Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez Dark Knight 08 paź 2015, 18:25
To moze cos od siebie tez cierpie na fobie spoleczna probowalem wszystkiego niestety zaden ssri nie pomaga pomagaja benzo najbardziej clon :/ niestety po wielu latach lykania roznych lekow wracam do serty ktora nie powoduje przynajmniej tej cholernej sennosci i tycia i mozna jako tako.funkcjonowac
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 08 paź 2015, 18:30
Ja tesz mam stwierdzonom fobie spolecznom
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Fobia społeczna!

przez Dark Knight 08 paź 2015, 18:48
Tez :) ktos z okolic slaska moze ma ochote na spotkanie
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

przez mateusz0987 09 paź 2015, 19:37
fobia spoleczna to niska samoocena i brak przekonania o własnej wartosci i posiadanie przekonan w umysle niezgodnych z rzeczywistością. też mam i nie umiem sobie poradzic :)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 21:33

Fobia społeczna!

przez Dark Knight 10 paź 2015, 21:36
Ciezko sobie z tym poradzic czasami dochodza dodatkowe choroby z powodu ciaglego lęku nerwow ktore towarzyszą fobii spolecznej
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

Fobia społeczna!

przez alka123 11 paź 2015, 10:52
Witajcie

Nie zgodzę sie z częścią z was .. że fobię można zwalczyć tylko lekami..

Fobia to tylko albo aż zaburzenie..nie urodziliśmy się z nią nie jest nam dana jako coś stałego... Tak samo jak nabyliśmy ją uważam że można się jej pozbyć.. leki to środek tylko doraźny... w skrajnych wypdakach ale po co zagłuszać lęk? Po co zamiatac go pod dywan?
Na swoim doświadczeniu widzę ale też osób które poznałam na forach o tematyce fobi społecznej .. że tylko zwalczanie problemu własnie problemem...daje efekt ..Lęku przed ludźmi nie da sie zwalczyć uciekaniem przed nimi, zamknięciem sie w domu .. a tylko wychodząc im na przeciw.. Terapia szokowa trochę.. oszczędza wielu lat terapii na kozetce itd:) Już jestem bardziej za terapią grupową żeby swój strach konfrontować .. I to na prawdę o ile na poczatku jest cieżko..to z czasem okazuje sie że sytaucje ktre np pół roku były nie do przejscia dziś nie zwracamy na nie zupełnie uwagi...Oczywiście są gorsze chwile i lepsze ale najgorsze co można zrobić to mówic ze nic sie nie da zrobić... widziałam ostatnio zdjecie gdzieś w sieci gdzieś jak stoii koń przywiązany do krzesełka... ipod tym podpis.."... Bywa że więzy które powstrzymują nas od bycia wolnym to tylko kwestia psychiki .."

Pozdrawiam serdecznie
Ta optymistka:)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
04 lut 2013, 20:34

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 11 paź 2015, 11:07
Przez ostatnie pół roku zmieniłem moje myślenie i fobia społeczna spadła o 40% ;) Wszystko to niska samoocena,poczucie gorszym od innych.Jednak wychodzenie na chama do ludzi bez odpowiedniego przygotowania,poznanie technik radzenia sobie ze lękiem,bez pracy zmiany myślenia jest bez sensu.To nic nie zmieni lek i tak będzie ,bo my dalej tkwimy w swoich błędnych myslach.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 11 paź 2015, 11:07
alka123 napisał(a):Fobia to tylko albo aż zaburzenie..nie urodziliśmy się z nią nie jest nam dana jako coś stałego...


No pewnie, że się z nią nie urodziliśmy. Naturalnym stanem psychiki jest co najmniej spokój. Można powiedzieć, że sami sobie po części zrobiliśmy krzywdę będąc lękowcami. A wszystko przez zbędne, analizowanie wszystkiego, często w wyolbrzymiony, nie prawidłowy sposób.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 11 paź 2015, 11:15
JużTuByłem, możesz zdradzić coś więcej o tym nowym, lepszym myśleniu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Fobia społeczna!

przez alka123 11 paź 2015, 14:29
Oczywiście że rzucać w bardzo silnie stresujące sytuacje społecznie nie byłoby najlepszy sposobem .

u mnie to było tak ze zaczęłam chodzić na kursy powoli powolutku.. krok po kroku na początku pamiętam do dziś.. jak czułam jak pot spływa mi po plecach bo ktoś siedzi za mną a ja mam problem żeby sie poruszyć..że czuję sei obserwowana co ktoś pomyśli, że na pewno ludzie widzą moją blokadę.. a dzisiaj sobie myślę.. że ja nie jestem i nigdy nie byłam pępkiem świata dlaczego nam sie wydaje że inni nie mają co robić tylko na nas sie koncentrować..
I tak stopniowo było coraz lepiej nie od razu nie na drugi dzień.. ale z czasem zouwazyłam że pewne blokady puściły same.. naturalnie.. jakby samoistnie .. kiedy zaczęłam być aktywna..Im bardziej sie skupiamy na działaniu nawet początkowo bardzo bolesnym tym bardziej nie skupiamy sie na myśleniu a na działaniu..
To już zalezy od nas samych jakie to beda działania... dla jednego to będzie pójście do sklepu , kupienie czegoś, dla kogoś podjecie pracy, czy jakis kurs jak w moim przypadku od tego zaczęłam...Wiele było takich sytuacji w których przełamywałam siebie zreszta tak jest do dziś.. ale bywają momenty olbrzymiej satysfakcji kiedy coś sie uda...
Pamiętajmy ze te blokady te wszystkie straszne relane sytuacje.. to są twory naszego umysłu...pozwalamy im na to by nas żywiły...ale można na nie zwracac uwagi wtedy och nie karmimy...tak obrazowo mówiąc:)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
04 lut 2013, 20:34

