Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez bleh 16 sty 2008, 11:34
ha ha jest nas coraz więcej :) proponuje założyć tajną loże masońską i przejąć władze nad światem :) ja mianuje sie na szefa wszystkich szefów i przyjmuje zapisy
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 lis 2007, 16:11

przez marmarc 17 sty 2008, 22:35
tylko jak tu się zapisac kiedy ręce się trzęsą....
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez bleh 18 sty 2008, 09:56
No właśnie widze ze jakoś tak nie wyrażnie napisane :smile:
Mianuje cie na sekretarza tajnej loży :) by dokonczyć rejestracje nalezy przeslac pozostale dane osobowe na adres encepence@o2.pl (oczywiscie wszelkie dane powinny być nieprawdziwe aby nikt nie doszedl kto jest autorem spisku)
:D

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:13 am ]
enecepence78@o2.pl Zapomniałem 78,juz prawie 30 lat mam :( - starosc
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 lis 2007, 16:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez jaaa 18 sty 2008, 18:20
czy to fobia? mam cholerny stres przed spotkaniem z facetem:( mam ochote wiac

i jak ja mam niby kogos poznac w ,kupie razniej a jak mamy sie sami spotkac to cala dygocze :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 sty 2008, 00:51
a ja juz nie ogarniam tego wszystkiego,skad bierze sie ten cholerny lęk ktorego nie umiem przelamac nie umiem no po prostu nie umiem nie rozumiem tego dlaczego nie potrafie tego zrobic...........
To wszystko mnie wkurza........w ogole ludzie mnie wkurzają,ich sposób podejscia do osob takich jak ja.....ich olewanie mnie po prostu mam tego dosyć...juz nie wiem co mam zrobić.... żeby mnie ludzie normalnie trtaktowali przynajmniej......wkurza mnie ten ich pieprzony system wartości....opierajacy się na zasadzie <tego co nie mówi trzeba wyzywac od ciuli i debili i uwazać go za dziwnego>
Ale wróćmy do sprawy lęku...dzisiaj byłem w takim stanie ze po prostu oczywiście odeszlem od grupy na pare kroków...chodzilem sobie w kolko i czekalem na lekcje z peółnym poczuciem wku..enia na siebie....i nagle stanąłem i kurcze ludzie z mojej grupy zaczeli sie na mnie gapic jak na debila////...tylko dlatego ze stalem obok nich i nic nie gadalem..
Ja nie moge po prostu wkurza mnie to na maxa wszystko...ta fobia przed ludzmi i jeszcze te ich glupie zachowanie w stosunku do mnie...
Ja tez chce normalnie żyć i być traktowany tak jak inni....moze wtedy bym sie odzywal częściej a nie tak jak teraz.....
Arrrrrrghhhhhhhhh.....
Przepraszam za to ze uzylem przekleństw ale musialem pokazac jak bardzo jestem wkurzony.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez bleh 21 sty 2008, 09:29
hmmm ja czesto dochodze do wniosku "jaki ja /cenzura/ pojebany jestem :? "
najlepiej jakby mi wszyscy ludzie dali spokój, zamieszkać tak sobie gdzieś w bieszczadach ech
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 lis 2007, 16:11

przez Pstryk 21 sty 2008, 21:08
A mi się ostatnio coś nowego przydarzyło. Byłam ze znajomymi w knajpie, było miło, a tu nagle spływam pod stół. Wszystko dociera do mnie pulsacyjnie: jak w stroboskopie. Wyszłam z knajpy. Minęło. Potem powtórzyło się w aptece.
Pstryk
Offline

