Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pomóżcie, proszę Was o radę

przez Hamsterlord 15 kwi 2008, 12:50
Od dawna męczy mnie silny lęk przed różnymi sytuacjami społecznymi. Dochodziło nawet do tego, że bałem się zrobić zakupy, czy iść na pocztę. Teraz jest już trochę lepiej, ale nadal mam problem - boje się być sobą, robić to, co lubię. Zamiast cieszyć się chwilą, ciągle myślę, jak zareagują na moje zachowanie inni - to staje się naprawdę nie do zniesienia. Doradźcie mi, jak mogę sobie z tym poradzić - czy macie jakieś sprawdzone metody?
Dzięki za pomoc.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 mar 2008, 19:29
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez pracownik 15 kwi 2008, 14:33
Aha, sprawdzone metody, - właśnie to przerabiam. A powiedz mi jak sobie poradziłeś z tymi zakupami i pocztą ? :)
Jak mnie tu nie ma to jestem na [spam]
Niech moc będzie z wami !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
27 mar 2008, 03:23
Lokalizacja
Warszawa

przez Hamsterlord 16 kwi 2008, 23:14
Pewnie zabrzmi to dla Ciebie banalnie, ale to kwestia pracy nad sobą i odbudowywania poczucia własnej wartości, które niestety w moim przypadku jest mocno nadszarpnięte. Bardzo chciałbym Ci pomóc, ale nie znam łatwych metod - i coraz mniej wierzę w ich istnienie. Nawet Google nic o nich nie wiedzą, a jak mówi stare porzekadło - "jeśli nie ma czegoś w Googlach, to znaczy, że nie ma tego w ogóle" ;) Trzymaj się i patrz na świat z przymrużeniem oka.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 mar 2008, 19:29
Lokalizacja
Opole

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Klaudius89 17 kwi 2008, 14:02
Jak wygląda terapia u psychologa?? Był ktoś może u psychiatry???
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 13:50

przez clover 29 kwi 2008, 12:30
Ja chodze do psychologa i psychiatry. Moja pierwsza sesja u psychologa byla okropna, poryczalam jak glupia, nie moglam slowa powiedziec. To byla dla mnie zupelnie nowa sytuacja, nigdy nie mowilam nikomu o tym co mi jest, dusilam to w sobie, meczylam sie potwornie i nagle musialam sie pozbierac i komus opowiedziec o co chodzi. Teraz rozmawiam normalnie, wydaje mie sie ze ta kobieta jest odpowiednia osoba by pomagac. To ona mnie skontaktowala z psychiatra. Ziolka, validole i inne valeriny wymiekaly przy mnie. Teraz jest mianseryna na noc i paroksetyna co dzien.

Wizyta u psychiatry to nic strasznego, jesi ktos z Was ma do wyboru albo siedziec w domu i sie dolowac albo byc moze ze strachem isc do psychiatry (nie ukrywam ze balam sie tej wizyty) to wybierzcie sie dla wlasnego dobra do specjalisty.
Teraz wiem ze powinnam byla wczesniej zaczac terapie, wiem ze bez antydepresantow nie bylabym w stanie wystawic nogi za drzwi (fobia społ., nerwica natrectw, lęki, epizody depresyjne...), a jesli chodzi o niezrozumienie ze str rodzicow, otoczenia, to chyba jestesmy na to skazani, gdybym ja sie nie prosila zeby mnie umowic z psych. nie wiem jakby sie to skonczylo...
Nie macie nic do stracenia, a mozecie sobie pomoc Dacie rade!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Avatar użytkownika
przez yoyo 29 kwi 2008, 18:44
marmarc napisał(a):No dobrze, ale wciąż nikt nie napisał, że coś mu istotnie pomogło

pomogła mi wiara mojej terapeutki - we mnie
powiedziała: nie dziś, nie jutro, ale za miesiąc wierzę w to, że przyjdziesz na spotkanie sama :)
na co mnie zimny pot po plecach spłynął ;)

ale ta wiara sprawiła, ze poczułam się bezpiecznie. Po miesiącu poczułam niesamowitą radość, zobaczyłam tez radość w jej oczach :)
I nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym była z kamienia
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

przez marmarc 01 maja 2008, 19:23
Dziękuję. To ważne co napisałaś. Pamiętaj, że to co osiągnęłaś to Twoja praca, Twój wysiłek i Twoja zasługa. Piszę o tym bo sam mam problem z docenianiem własnych sukcesów (to jest chyba wspólny problem ludzi z niską samooceną).
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Nerwica społeczna

Avatar użytkownika
przez Ferrari 18 maja 2008, 12:23
Opisałam swój problem tutaj:
viewtopic.php?f=1&t=13095
nie będę się więc powtarzać.
Czy ktoś z Was ma nerwicę społeczną?
Jak z tego wyjść?

