Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez Disaster123 25 mar 2016, 12:55
Miałam robić prawo jazdy, ale :"już jest wiosna, za dużo ludzi na ulicach, za jasno"
Brawa dla mnie za mądrość. Brawa. Na pewno zajdę bardzo daleko. :brawo: :why: :silence:
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez tictac 25 mar 2016, 14:53
Witam, czy ktoś brał inne leki niż SSRI na fobie społeczną ? Oczywiście pomijam benzodiazepiny , które silnie uzależniają.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 25 mar 2016, 22:22
ja bralem trojpierscieniowe ale chyba nie pomogly na lęk spoleczny
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

przez kalikali1 26 mar 2016, 14:23
Prawda jest okrutna ale na fobię społeczną najlepszy i najlepiej działający specyfik to silne benzodiazepiny,żadne tam antydepresanty,ssri,neuroleptyki,paroksetyny które tylko zobojętniają.Mówi to człowiek który przerobił mase leków i jest zmuszony jeść benzodiazepiny żeby z domu wychodzić.
Chętnie zapoznam fobiczkę społeczną i porozmawiam,warto się wspierać w ciężkich chwilach,obecnie biorę leki teraz anafranil ale nie czuje kompletnie żadnego działania.
Tak w FS występuję wstyd na granicy paniki,dobrze to ktoś pięknie opisał.Samoocena na poziomie gówna psiego.
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
07 cze 2013, 12:29

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez tictac 26 mar 2016, 15:38
Benzo faktycznie daje radę w większych dawkach ale to już ostatecznośc bo raczej silnie można się uzależnić , a zejście z mocnych benzodiazepin do łatwych nie należy. No ale czasem sytuacja jest taka, że inaczej się nie da. Moim głównym problemem jest chyba właśnie lęk i wstyd przed ludzmi oraz niska bardzo samoocena oraz rozmyslanie jak wypadne, jak sie pokaże jak mnie inni ocenią co o mnie mówią itd. Niestety somatyzacja tego lęku generuje ból i ścisk w brzuchu, biegunki, lęk, ataki paniki, parcie na pęcherz itp. Czy ktoś się jeszcze wypowie ? W chwili obecnej łykam paroksetyne po której dalej się boje wychodzić, nie mam ataków paniki i jestem ciut spokojniejszy ale blokada przed wyjściem i bóle brzucha są nadal. Nie wiem co robić .
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Fobia społeczna!

przez DDasia25 26 mar 2016, 16:20
A moze sprobuj spedzac wiecej czasu w otoczeniu przyrody ? Najlepiej jesli to mozliwe codziennie,tylko podczas tych "spotkan" postaraj sie uspokoic oddech,wyluzuj sie i poobserwuj kazdy szczegol np robaka w ziemi itp :P
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
25 mar 2016, 14:01

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 26 mar 2016, 16:22
kalikali1, dzieki za pochwalenie mojej wypowiedzi,uzylem tam tylko slowa "paranoi" a nie "paniki"
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez tictac 26 mar 2016, 16:55
DDasia25,
Gratuluje poczucia humoru.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 26 mar 2016, 19:14
Ja dopiero zacząłem leczenie więc ciężko się wypowiedzieć ale dostałem sertraline.
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Neekeetaa 31 mar 2016, 16:01
Disaster123 napisał(a):Miałam robić prawo jazdy, ale :"już jest wiosna, za dużo ludzi na ulicach, za jasno"
Brawa dla mnie za mądrość. Brawa. Na pewno zajdę bardzo daleko. :brawo: :why: :silence:


Skądś to znam :D
Ja chciałam po prostu spacerować po lesie :) Całą zimę o tym myślałam, że mam dość tej szarówy, dość tego przygnębiającego miejsca i jak tylko pokaże się słoneczko to będę codziennie spacerować po lasach i łąkach. Ale okazuje się, że teraz jest za dużo ludzi...wszędzie łażą i psują mi plany :/
Nawet w najgłębszym lesie, na odludziu spotkałam w gąszczu jakiegoś faceta...który był szczerze zdziwiony co ja robię sama w środku lasu!?
A co on tam qwa robił?? :evil:
Nigdzie nie pójdę....nigdzie! Byle do zimy. Wtedy ludzie siedzą w domach.
:roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
30 mar 2016, 18:57

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Michellea 31 mar 2016, 19:30
Neekeetaa napisał(a):Nawet w najgłębszym lesie, na odludziu spotkałam w gąszczu jakiegoś faceta...który był szczerze zdziwiony co ja robię sama w środku lasu!?
A co on tam qwa robił??

Dobre pytanie. A może to samo, co Ty, a potem tym zdziwieniem się maskował :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2178
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

