Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez mark123 06 mar 2015, 19:08
monooso napisał(a):zima, Ja właśnie czuję się jak taki bezbronny kotek pomiędzy psami. Czuję się jak ufo pośród normalnych homo sapiens. Ten obrazek IDEALNIE przedstawia to w jaki sposób się czuję przechodząc obok innych osób.

Też wśród ludzi czuję się podobnie, jak przedstawia ten obrazek, ale u siebie akurat tego nie wiążę z fobią społeczną, tylko z infantylnością "malutki, bezbronny, pragnący jakiegoś opiekuna".
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Fobia społeczna!

przez monooso 06 mar 2015, 20:56
mark123 napisał(a):Też wśród ludzi czuję się podobnie, jak przedstawia ten obrazek, ale u siebie akurat tego nie wiążę z fobią społeczną, tylko z infantylnością "malutki, bezbronny, pragnący jakiegoś opiekuna".

A ja u siebie wiąże to z całą swoją zjebaną osobowością czyli z fobią społeczną, niskim poczuciem własnej wartości i brakiem pewności siebie. Do tego wieloletnia alienacja również zrobiła swoje. Na dzień dzisiejszy czuję się jak malutki, bezbronny, lękliwy kosmita, który jest całkowicie niedostosowany do tego brutalnego świata. Nie wiem co ze mną będzie. Zbitka słowna 'fobia społeczna' była najczęściej wymawianym przeze mnie zlepkiem wyrazów w 2014 roku, a jak dobrze pójdzie to pobiję ten rekord jeszcze w 2015, co na marginesie mówiąc będzie cholernie wielkim wyczynem ponieważ w 2014 oddychałem fobią w dzień i śniłem ją w nocy. Zafiksowałem się wręcz na punkcie fobii. Oczywiście pisząc 'wymawiałem' chodziło mi o wymawianie w myślach i pisanie, np. w notatkach czy na forum ponieważ aby tak wymawiać ustami do kogoś to nie miałem/mam do kogo. Mam tego powoli dość. Jeszcze nawiązując do głównego tematu to zauważyłem, że gdy idę gdzieś z drugą osobą, np. z jakimś członkiem rodziny to wtedy moja fobia praktycznie nie istnieje, zastanawiam się dlaczego. Czy podświadomie boję się zagrożenia ze strony innych osób i idąc z kimś czuję się pewniej? No bo nawet z taką osobą nie muszę rozmawiać, wystarczy, że mam świadomość, iż ze mną idzie. Czy może mam podświadomie ogromny kompleks na punkcie samotności, braku kolegów i wstydzę się chodzić samemu? A może wtedy nie skupiam się, aż tak bardzo na otoczeniu zewnętrznym i moje myśli krążą na innych częstotliwościach (oczywiście wszystko w obrębie podświadomości)? Nie wiem, nie wiem, to są tylko moje fobiczne dywagacje i w tym momencie je zakończę. Dziękuję.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 06 mar 2015, 21:23
monooso, Mysle ze druga osoba daje Tobie poczucie NIESAMOTNOSCI + wieksza uwage skupiasz na niej a nie obcych ludziach co daje ci poczucie bezpieczenstwa.
Jak mowilem leku nie ma, ja od 2 dni dodaje sobie kratomu ale odmiany euforyzujacej ( a mam ich az 8 z czego testuje druga). Dzis sobie pojezdzilem na moto dopiero co zlozonym, jest oki.
Zycie bez jakis wspomagaczy to gehenna i czy chcemy czy nie musimy cos brac, bo cale zycie sobie spi.....limy moim skromnym zdaniem.
Pzdr.
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 06 mar 2015, 21:24
novymivo, [img]Zycie%20bez%20jakis%20wspomagaczy%20to%20gehenna%20i%20czy%20chcemy%20czy%20nie%20musimy%20cos%20brac,%20bo%20cale%20zycie%20sobie%20spi.....limy%20moim%20skromnym%20zdaniem.[/img]
święta racja!!!dokładnie tak!!!
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 08 mar 2015, 20:18