Fobia społeczna!

przez Dark Knight 15 paź 2015, 20:34
Fobia to syf i zmarnowane zycie :/:/ chyba ze znajdzie sie kogos kto nas zaakceptuje z ta choroba w 100% ale ciezko kogos takiego zaakceptowac
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

Fobia społeczna!

przez alka123 17 paź 2015, 10:13
Dark Knight napisał(a):Fobia to syf i zmarnowane zycie :/:/ chyba ze znajdzie sie kogos kto nas zaakceptuje z ta choroba w 100% ale ciezko kogos takiego zaakceptowac

I tak i nie... z jednej strony dobrze mieć z kim pogadać, kogos z tzw swojej bajki... ale z drugiej nie jest dobre tylko w drugiej osobie dopatrywać się swojego 'uleczenia'... to już w teorii sprawia uzależniamy sie od kogoś...że wyleczenie się wyjście z nerwicy odpowiedzialność za to przenosimy na kogoś innego zamiast na siebie.. zamiast na prace nad sobą.a stad bycie z kimś to moim zdaniem może być tylko środkime doraźnym ..Ktoś nie załatwi za nas swoją obecnością naszych prpblemów ze sobą.. predzej czy później uważam ze to doprowadzi do toksycznej relacji...
Obecnie sama nie mam najlepszego etapu w życiu ale cały czas wierzę jestem pewna zdaje sobie sprawę ze praca nad sobą leży tylko po mojej stronie...Oczywiście otoczenie jest bardzo wazne.. bo jednak sa ludzie wśród których czujemy sie lepiej.. latwej sie integrujemy..i to na pewno ma wpływ na stany lękowe..
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
04 lut 2013, 20:34

Fobia społeczna!

przez ala1983 18 paź 2015, 13:31
abrakadabra xx napisał(a): Można powiedzieć, że sami sobie po części zrobiliśmy krzywdę będąc lękowcami.

Tylko po czesci, bo nie mielismy wplywu na to jakie mechanizmy przyjmie nasz umysl do walki w sytuacjach w ktorych sobie nie radzilismy. Nie mielismy tez wplywu na to, ze urodzilismy sie bardziej wrazliwsi.
To raczej nasi najblizsi zawiedli, my sie tylko bronilismy.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 18 paź 2015, 21:40
ala1983 napisał(a):
abrakadabra xx napisał(a): Można powiedzieć, że sami sobie po części zrobiliśmy krzywdę będąc lękowcami.

Tylko po czesci, bo nie mielismy wplywu na to jakie mechanizmy przyjmie nasz umysl do walki w sytuacjach w ktorych sobie nie radzilismy. Nie mielismy tez wplywu na to, ze urodzilismy sie bardziej wrazliwsi.
To raczej nasi najblizsi zawiedli, my sie tylko bronilismy.


Ciekawa uwaga ale ja mam jeszcze inne teorie, nie mówię, że jednoznacznie z nimi się utożsamiam. Wszystko zależy od punktu widzenia.

Pierwsza z teorii głosi, że sami to sobie zrobiliśmy nie właściwie reagując, druga mówi, że to inni nam to zrobili, poprzez nie właściwe zachowania wobec nas, które przyczyniły się do powstania zaburzeń. Czyli zachowania, które jak najbardziej są ludzkimi. A konkretnie: dyskryminacja wobec inności, wobec słabości psychicznej, fizycznej. Skłonności do ośmieszania innych, szykanowania, drwin, dręczenia, agresji, zaszczepiania poczucia winy, odtrącania przez grupę. Takie zachowania są wyraźnie widoczne w szkole. Nic dziwnego, że u jednostek wrażliwszych czy słabszych pojawiają się lęki, nerwice i fobie.

I teraz teoria która broni ludzi. Ludzie są kierowani tymi mechanizmami zachowań, wolna wola to mit, część cech mamy od urodzenia, część nabywamy nie zależnie od nas, mamy też inne dobre cechy, jest ich całe mnóstwo, jesteśmy po prostu ludźmi. Więc nie może tu być mowy o czyjejś winie.

Ja chyba jestem najbliższy tej ostatniej teorii, gdzie nie można nikogo obwiniać, tak już po prostu jest ;) Choć śmiało można jeszcze inne teorie snuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], SCF i 32 gości

Przeskocz do