Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez devi 27 sty 2008, 15:59
Mam pytanie odnośnie fobii społecznej.
Czy to się leczy? Czy jest możliwość żeby to jakoś 'stłumić'?
'Czasami chciałbym zostać kimś, tak bardzo przestać sobą być!
Zostawić wszystko tak jak jest i biec przed siebie ile sił
Dlaczego chcecie mowić mi jak mam żyć, kim mam być?
Nigdy nie będę tym, kim chcecie bym był.'
Frontside - 'Mały sekret'
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 lip 2007, 14:06
Lokalizacja
z absurdu..

przez marmarc 27 sty 2008, 20:00
podobno się leczy. Podobno terapia grupowa - pod katrolą terapeuty wystawia się człowieka na najcięższe reakcje, i tak stopniowo ma mu przejść. Gdyby Ci się udało - napisz później co i jak.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez bezmuzg 28 sty 2008, 01:04
tak, terapia grupowa. Zapoznawanie delikwenta z tymi mechanizmami współżycia społecznego których nie załapał, z rozmaitych przyczyn, w dzieciństwie, podczas gdy reszta dzieci uczyła sie jak sie dostosować, jak odnaleźć się w hierarchii grupowej, jak sie komunikować, bez przykrego poczucia dysonansu. Nie wiem czy to co mam to fobia społeczna, u mnie chodzi o problem z komunikacją, na który rozwiązaniem może być terapia grupowa. Tylko że takich terapii jest mało, przynajmniej w moim mieście, pozostaje więc tkwić w paranoi społecznej...
God knows you lonely souls
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
04 maja 2007, 12:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez BirdyNamNam 29 sty 2008, 16:04
ehhh... jak czytam wasze posty - szczegolnie te najbardziej "hardkorowe" to sie na was lekko wkurzam... zaraz wyjasnie dlaczego

jestem osoba z lekka fobia spoleczna - tzn. nigdy nie bylem odrzucany przez grupe, ba zawsze to ja stalem na czele grupek, kolek, przewodniczacy klasy, prowadzenie akademii itp., ale fobie mam... choc nikt poza mna nawet o tym nie wie... po prostu denerwuje sie zbyt mocno w pewnych sytuacjach, w ktorych inni ludzie czuja sie swobodnie, ale nie mialem tu o sobie... poki co zaczynam sie leczyc farmakologicznie

natomiast jesli chodzi o was i te silne przypadki - "hardkorowe" to ludzie - przeciez wy nie czujecie nawet, ze zyjecie, jestescie bardziej roslinkami niz ludzmi... kazdy dzien to dla was meka - czemu nie siegniecie po naprawde MOCNE srodki farmakologiczne? bo umowmy sie - sama terapia/psuchoterapia w tak trudnych przypadkach na 99,9% nie pomoze... dlaczego nie siegniecie bo te silne leki - klonazepam, flunitrazepam (nie wiem czy w polsce jeszcze dostepny, ale pewnie z zagranicy mozna sciagnac) i inne naprawde mocne srodki, o ktorych nie wszyscy moze wiemy, ale wystarczy troche bardziej przyjrzec sie literaturze fachowej

lepiej cale zycie lykac takie leki czy do konca swych dni "zyc" choc zyciem tego nie nazwe z WIELKA fobia poleczna, lekami...?

mam nadzieje, ze kazdy z was odpowie sobie na to samemu

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:13 pm ]
aha i dodam jeszcze jedno - dla mnie siedzenie na tym forum gdzie ludzie ciagle sie nad soba uzalaja (bez obrazy) nie jest dobrym rozwiazaniem, ja kiedykolwiek tu nie wejde, od razu mam gorszy humor i lapie lekkiego dola - dlatego nigdy nie spedzam na tym forum wiecej niz 15 minut w tygodniu - tylko zeby sprawdzic co nowego w swiecie lekow, przez to forum ciagle myslicie o tej chorobie - a inni piszac o swoich problemach jeszcze bardziej was doluja

nie mowie, ze macie od razu wychodzic do ludzi, ale w miare mozliwosci spedzajcie wiecej czasu na czytaniu jakichs "normalnych - bez obrazy" forow, ogladaniu filmow, forach gdzie panuje radosc a nie smutek i przygnebienie
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 mar 2007, 11:56