Maly update,
Aby zycie mialo smaczek jestem na malutkich dawkach kratomu. Przez hormony stalem sie nadpobudliwy ale tez pewny siebie. Nie jest to jednak efekt jaki mi sie podoba. Zbyt duzo rzeczy i ludzi mnie poprostu irytuje. Zobaczymy jak sytuacja sie rozwinie, ale jest to chyba jednak najrozsadniejsza opcja aby zyc w tym spoleczenstwie, musze sie poprostu nacpac aby funkcjonowac z tymi ludzmi.
Druga opcja jest phenibut ale objawy naduzywania tego magicznego proszku sa przejebane wiec sobie odpuszczam ciagle go stosowanie. Mam nadzieje ze kratom mi pomoze, mam tego troche ( ponad kilo) a dawka dzienna to jak narazie tylko ok 3-4 g aby terapeutycznie bylo. Jak to nie pomoze ( a pewnie nie) to jest to droga po rowni pochylej w dol. Wiem jedno, na trzezwo nie poradze sobie z tym gownem. Myslalem tez ze moja anhedonia bierze sie z mojego hobby czyli szybka jazda i wysilek fizyczny. Normalne zycie poprostu nie daje mi jakiegokolwiek bodzca, nawet serducho nie zabije, wszystko jest wyblake. Mysle ze przez wiele godzin cwiczen moje poziomy nagrody ( dopaminy) sie tak podniosly, ze szare bure zycie ludzi naokolo mnie wydaje mi sie do dupy i ja tak zyc nie chce, stad depresja. Co innych cieszy mnie nie rusza. W sumie to mnie wogole nic nie cieszy ostatnio....... Chetnie rzucil bym to wszystko wpizdu, spakowal sie i wyjechal na jakas wyspe, lowic ryby i wpie... banany z malpkami. Nie rozumiem ludzi /cenzura/, normalnie nie rozumiem. Jakbym mial przez jeden dzien zachowywac sie jak oni to juz byl bym Bogiem , bo /cenzura/ CI ludzie osiagneli a zachowuja sie jakby swiat pozanimi nie istnial. Jebani egoisci. Jak wygram w totka to kupie moja firme gdzie pracuje i wszystkich wypierdole !
pzdr
ps- cos czuje ze sie niedlugo uzaleznie, coraz trudniej jest mi funkcjonowac bez prochow, tzn moge funkcjonowac ale do czasu az ktos mnie nie sprowokuje i dostanie w zeby. Na trzezwo uwazam ludzi za jakis debili normalnie. Pytaja sie o rzeczy dla mnie oczywiste, trudza sie z pierdolami z jakimi ja sobie radze z zamknietymi oczami, ich prace wykonuje w 3 a nie 8 godzin i tak moge sypac przykladami. Pewnie by tak nie bylo ale kazdej osobie ktorej zaufalem, po czasie zalowalem bo mnie tylko wykorzystywano. No i prosze znowu jakis gosc potrzebuje mojej pomocy, to jest zalosne !! Gdzie on byl jak ja ich wszystkich potrzebowalem. Nie trawie ludzi, moga dla mnie nie istniec.
ps2- a jak spotkam w moim zyciu kobiete z takim podejsciem do zycia jak ja to bedziemy gory przenosic, zyc na karaibach i lac z mostu na szarakow :D No i juz mi lepiej, musialem to napisac.Jak widzicie z fobii sie wyleczylem na 100%, teraz bede ich gnebic JA :D

-- 08 mar 2015, 19:32 --

Nie macie tak ze odrazu po przebudzeniu czujecie sie oki, a dopiero po 5-10 min jak gowno ? Tak samo, jak jestescie na czczo nie jestescie bardziej agresywni ?
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 08 mar 2015, 22:55
novymivo, mysle dokladnie tak jak Ty, ale to ze myslimy podobnie nie oznacza ze bylbys dla mnie dobrym partnerem, nauczylam sie juz ze to w sumie niczego nie oznacza.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 09 mar 2015, 00:08
zima napisał(a):novymivo, mysle dokladnie tak jak Ty, ale to ze myslimy podobnie nie oznacza ze bylbys dla mnie dobrym partnerem, nauczylam sie juz ze to w sumie niczego nie oznacza.