przez moonraker 11 kwi 2016, 22:28
Mnie to wkurza,ze podobno 10 procent spoleczenstwa cierpi na fobie spoleczna a ja spotkalem 3 osoby przez cale moje zycie, ktore wyraznie mialy objawy fobii. Ostatnio obslugiwalem klienta w pracy i ku mojemu zdumieniu gdy dawal mi pieniadze caly sie trzasl (dopiero wtedy zauwazylem ze jest zdenerwowany, bo wczesniej nie mialem pojecia, tak dobrze sie kryl skubaniec), az chcialem go usciskac z radosci ze w koncu spotkalem kogos podobnego. Ze 3 lata temu taki sam objaw u pewnej dziewczyny widzialem i mlodego chlopaka. Jak go ostatnio znowu widzialem, to ja mialem objawy a on juz nie mial, czyzby sie wyleczyl!? eee na pewno sie maskowal, tak latwo tego sie pozbyc nie da!!!
To chyba sa zawyzone dane . Po za tym w mediach to nigdy nie spotkalem sie z programem o fobii spolecznej, przynajmniej w polskich mediach bo w angielskich to sie zdarzaja.
PS. Ostatnio mialem dwa lekkie ataki paniki u fryzjera gdzie nigdy nie mialem atakow. Rozmawialismy i nagle nastala przejmujaca cisza i wpadlem w panike bo nie moglem znalezc niczego sensownego do powiedzenia, zaczalem cos mowic-przeszlo potem znowu, na pewno zuwazyla po moim pulsie ze jestem mocno zdenerwowany. Zawsze zazdrosze tym fryzjerkom ze takie sa spokojne. Pamietam jak raz fryzjerka dala mi telefon, bo nie mogla dopasowac karty SIM ( no tak pomyslalem: precyzyjna robota na oczach dwoch dziewczyn, tylko tego mi brakowalo !!) Cos probowalem zrobic ale zaczalem sie trzasc i im oddalem ten telefon. Z reszta komorka mial uszkodzony slot.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
02 sie 2010, 23:36

Fobia społeczna!

przez wielbłądzica 12 kwi 2016, 02:01
moonraker napisał(a):Ostatnio obslugiwalem klienta w pracy i ku mojemu zdumieniu gdy dawal mi pieniadze caly sie trzasl (dopiero wtedy zauwazylem ze jest zdenerwowany, bo wczesniej nie mialem pojecia, tak dobrze sie kryl skubaniec)


dzisiaj w markecie uspokajała mnie kasjerka, gdy zaczęłam się denerwować kolejką i popełnionym błędem. Jej uspokajanie jeszcze bardziej mnie poddenerwowało. potem już tylko chciałam wyjść i oczywiście wpadłam na jakąś matkę z dzieckiem. masakra. tak się skończyło moje pójście do sklepu o 18, bo zwykle chodzę w nocy tuż przed zamknięciem.
wróciłam do domu i zaczęłam się nad tym zastanawiać... bałam się, że znowu będę psychicznie po tym myśleniu wykończona.
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
04 mar 2009, 02:27

Fobia społeczna!

przez PROTON 15 kwi 2016, 18:40
Witam,
Juz nawet mi sie nie chce za bardo pisac, plakac itd. Co powiecie o takim kolesiu jak jak, ktory od 15 roku zycia choruje ne genetyczna przypadlosc, przez ktora ma ciagle czerwone policzki? Tak tak... wlasnie to mi rujnuje zycie. Mam stwierdzone rogowacenie mieszkowe skory, z laciny keratosis pilaris rubra faceii. Cholerstwo ktore sie nie da wytepic.. Pal licho, ze policzki ciagle czerwone, ale ataki ciepla, pieczenia, goraca, zalewania "krwawistym" rumieniem (ktory "jedynie" utrzymuje sie pozniej pol dnia, pozniej blednie lekko alei tak dalej poliki sa czerwone) to jest cos co wykoncza mnie juz psychicznie, przez to dziawdwstwo juz wiem, ze mam fobie spoleczna, unikam ludzi, skupisk, ogolnie wszystko, bo sie wstydze tego co mam, a jak sie wstydze to zaraz sie cisnienjuje, buzia zaczyna sie bardziej czerwienic, piec, pale buraczka na polikach. I nie, to nie jest Erytrofobia, nie czerwienie sie caly. Czerwienia mi sie tylko poliki, ale czerwienienie sie to malo powiedziane, to jak nasmarowanie sie burakiem w plynie hehe. Tak, rowniez jestem pod opieka dermatologa, tak rowniez powiedzial ze jest to choelstwo ktore ciezko wytepic, najprawdopodobnej w genach po matce (dziekuje), nie moge wyjsc w dzien bo sie zaraz tym denerwuje itd a tak naprawde to ... ? Nie wiem juz co dalej mam robic, najchetniej bym przespal cale zycie, bo to gowno zrujnowalo mi je doszczetnie, od 15 roku do aktualnie 26 wegetuje, nie bylem u psychiatry wiem jedynie ze ludzie z tradzikiem rozowatym i KPRF (to ta moja choroba skorna) chwala sie SSRI, czy Propranolol np itp leki, czyli betablokery, ale jak ja nawet wstydze sie przejsc do recepcji gdzies zapisac prywatnie do psychiatry... przeciez ja nie jestem czubkiem... hehe ale tak na parawde to jestem i to mega czubem, jestem tym zdolowany, nie mam szans z tym na normalne zycie ... jak ja bym chcial sie tak jak wy tylko trzesc.................. u mnie to zaraz palenie buzi, czerwien jeszcze wieksza, jakies dziwne uczucie walniecie w leb, nie wiem czego, tak ja by szlo to od srodka, od brzucha, i taka fala rozlewa sie, wstydu i nie pokoju, ze widza ze mam taka gebe ..... nie moge sie nad niczym skupic, ktos mnie poprosi o cos, burak, cos musze zrobic precyzyjnego, burak, pomysle o tym juz tez juz to czuje .... wiem rowniez ze za to moze odpowiadac takaze uposledzony uklad wspolczulny.. i znow tutaj klania sie psychiatra i leki, albo terapie z psycholegiem, ktore w rzeczywistiosci nic nie daja (przynajmniej tak pisza osoby z erytrofobia) .... panie i panowie jak zyc?! tak sie nie da juz .....
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
15 kwi 2016, 18:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do