Avatar użytkownika
przez bezmuzg 29 sty 2008, 22:59
taa... jasne, prozak dla każdego. Tez mi rada. Jasne, farmakologia jak najbardziej, jeśłi inaczej sie nie da, ale może lepiej zacząc od jakiejś próby rozwiązania problemu bez pomocy chemii. Co jest złego w rozmawianiu o problemach, w spotkaniach z psychologami, wreszcie w wypowiadaniu sie na tym forum, żeby sprawdzić czy przypadkiem inni nie mają podobnie, a może nawet troche sie wyżalić?
God knows you lonely souls
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
04 maja 2007, 12:47

przez bleh 30 sty 2008, 11:28
BirdyNamNam co za idiotyzmy wygadujesz!!!!! zabierasz głos w sprawach o których nie masz pojęcia i te swoje rady to wsadź sobie w .....
o jakiej fobi ty mówisz u siebie!!! weź sie zastanów!!! przewodniczacy klasy, prowadzenie akademii itp kto z fobią społeczną w takim czymś uczestniczy!!!! co za kretynizm!!!
każdy sie denerwuje na spotkaniach,przebywając na wyskości,czy oglądając pająki ale nie zawsze to przybiera forme fobi!!!!!
co za debil daje rade jak ze jak cos nie pomaga to weź silniejsze leki albo może dwa razy więcej, co?
BirdyNamNam nie masz zielonego pojecia o czym mówisz!!! ech az sie zdenerwowalem
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 lis 2007, 16:11

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 sty 2008, 13:26
no najwyrażniej rzeczywiście nie ma o tym zielonego pojęcia
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

fobia

przez guls1 31 sty 2008, 13:37
birdy nam nam,w przeciwienstwie do innych wypowiedzi uzykowników forum ja sie z toba zgadzam poniewaz mam podobnie..tzn nigdy nie bylem przewodniczacym klasy ale jestem uczestnikiem imprez,jestem towarzyski itp.,ale tylko po alkoholu:) moje pytanie do ciebie czy leczysz sie lekami przepisanymi przez lekarza czy sam sobie to przepisales.. bo to moze byc dobre ale tez dosc niebezpieczne..
ja zaczalem chodzic na spotkania z psychoterapeuta ale chcialbym miec troche szybsze efekty leczenia..
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
31 sty 2008, 13:27

przez bleh 31 sty 2008, 16:05
proponuje wypowiedzi BirdyNamNam'a przekierowywać na forum narkomanów-lekomanów a guls1'a na forum alkoholików
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 lis 2007, 16:11

przez BirdyNamNam 31 sty 2008, 16:19
troche moze sprostuje - teraz juz jestem mniej towarzyski niz kiedys, ale podam przyklady - trzesa mi sie lapska w czasie spotkan rodzinnych, ciezko mi komus cos "odszczeknac" bo mam mala wiare w siebie, denerwuje sie na spotkaniach w cztery oczy, czerwienie sie, mocno sie denerwuje gdy jestem pytany o cos w wiekszej grupce ludzi gdy wszyscy sie na mnie patrza itp.

opisalem swoje przezycia psychiatrze i powiedzial, ze mam klasyczne obawy fobii spolecznej wiec moze sie... ode mnie

dostalem sertraline - ale nie dziala, teraz poprosze o cos mocniejszego - efectin/seroxat, byc moze poprosze o jakies benzo przeciwlekowe doraznie - lorafen np. jesli sie nei zgodzi nie bede plakal ;] z tym, ze ja mam lepsza sytuacje bo nie mam depresji, ani innych chorob psychicznych, dodatkowo jestem dosc, ze tak powiem nieskromnie przystojny dlatego tez latwiej mi jest w zyciu - tylko ta fobia spoleczna