Ja natomiast bolesnie sie przekonalem, ze zwiazek z szarakiem nie ma szans na dluzsza mete. Taki szarak i tak nie zrozumie a jej (jego) milosc to tylko pierdolony slogan, cos jak Iphone czy facebook. Szarak nigdy nie zrozumie takiego czlowieka jak ja, a czym bardziej starasz sie cos tlumaczyc, tym gorzej dla Ciebie, az w koncu masz wyjebane na wszystkich szarakow dookola Ciebie- to bezmozgi z ego antylopy.
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 09 mar 2015, 00:18
mam dzis hujowy dzien. a jutro musze wstac o 6ej.dlugi dzien przede mna-praca, trening. ale jak jestem niewyspana to czasem nawet lepiej-nie mam siły się wkurwiać.
Obrazek

-- 08 mar 2015, 23:32 --

kto do mnie napisze?
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 09 mar 2015, 00:49
zima, Ja :D
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Petek 09 mar 2015, 01:14
OO jaki ładny kocio znów :D
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Lethality 10 mar 2015, 12:38
Rany co za flirt :roll:

monooso napisał(a):Jeszcze nawiązując do głównego tematu to zauważyłem, że gdy idę gdzieś z drugą osobą, np. z jakimś członkiem rodziny to wtedy moja fobia praktycznie nie istnieje, zastanawiam się dlaczego. Czy podświadomie boję się zagrożenia ze strony innych osób i idąc z kimś czuję się pewniej? No bo nawet z taką osobą nie muszę rozmawiać, wystarczy, że mam świadomość, iż ze mną idzie. Czy może mam podświadomie ogromny kompleks na punkcie samotności, braku kolegów i wstydzę się chodzić samemu? A może wtedy nie skupiam się, aż tak bardzo na otoczeniu zewnętrznym i moje myśli krążą na innych częstotliwościach (oczywiście wszystko w obrębie podświadomości)? Nie wiem, nie wiem, to są tylko moje fobiczne dywagacje i w tym momencie je zakończę. Dziękuję.

To podświadomy lęk przed zagrożeniem ze strony innych ludzi. W grupie jesteś silniejszy i bardziej bezpieczny więc lęk maleje.

Ja ostatnio zauważam, że wielu rzeczy nie robię z powodu lęku. Do sklepu nie pójdę, do właściciela mieszkania nie zadzwonię, nie oddam zepsutego sprzętu do serwisu itp. Bo kontakt z ludźmi. W efekcie mam niedogodności życiowe. I tak się opłaca, bo nie ma lęku. Takie życie z chorobą. Czasem przebywam z moją siostrą i widzę jak sobie gładko radzi z załatwianiem wszystkim spraw, w których jest kontakt z ludźmi. Chciałoby się mieć taką osobę co zrobi za Ciebie to co Tobie przychodzi z trudnością. Zwłaszcza, że my przecież jesteśmy chorzy. Jak inwalidzi na wózku od których oczekuję się, że będą chodzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 12 mar 2015, 00:48
Aby zycie mialo smaczek jestem na malutkich dawkach kratomu.

A w Polsce zakazany. Za niedługo wszystkiego zakażą i z rekreacji zostanie tylko skakanie pod pierdolony M2.

Szedłem dzisiaj do Biedronki, ale postanowiłem zboczyć z trasy i jeziorko nieopodal obadać, zmobilizować się, pokonać apatię i tam pójść.
Nad jeziorkiem była ścieżka, po której ludzie biegali, weszły mi do głowy myśli, że na tej ścieżce trzeba biegać i nie mogę tam wejść, jeśli nie zamierzam biegać. Więc poszedłem drugą, idę se, idę, a tu takie wory, bo na czerwono pomalowana. Czyli rowerówka. Zacząłem się bać, że mundurowi mnie spiszą za piechocenie ścieżki rowerowej, zaraz potem zresztą rozbrzmiały się syreny po okolicy.