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:48

Re: Nerwica społeczna

przez marmarc 18 maja 2008, 18:46
były już na ten temat wątki:
viewtopic.php?f=1&t=12714
viewtopic.php?f=1&t=2288

... ale z tego co pamiętam cudownego środka nie podali....
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: Nerwica społeczna

przez neal 18 maja 2008, 19:36
zazyj efectin po miesiącu zaczniesz sie śmiać z tego że ci się łapy trzęsą nabierzesz ogólnie dystansu (do siebie przede wszystkim). A jak łapska będą dalej dokuczać to możesz dorzucić propranolol uzależnia ale jest bezpieczny możesz go łykać całe życie.
Jak po 3 4 miesiącach poczujesz sie już wolna od lęków nie odstawiaj prochów żeby efekt był trwały żryj efectin przez min. rok. Warto w tym czasie pochodzic na psychoterapie. Ten lek jest cudowny ja po 2 miesiacach brania byłem calkowicie zdrowy humor szydera z ludzi zupełny luz po fobii ani śladu a teraz se łaże jeszcze do psychologa na gadki(efektin musailem odstawic) mialem troche spadek formy przejsciowy bralem fluoksetyne solian chwile ale odstawilem :o 8) w tej chwili nic nie łykam jest narazie dobrze
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
20 sie 2006, 13:11

Re: Nerwica społeczna

Avatar użytkownika
przez Ferrari 18 maja 2008, 22:43
Wielkie dzieki za odp.
Te leki to pewnie na recepte sa, prawda?
Nie ma po nich efektow ubocznych?
Ja kiedys bralam lerivon i przytylam z 8 kilo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:48

Re: Nerwica społeczna

przez neal 19 maja 2008, 12:02
Tak na recepte poczytaj wypowiedzi na temat efectiunu w dziale leków zobaczysz ze nie tylko na mnie podzialal znakomicie. Propranolol to lek na nadciśnienie ale też często zażywają go np gitarzyści czy pianiści przeciwko trzęsawkom. U mnie już min dawka 10 mg dawała rezultat minimalizowała drzenie rąk i głowy a bezpiecznie możesz jesc nie pamietam ale chyba do 120mg na kilka godzin. Propranolol nalezy do beta blokerow sa chyba lepsze leki od niego ale nie mam doswiadczenia psychiatra na pewno powinien miec rozeznanie z efektow ubocznych to niby moze powodowac depresje ale trzeba byłoby go wcinac czesto i w duzych dawkach u mnie nic sie nie dzialo po nim zlego. Efektin dużo efektow ubocznych ale na poczatku zazywania u mnie 1 noc mialem wszystkie efekty uboczne jakie były w ulotce ogolnie za ciekawie nie było ale juz przy nastepnej tabletce nic sie nie dzialo. Często mialem szumy uszne i zgrzytanie zebami w nocy ale to przy wyższych dawkach i w dalszym etapie leczenia dla mnie nie było to uciążliwe. Efektin polecam jeszcze dlatego ze znakomicie poprawia funkcje poznawcze to było u mnie bardzo ważne bo przez nerwice spadła mi sprawność intelektualna byłem przemęczony i rozkojarzony nie mogłem się uczyć a studia mam niełatwe. Co do tycia to nie zaobserwowalem ale poczytaj jeszcze o efektinie wypowiedzi w dziale leków. Zacząłem jesc ale dlatego że mineły mi nerwicowe skurcze żoładka natomiast nie było obżarstwa jak np przy neuroleptykach.
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
20 sie 2006, 13:11

Re: Nerwica społeczna

Avatar użytkownika
przez Ferrari 19 maja 2008, 15:46
Dzieki :)

A czy ktos ma jakies inne pomysly jeszcze, jak sobie radzic z taka nerwica (oprócz leków)?

Idę dziś do psychologa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:48

Re: Fobia społeczna

przez clover 20 maja 2008, 23:57
Ja tez mam fobie społeczna. Biore leki, chodze do psychologa i psychiatry i to tyle co moge dla siebie zrobic. Jesli chodzi o mobilizacje i inne pierdoly to z tym jest kiepsko...zastanawiem sie czy TO kiedys minie, czy bede zyc z tym do konca zycia, jesli tak to podziekował.......
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do