Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez monooso 13 lut 2015, 22:49
mark123 napisał(a):Ja nigdy nie mam nawet ochoty dawać, bo mam wrażenie, że proszącemu/zbierającemu zależy tylko na tym, aby kupić alkohol lub jakieś inne używki albo na jakichś innych niefajnych celach.
Meneli nie lubię i się ich boję, ale nie tak mocno, jak nastolatków.

Właśnie ja mam pełną świadomość, że taka osoba żebrze głównie na alkohol i wcale mi to nie przeszkadza. Baa, w środowisku bezdomnych najbardziej szanuję nie tych, którzy się czają pytając o godzinę, a po chwili wciskając kit, że zbierają na chleb, tylko tych, którzy walą prosto z mostu mówiąc 'nie będę owijał w bawełnę, jestem na ostrym kacu i chce mi się pić'.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

przez burza011 15 lut 2015, 14:37
Witam,poniewaz nie mam mozliwosci odbycia psychoterapii w gabinecie studiuje od pon do piatku planuje od przyszlej soboty rozpoczac psychoterapie poznawczo behawiorlna online na skype..Jak myslicie moze cos pomoc??innego wyjscia nie mam bylem na 2ch terapiach ale w nurcie dynamiczbym i dalem sb spokoj Ja wierze w taka terapie mimo wszystko a jaka jest wasza opinia ?
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
01 paź 2013, 20:07

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 15 lut 2015, 18:47
burza011 napisał(a):Witam,poniewaz nie mam mozliwosci odbycia psychoterapii w gabinecie studiuje od pon do piatku planuje od przyszlej soboty rozpoczac psychoterapie poznawczo behawiorlna online na skype..Jak myslicie moze cos pomoc??innego wyjscia nie mam bylem na 2ch terapiach ale w nurcie dynamiczbym i dalem sb spokoj Ja wierze w taka terapie mimo wszystko a jaka jest wasza opinia ?

Moim zdaniem to porazka bedzie.
Powiem tak, gdybys mial wokol siebie serdeczne osoby to nakierowaly by Ciebie na "normalne" myslenie. Jednak ze ludzie to egoisci i maja wyjebke na takich jak my, to licz na siebie. Fobia to nie zlo, to dar.
Chcesz byc egoista jak oni to pozbadz sie fobii. Ja wiem jedno, gdy nadejdzie ten dzien to ja spojrze z duma w lustro !! Nie mam nic sobie do zarzucenia. Jak niebo istnieje to ja tam trafie, a jak ja nie trafie to nie trafi tam nikt. Pozbyc sie fobii = byc egoista . Wybor nalezy do Ciebie.
My poprostu czujemy Swiat, oni nie !!
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

przez burza011 15 lut 2015, 23:52
Novimivo' tylko że ja mam duże kłopoty z nauka przez fs..mega stres ktory u mnie wystepuje powoduje ze jest ze mna coraz gorzej..a studiowania nie chce rzucic z tego powodu specjalnie wybralem studiowanie zeby pozbyc sie fs ..jednak nie dziala u mnie to..a co do terapii na skype...mysle ze chociaz cos u mnie poprawi choc 1% mnie wyluzuje..najgorsze u mnie sa objawy somatyczne jak suchosc w ustach i napiecie calego ciala..
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
01 paź 2013, 20:07

Fobia społeczna!

przez monooso 16 lut 2015, 10:48
Leki na fobię społeczną chyba zaczęły się wgrywać, coś się dzieje. Dzisiaj od rana co jakiś czas coś mi błyska przed oczyma. Taki szybki błysk znienacka i po błysku, ciekawe zjawisko. Do tego powiem, że w ogóle mnie nie zaktywizowały, a nawet wręcz przeciwnie. Wcześniej to chociaż wychodziłem czasem na spacer, robiłem coś pożytecznego przed pc itp. a teraz? A teraz nic mi się nie chce. Tu właśnie jest paradoks bo z jednej strony o wiele łatwiej mi wstać i wykonać jakieś proste czynności niż wcześniej, a z drugiej strony jestem bardziej zmęczony i mi się nie chce. Miejmy nadzieję, że jeszcze to się zmieni. Zastanawiam się co tu dzisiaj zrobić i nie wiem, nie wiem. Nie mam pomysłu na dzisiejszy dzień.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

przez burza011 16 lut 2015, 17:35
Monosi@ Ja tez probowalem roznych lekow i nic mi nie pomagaly rzucilem je wszystkie i teraz chce isc na psychoterapie poniewaz studiuje musi to byc psychoterapia na skype jak myslisz moze cos pomoc? Domyslam sie ze na zywo to najlepsza metoda ale co zrobic..jak nie mam innego wyjscia ..probowal z was ktos takiej terapii online/?
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
01 paź 2013, 20:07