co do tych, ktorzy tak sie oburzyli... czy haslo "prozac dla wszystkich?" - tak dla wszystkich z fobia spoleczna na pewno, ale jak mowie to wasza sprawa, gnijecie cale zycie w domu i sie boicie lekow? wasza sprawa - wasze zycie, ja na waszym miejscu testowalbym wszystko co tylko mialoby spowodowac choc cien poprawy - ale mowie nie chcecie sie leczyc to siedzcie na tym forum i narzekajcie na caly ludzi i caly swiat jak wam jest zle
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 mar 2007, 11:56

fobia społ

przez guls1 31 sty 2008, 18:27
bleh,nie denerwuj sie tak i nie staraj utozsamiac pojecia fobii społecznej tylko i wyłacznie poprzez swój pryzmat bo to naprawde moze miec rozne objawy u roznych ludzi oraz rozny stopien nasilenia.a jezeli chodzi o alkohol to w moim przypadku łagodzi zwyczajnie te lęki wsrod ludzi,ale nie bede ukrywal ze moze w dalszej mierze prowadzic do alkoholizmu.. jak nie bede z tym nic robił.
natomiast jezeli psychiatra przepisuje leki to stara sie pomoc czlowiekowi a nie stara sie zrobic z niego lekomana..
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
31 sty 2008, 13:27

przez marmarc 31 sty 2008, 21:28
czy myślicie że pozim wiedzy naukowej z zakresu psychologii i psychiatrii jest na tyle duży, że można tak bardzo im zaufać i "oddać się w posiadanie"? Osobiście uważam, że ryzko wynikające z długotrwałego przyjmowania leków psychotorpowych itp, jest bardzo duże. Tak naprawdę jest to leczenie objawowe. Nie wiadomo dokładnie jakie są przyczyny i mechanizmy powstawania fobii społecznej.
Obym się mylił - ale wydaje mi się, że tak naprawdę poziom ludzkej wiedzy z zakresu funkcjonowania mózgu, zjawisk psychicznych, chorób psychicznych, jest niestety bardzo niski. Są to nauki stosunkowo młode, a przedmiot badań niezwykle subtelny i skomplikowany. Mam nadzieję, że tak źle nie jest jak na przykład z wiedzą o przyrodzie czy astronomii w średniowieczu, ale jeśli....
Wtedy ludzie myśleli, że żaby biorą się z błota - no bo na suchą ziemię spadał deszcz, robiło się błoto i pojawiały się żaby....
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez TylkoJa1 31 sty 2008, 22:08
czym sie rózni osobowośc lękliwa od fobi społecznej ? czy można zmienić osobowość ?
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
22 gru 2007, 13:49

Avatar użytkownika
przez sbb88 03 lut 2008, 00:30
TylkoJa1


TylkoJa1 napisał(a):czym sie rózni osobowośc lękliwa od fobi społecznej ? czy można zmienić osobowość ?


Osobowiści nie zmienisz... chyba że Cię piorun trzaśnie.. MOżesz ją tylko uleprzać aż stanie się piękniejsza niż jest.. :))
Samorealizacja to podstawa.

marmarc

marmarc napisał(a):Obym się mylił - ale wydaje mi się, że tak naprawdę poziom ludzkej wiedzy z zakresu funkcjonowania mózgu, zjawisk psychicznych, chorób psychicznych, jest niestety bardzo niski.



Myslę podobnie , że poziom wiedzy na temat psychologi (psychiatri) jest bardzo niski.. ..
Ja starałem się dowiedzeić rozmawiając z moim lekarzem psychiatrą skąd mam fobie społeczną..i depresję , jakoś nie potrafił odpowiedzeić , odpowiadał pytaniem .. a raczej to ja mówiłem że "może to z wychowania : rodzice nie dali mi miłości i nie nauczyli podstawowyhc praw egzystencjalnych..albo braki serotoniny czy innych chemii w mózgu ..."
Lekarz przytakując mówił "Być może , jeśli Pan tak uważa.... "

Czuje ze powinienem wybrać sie na jakieś badania specjalistyczne które powiedzą co jest przyczyną..

Lekarz może pomóc w leczeniu objawów.. przyczyny musimy chyba sami odnaleść.. i...
-----------------------------
w tym tłumie doskwiera mi samotność.
Choć .....coraz mniej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
06 sty 2008, 01:23
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nefretis i 37 gości

Przeskocz do