Ale z punktu widzenia T: +5:30... ŚCIEŻKI, NA KTÓRYCH TRZEBA BIEGAĆ? To jest jakiś absurd, kretyn ze mnie.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 12 mar 2015, 08:51
Psychoanalepsja_SS, Polska to ogolnie kraj absurdu, co 2 reklama to reklama lekow w tv. Panstwo ma monopol i nie wolno sie Nam leczyc na wlasna reke roslinami z ogrodka. Zrobia z Ciebie kryminaliste i narkomana za 0.5 g ziola a gdzie reszta...
Więc poszedłem drugą, idę se, idę, a tu takie wory, bo na czerwono pomalowana. Czyli rowerówka. Zacząłem się bać, że mundurowi mnie spiszą za piechocenie ścieżki rowerowej, zaraz potem zresztą rozbrzmiały się syreny po okolicy.

Mialem podobna sytuacje ,tylko ze ja nie zdawalem sobie sprawy ze jestem na jakies drodze dla rowerow i jakis gosc we mnie wjechal i zaczal na mnie krzyczec. Ja do niego jak jestes taki madry to zejdz z roweru zebym mogl ci dobrze przypierdolic w ten twoj niewyparzony ryj, bo jak widac slowo przepraszam nie wystarczy. Fakt mandat mogles dostac + opierdol od rowerzystow + nasilenie fobii gratis heh.
Nie ma sciezek na ktorych trzeba biegac, ale ilu takich biegaczy sie dop...oli do Ciebie ze chodzac po ICH sciezce blokujesz im trase biegu. Ludzie sa popierdoleni i to ostro.
A wracajac do mnie... Okres manii powrocil, ladnie mi bije na glowe. Ostatnio w ramach rekompensaty jezdzilem sobie z jedna osoba po sklepie wozkiem, rozwalilem pare reklam bo wozek niechcaco zjezdzal, a najsmieszniejsze bylo to ze darlem morde, smialem sie, krzyczalem i nikt a nikt nawet slowa nie powiedzial, w sumie to czulem sie /cenzura/ jak jakis duch ktory moze sie tam nawet spalic zywcem a nikt tego nie zauwazy. Ludzie sa takimi egoistami ze widza tylko siebie i metr przed soba, reszta ich nie interesuje, a jezeli tak to 1. wyciagaja telefon, 2.nagrywaja film, 3.wrzucaja do sieci hahah parodia zycia w spoleczenstwie to jest.
Duzo by pisac o moich ostatnich rozkminach, ale prohormony daly mi poczucie mocy i przede wszystkim odwagi ktorej wczesniej mi brakowalo. Teraz potrafie spojrzyc komus prosto w oczy i sie chamsko z niego smiac, TO JEST NIE DO POMYSLENIA :D. Jutro koncze przygode ze sterydami i wchodze na odblok, zobaczymy jak sie wszystko potoczy.
ps- ludzie z mojego otoczenia zaczeli mnie sie bac, nie mowiac juz o jakiejkolwiek dyskusji lub szukaniu kompromisu. NIE !! TYLKO JA MAM RACJE, SWIETA RACJE hehe.
Czemu nie ;)
podsumowujac - hormony napewno daja poczucie sily i duzo duzo odwagi, leki sie wyciszyly na 90%, ale jest jedno ALE - jestem strasznie agresywny i niemily. Wybor nalezy do Was.

-- 12 mar 2015, 08:08 --

Tutaj jeszcze link. Wychodzi na to ze mam adhd bo opis pasuje do moich objawow. Nerwowosc, impulsywnosc, brak zahamowan itp :
http://www.wiecjestem.us.edu.pl/adhd-u-doroslych-nieznane-oblicze-rozslawionego-zaburzenia
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 12 mar 2015, 12:39
Jak się nazywają przyjmowane przez Ciebie prohormony?
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 31 gości

Przeskocz do