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 16 lut 2015, 20:30
monooso napisał(a):Leki na fobię społeczną chyba zaczęły się wgrywać, coś się dzieje. Dzisiaj od rana co jakiś czas coś mi błyska przed oczyma. Taki szybki błysk znienacka i po błysku, ciekawe zjawisko. Do tego powiem, że w ogóle mnie nie zaktywizowały, a nawet wręcz przeciwnie. Wcześniej to chociaż wychodziłem czasem na spacer, robiłem coś pożytecznego przed pc itp. a teraz? A teraz nic mi się nie chce. Tu właśnie jest paradoks bo z jednej strony o wiele łatwiej mi wstać i wykonać jakieś proste czynności niż wcześniej, a z drugiej strony jestem bardziej zmęczony i mi się nie chce. Miejmy nadzieję, że jeszcze to się zmieni. Zastanawiam się co tu dzisiaj zrobić i nie wiem, nie wiem. Nie mam pomysłu na dzisiejszy dzień.

Tak mialem po wszystkich SSRI, co z tego ze bylo niby ok, jak 14 godzin dziennie spalem ,a jak wstalem to i tak sie nic nie chcialo. Te leki ryja ostro beret. Poki co nie znalazlem nic lepszego od phenibutu, ale max 1x co 5 dni.
pzdr

-- 16 lut 2015, 19:31 --

burza011 napisał(a):Monosi@ Ja tez probowalem roznych lekow i nic mi nie pomagaly rzucilem je wszystkie i teraz chce isc na psychoterapie poniewaz studiuje musi to byc psychoterapia na skype jak myslisz moze cos pomoc? Domyslam sie ze na zywo to najlepsza metoda ale co zrobic..jak nie mam innego wyjscia ..probowal z was ktos takiej terapii online/?

Mysle ze z fobii sie nie wyleczysz. Zawsze bedziemy inni :D
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Fobia społeczna!

przez monooso 16 lut 2015, 23:22
burza011 napisał(a):teraz chce isc na psychoterapie poniewaz studiuje musi to byc psychoterapia na skype jak myslisz moze cos pomoc? Domyslam sie ze na zywo to najlepsza metoda ale co zrobic..jak nie mam innego wyjscia ..probowal z was ktos takiej terapii online/?

Nie wiem, wątpię ale jeżeli nie masz innego wyjścia to próbuj jak chcesz.

novymivo napisał(a):Tak mialem po wszystkich SSRI, co z tego ze bylo niby ok, jak 14 godzin dziennie spalem ,a jak wstalem to i tak sie nic nie chcialo. Te leki ryja ostro beret. Poki co nie znalazlem nic lepszego od phenibutu, ale max 1x co 5 dni.

Tylko, że ja nie łykam SSRI. Jeden lek to neuroleptyk, a drugi to nawet nie wiem , jakiś kwas walproinowy. Nie zamulają mnie jakoś bardzo, nie śpię dziennie po 14 godzin, bez przesady. Dzisiaj w dzień przespałem może 1h jak nie mniej ale myślę, że jest to spowodowane tym, iż ograniczyłem spanie w nocy. Wcześniej w nocy spałem nawet po ponad 10h, a teraz spię około 8h. Po prostu czuję się trochę słabiej po tych lekach, jestem bardziej leniwy i częściej chce mi się spać, tak to ujmę. Nie jestem jakiś zamulony, bez przesady, gdybym był to domownicy by mi powiedzieli, a ja funkcjonuję sobie normalnie i nawet nikt nic nie podejrzewa, że mogę coś łykać. Ja właśnie mam nadzieję, że te leki zryją mi beret ale w pozytywnym sensie. Widzę potencjał w tym Sulpirydzie, gdy go zaczynałem brać to przez parę dni praktycznie nie mialem fobii, ciekawe co będzie jak podwoję dawkę do czego wkrótce prawdopodobnie dojdzie.

Mysle ze z fobii sie nie wyleczysz. Zawsze bedziemy inni :D

A ja myślę, że Ty mówiąc o fobii podpinasz pod to wszystko jak leci: nieśmiałość, zaburzenie osobowości o typie unikajacym, introwertyczną naturę itd. Trzeba to oddzielić. Fobia społeczna to nieuzasadniony lęk w towarzystwie obcych osób, który przyjmuje postać somatyczną, np. w postaci drżenia ciała, pocenia się, czerwienienia się czy łzawienia oczu i moim zdaniem jest to jak najbardziej do wyleczenia. Co do reszty czyli nieśmiałości, wstydliwości, braku skill'a społecznego itp. to już sprawa jest bardziej poważna. Ty chciałbyś wyeliminować wszystko, cały kształt Twojej istoty jednym strzałem i zmienić się całkowicie, popaść w drugą skrajność, otóż to faktycznie wydaje mi się mało realne.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 17 lut 2015, 01:21
Cytuj:

Mysle ze z fobii sie nie wyleczysz. Zawsze bedziemy inni

A ja myślę, że Ty mówiąc o fobii podpinasz pod to wszystko jak leci: nieśmiałość, zaburzenie osobowości o typie unikajacym, introwertyczną naturę itd. Trzeba to oddzielić. Fobia społeczna to nieuzasadniony lęk w towarzystwie obcych osób, który przyjmuje postać somatyczną, np. w postaci drżenia ciała, pocenia się, czerwienienia się czy łzawienia oczu i moim zdaniem jest to jak najbardziej do wyleczenia. Co do reszty czyli nieśmiałości, wstydliwości, braku skill'a społecznego itp. to już sprawa jest bardziej poważna. Ty chciałbyś wyeliminować wszystko, cały kształt Twojej istoty jednym strzałem i zmienić się całkowicie, popaść w drugą skrajność, otóż to faktycznie wydaje mi się mało realne

Hej. W sumie to musze sie z Toba zgodzic. Problem polega na tym ze fobia narzucila rowniez i niesmialosc i introwertycznosc itp. Wcale nie oznacza ze pozbywajac sie fobii pozbedziemy sie innych problemow. Nie zauwazasz ze fobia zmienila Ciebie, twoje zachowania ? Bycie fobikiem kilka lat oznacza kaleke i spolecznego wraka. Wyleczysz sie z fobii przestaniesz sie bac, ale reszta wzorcow zachowan zostanie w Tobie. To nie jest takie latwe. Jak mam zaczac wierzyc znowu w ludzi, jezeli przez te wszystkie lata tylko mnie zawodzili. Jak mam sie stac znowu serdecznym i 1-wszym wyciagajacym reke, jezeli wiem ze jak tylko im pomoge to o mnie zapomna. Jak mam zufac ludziom ktorzy sie ze mnie smiali ? Jak mam zaczac wierzyc w milosc, choc zawsze to ja bylem raniony ? Nie widzisz jaka uluda panuje na tym swiecie ? Jak wszystko jest falszywe i kruche ? Ja drogi kolego przestalem wierzyc we wszystkie idealy - dobro, a w zyciu nie spotkalem osoby ktora by mi naprawde pomogla, tak serdecznie, bezinteresownie. Spotkalem setki ludzi w ostatnich latach i nie znalazla sie chociazby 1 osoba. Jak to wytlumaczysz ? Myslisz ze fobia jest zla ? Ja mysle ze fobia oddziela nas od tego calego gowna.
Mowisz o skilu, sek w tym ze ja leje na tych ludzi i zaden skill do komunikacji z nimi jest mi nie potrzebny. BA . To oni niech sie staraja mnie zadowolic !!
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Fobia społeczna!

przez monooso 17 lut 2015, 11:24
novymivo napisał(a):Problem polega na tym ze fobia narzucila rowniez i niesmialosc i introwertycznosc itp. Wcale nie oznacza ze pozbywajac sie fobii pozbedziemy sie innych problemow. Nie zauwazasz ze fobia zmienila Ciebie, twoje zachowania ? Bycie fobikiem kilka lat oznacza kaleke i spolecznego wraka. Wyleczysz sie z fobii przestaniesz sie bac, ale reszta wzorcow zachowan zostanie w Tobie. To nie jest takie latwe.

A ja właśnie nie wiem co u mnie było pierwsze. Od zawsze wolałem stać z boku i obserwować, od zawsze byłem grzeczny, miły, ułożony, nieśmiały. Chociaż z drugiej strony mam także wspomnienia z bardzo wczesnego dzieciństwa gdy na podwórku wygłupiałem się, byłem bardzo spontaniczny, rozmowny, gadałem z każdym na luzie bez żadnego problemu itd. chociaż jest tego bardzo niewiele i ciężko mi powiedzieć w jakich to warunkach się odbywało bo nie pamiętam. Nie zauważyłem aby fobia mnie zmieniła bo tak jak wspomniałem, miałem ją praktycznie od zawsze, ona tylko rozwijała się wraz z innymi moimi problemami, dlatego również od zawsze czułem się jak zero, jak śmieć i jak społeczny wrak.

Ja drogi kolego przestalem wierzyc we wszystkie idealy - dobro, a w zyciu nie spotkalem osoby ktora by mi naprawde pomogla, tak serdecznie, bezinteresownie. Spotkalem setki ludzi w ostatnich latach i nie znalazla sie chociazby 1 osoba. Jak to wytlumaczysz ? Myslisz ze fobia jest zla ? Ja mysle ze fobia oddziela nas od tego calego gowna.

