dzieje się w naszym życiu i na jego jakość. Pozdrawiam i życzę zdrówka :smile:
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 cze 2008, 08:41

Re: Fobia społeczna

przez norm 27 cze 2008, 14:45
ja uważam że miałem silną fobie przed ludźmi z której się wyleczyłem dzięki lekom...
byłem w stanie gdy praktycznie bałem się wyjść na spacer z domu za dnia... moja psychiatra uważała że to była psychoza... ja sam nie jestem przekonany czy psychoza czy fobia ale problem był... teraz na szczęście to minęło, postawiłem na ostatnią kartę i poszyłem do lekarza psychiatry... to był dobry wybór... spróbuję powrócić teraz do społeczeństwa chociażby idąc z powrotem do szkoły którą przerwałem z wiadomych przyczyn...
na boku, jeżeli uważasz że masz fobie społeczną to według mnie według mnie powinieneś/aś iść do psychiatry jak najszybciej bo człowiek gdy to ma to bardzo cierpi, (znam to :( )...
norm
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do