przez marmarc 21 sty 2008, 23:40
bethii myślisz że to przez fobię... nie wydaje mi się...
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez Pstryk 22 sty 2008, 19:06
Nie mam pojęcia czy to objaw fobii społecznej. Nie mam trudności z wychodzeniem z domu, nie mam problemów z kontaktami. Tak sobie skromnie pomyślałam, że może osoby, które borykają sie z tym na co dzień będą w stanie powiedzieć coś na ten temat. Być może ktoś z Was miał zbliżone objawy. Moje skojarzenie z fobią społeczną ma jeden odnośnik, a mianowicie, że przytrafiło mi się to w miejscu, gdzie było dużo ludzi na raz. Gdy wyszłam z knajpy na ulice wszystko minęło, jakby nic się nie działo. Stojąc w grupce i czekając na zielone na przejściu, gdy nagromadziła się grupka ludzi zaczęłam znowu słabnąć. No i potem - w aptece to samo. Jakieś sugestie?
Pstryk
Offline

przez ane23 22 sty 2008, 19:41
bethi napisał(a):Nie mam pojęcia czy to objaw fobii społecznej. Nie mam trudności z wychodzeniem z domu, nie mam problemów z kontaktami. Tak sobie skromnie pomyślałam, że może osoby, które borykają sie z tym na co dzień będą w stanie powiedzieć coś na ten temat. Być może ktoś z Was miał zbliżone objawy. Moje skojarzenie z fobią społeczną ma jeden odnośnik, a mianowicie, że przytrafiło mi się to w miejscu, gdzie było dużo ludzi na raz. Gdy wyszłam z knajpy na ulice wszystko minęło, jakby nic się nie działo. Stojąc w grupce i czekając na zielone na przejściu, gdy nagromadziła się grupka ludzi zaczęłam znowu słabnąć. No i potem - w aptece to samo. Jakieś sugestie?


ale oprócz tego słabnięcia coś czułaś? trudności z oddychaniem, palpitacje, niepokój, spocone dłonie/stopy, zimno ??
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

przez Pstryk 22 sty 2008, 20:11
Ogólne osłabienie, trzęsące sie kolana, zawroty głowy... Serce chyba biło w miarę normalnie. Oddech, hm, ciężko przechodziło mi powietrze przez gardło. A i drgawki całego ciała.
Pstryk
Offline

przez D30 22 sty 2008, 20:34
ane23 dzięki za te słowa :) właśnie się zabrałam za siebie - biorę leki i będę chodzić na terapię. Zobaczymy czy się uda i jak długo to będzie trwać... A czy mówić rodzinie faceta o swoim problemie...? Też się kiedyś nad tym zastanawiałam, ale myślę, że w moim przypadku by nie zrozumieli. Dla nich tego typu fobie, lęki itp. to po prostu jakieś fanaberie, użalanie się nad sobą etc. Tak myślę, może się mylę. Ale wystarczy, że spojrzę na moja teściową, kobietę typu silna baba - i... nic nie powiem. Chyba spaliłabym się ze wstydu, poza tym to w ogóle jest dla mnie jakiś wybitnie wstydliwy problem... nawet mojej mamie nie jestem w stanie tego powiedzieć...
Ale Ty przemyśl sprawę, wszystko zależy jacy to ludzie i jakie relacje są między Wami. Może spróbuj najpierw opowiedzieć o tym, jakbyś opowiadała o swojej koleżance i zobacz ich reakcje na tego typu problemy...Wrrr strasznie bym chciała, żeby nikt takich problemów nie miał, czego sobie i Wam wszystkim zyczę
D30
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
27 gru 2007, 14:33

przez bleh 23 sty 2008, 09:29
jejku co to za pomysl ze masz fobie spoleczna beti!!!??? mnie kiedyś nos swędział jak na pająka patrzyłem to chyba mam arachnofobię? ja mam fobie społeczną i słabo mi było kilka razy w autobusie ale nie z powodu fobi tylko tego że było strasznie duszno
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 lis 2007, 16:11

przez Pstryk 23 sty 2008, 16:57
Heh, żaden pomysł tak tylko pytam :P E, po prostu jestem przemęczona ;) Dziex.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do