Ja myślę, że problem jest zarówno w Tobie jak i we mnie. Nieświadomie odpychasz czymś od siebie ludzi. Dziwnym trafem tylko my mamy takie problemy, a cała reszta normalnych osób bezproblemowo się dogaduje. Ja zauważyłem, że ludzie mnie nie lubią. Tutaj już nawet nie chodzi o wyśmianie mnie tylko zwyczajnie czymś ich wkur*iam (mimo, że nic takiego nie robię). Widać, że źle się czują w obecności mojej osoby, są zakłopotani, niekórzy paradoksalnie przestraszeni ale w większości jacyś wkur*ieni, jakby szykowali się do walki.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Lethality 17 lut 2015, 12:46
novymivo napisał(a):Ja drogi kolego przestalem wierzyc we wszystkie idealy - dobro, a w zyciu nie spotkalem osoby ktora by mi naprawde pomogla, tak serdecznie, bezinteresownie. Spotkalem setki ludzi w ostatnich latach i nie znalazla sie chociazby 1 osoba. Jak to wytlumaczysz ? Myslisz ze fobia jest zla ? Ja mysle ze fobia oddziela nas od tego calego gowna.

Widzę novymivo, że przeszedłeś na dark side. Mam podobne doświadczenia. Przez 10 lat, nie licząc ostatniego roku nie było choćby jednej osoby, która by się mną zainteresowała, ani przejęła się tym co się ze mną dzieje. Pomijam tutaj pytania w stylu "Co Ci jest?", bo sam jako dzieciak nie znałem na nie odpowiedzi. W normalnej rodzinie taką interesującą osobą powinien być rodzic dziecka, ale ja normalnych rodziców nie miałem. W szkole też wszyscy mieli wyjebane, nauczyciele, rówieśnicy, każdy miał swoje życie. Dopiero z czasem, gdy sam nabrałem większej świadomości i dojrzałem psychicznie sam się zdiagnozowałem i zacząłem się leczyć. Jednak tych straconych lat już nikt mi nie zwróci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Fobia społeczna!

przez burza011 17 lut 2015, 15:47
Lethality@ w jaki sposob sie leczysz?? U mnie fs objawia sie tak ze jak wychodze do jakiegos przemowienia to jak robot..jak mam cos przed grupa przedstawic to odczowam samoistny paraliz ciala suchosc w ustach z czym sie wiaze rowniez praktycznie sie nie odzywam..przez takie cos juz sie wszyscy w grupie ze mnie smieja itp...naj naj naj.. Jakos sb z tym radze ale juz mam dosc fs..probowalem lekow nic nie pomogly teraz probuje od piatku psychoterapie na skype moze cos pomoze.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
01 paź 2013, 20:07

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Lethality 17 lut 2015, 16:56
burza011, Powiem Ci co robiłem. Przestałem unikać sytuacji lękowych. Brałem leki i chodziłem na terapię poznawczo-behawioralną. Szukałem wsparcia wśród innych ludzi. Starałem się rozwijać i działałem mimo paraliżującego lęku, braku sił i depresji co przełożyło się na sukcesy życiowe (praca, samochód, mieszkanie, dziewczyna) i podniosło moją samoocenę. Myślę, że leki i terapia pomogły mi najmniej. Jeśli w ogóle. Aktualnie dałem sobie spokój z walką z chorobą i po prostu korzystam z życia na tyle na ile pozwala mi choroba i na ile sobie zapracowałem.

Co do wystąpień przed grupą to współczuję. W liceum po mojej prezentacji multimedialnej na geografii zostałem wyśmiany za to jak mi się trzęsły nogi, usta i drżał głos. A teraz w pracy nawet jako pasywny słuchacz czuję lęk nie do zniesienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Fobia społeczna!

przez burza011 17 lut 2015, 17:31
Ehh no ja właśnie tez przeciwstawiłem sie lekowi mimo ze smieja sie ze mnie nie poddaje sie bo wiem ze jak rzuce studia to steace duzo przez fs i nigdy sobie nie poradze z ta fobia z tym ze teraz tych wystapien publicznych mam duzo i dobrze zdajesz sobie sprawe jak sie czuje po calym dniu takich zajec...mimo wszystko walcze z tym lekiem caly czas ale nie daje on cos za wygrana tak jak pisalem teraz zapisalem sie na terapie ale online bo nie mam innej mozliwosci przy studiowaniu... Mam nadzieje ze cos pomoze chociaz bo tez ten paraliz ciala w blachych sprawach mnie meczy strasznie....
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
01 paź 2013, 20:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do