Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 23 sty 2015, 18:48
Ja nie mam żadnych problemów z używkami i nigdy nie miałem. Zawsze potrafiłem się kontrolować.

Hej, problem polega na tym ze to nie uzywki ale substancje ktore pozwalaja nam na normalne zycie w spoleczenstwie, bez leku, bolu, depresji, nerwicy. Wiesz powiem Tobie, ze jakby moj lekarz ( nigdy go o to nie pytalem) powiedzialby mi ze mam brac te leki codziennie jezeli naprawde jako jedyne mi pomagaja, to pewnie bym je lykal, ale jaki lekarz wezmie na swoje barki zdrowie psychiczne mlodego czlowieka. Lepiej byc fobikiem czy benzo-userem? Problem z benzo nie polega tylko na uzaleznieniu z tego co zdarzylem wyszperac w sieci na przelomie ostatnich lat. Dziury w pamieci, tycie, problem z erekcja, lysienie, spadek testosteronu, problemy z mowa, halucynacje wzroskowe sluchowe wechowe,jakanie, PADACZKA, i mnostwo innych. Mysle ze z jednego bagna wdepniemy w drugie, dlatego tak Ciebie przed nimi przestrzegam. Ja na stanie mam ponad 200-300 tabletek roznych benzo od alprazolamu do clonazepamu poprzez bromazepam i inne mam je wszystkie w mojej apteczce ale nawet jak mam wyjsc cos zalatwic to ich nie wezme BO TO FIKCJA. One daja tylko ulude prawdziwego zycia. Z phenibutem tez sobie odpuscilem bo to ten sam sort. Licze na to ze sie nam ulozy bez wspomagaczy. Z drugiej strony jestesmy wyjatkowi i nie musimy byc jak 95% spoleczenstwa jezeli wiesz co mam na mysli.

Obecnie stnąłem w martwym punkcie.

Nie ty jeden :yeah: . Mysle ze tylko gleboka psychoterapia moze cos zdzialac dlugoterminowo, zadne tabletki tu nie pomoga, a probowalem chyba wszystkiego LOL.
Trzymaj sie goraco.
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Fobia społeczna!

przez monooso 23 sty 2015, 21:09
novymivo napisał(a):Lepiej byc fobikiem czy benzo-userem?

Lepiej brać benzo i coś robić czy siedzieć w domu, nic nie robić i czekać na śmierć?

Problem z benzo nie polega tylko na uzaleznieniu z tego co zdarzylem wyszperac w sieci na przelomie ostatnich lat. Dziury w pamieci, tycie, problem z erekcja, lysienie, spadek testosteronu, problemy z mowa, halucynacje wzroskowe sluchowe wechowe,jakanie, PADACZKA, i mnostwo innych.

Potwierdzam! Prawie wszystkie skutki uboczne się zgadzają, a nawet jest ich więcej ale nie ważne. Znam jedną osobę osobiście, która łyka benzo codziennie od kilkudziesięciu lat.

Mysle ze tylko gleboka psychoterapia moze cos zdzialac dlugoterminowo, zadne tabletki tu nie pomoga, a probowalem chyba wszystkiego

To kiedy idziesz na tą psychoterapię? Ja najpierw pójdę do zwykłego psychologa, w przyszłym tygodniu zamierzam obdzwonić całe miasto w poszukiwaniu miejsca z najkrótszymi kolejkami.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

przez ala1983 23 sty 2015, 21:17
monooso napisał(a):
novymivo napisał(a):Lepiej byc fobikiem czy benzo-userem?

Lepiej brać benzo i coś robić czy siedzieć w domu, nic nie robić i czekać na śmierć?

Zawsze lepiej zyc na trzezwo, mimo objawow i dolegliwosci. Chodzic na terapie i pracowac nad soba.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

przez monooso 23 sty 2015, 21:30
ala1983 napisał(a):Zawsze lepiej zyc na trzezwo, mimo objawow i dolegliwosci. Chodzic na terapie i pracowac nad soba.

Dlaczego? W imię czego? Piszesz jakby te leki zmieniały świadomość, przecież po nich jest się całkowicie trzeźwym. Oczywiście ja też nie jestem za nałogowym braniem benzo z powodu uzależnienia, narastającej tolerancji i późniejszych skutków ubocznych ale jeżeli ktoś ma w dupie swoje zdrowie na starość czy ewentualną smycz w postaci uzależnenia to nie widzę problemu.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

przez ala1983 23 sty 2015, 21:35
monooso napisał(a):
ala1983 napisał(a):Zawsze lepiej zyc na trzezwo, mimo objawow i dolegliwosci. Chodzic na terapie i pracowac nad soba.

Dlaczego? W imię czego? Piszesz jakby te leki zmieniały świadomość, przecież po nich jest się całkowicie trzeźwym. Oczywiście ja też nie jestem za nałogowym braniem benzo z powodu uzależnienia, narastającej tolerancji i późniejszych skutków ubocznych ale jeżeli ktoś ma w dupie swoje zdrowie na starość czy ewentualną smycz w postaci uzależnenia to nie widzę problemu.

Bzdura, bralam leki latami, dokladnie przez 13. Czy to SSRI czy benzo nigdy nie czulam sie trzezwa. To najgorsze co moglam dla siebie zrobic, nabierdalac sie prochami. A przy schodzeniu podwojna karuzela. Cud, ze nie skonczylam w grobie.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Fobia społeczna!

przez monooso 23 sty 2015, 21:41
ala1983 napisał(a):Bzdura, bralam leki latami, dokladnie przez 13. Czy to SSRI czy benzo nigdy nie czulam sie trzezwa. To najgorsze co moglam dla siebie zrobic, nabierdalac sie prochami. A przy schodzeniu podwojna karuzela. Cud, ze nie skonczylam w grobie.

:D No może trzeźwym do końca nie jesteś ale jest fajnie i przyjemnie. Chodziło mi bardziej o to, że nasza świadomość nie jest jakoś bardzo zmieniona czy upośledzona, można swobodnie funkcjonować.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

przez ala1983 23 sty 2015, 21:46
monooso napisał(a):
ala1983 napisał(a):Bzdura, bralam leki latami, dokladnie przez 13. Czy to SSRI czy benzo nigdy nie czulam sie trzezwa. To najgorsze co moglam dla siebie zrobic, nabierdalac sie prochami. A przy schodzeniu podwojna karuzela. Cud, ze nie skonczylam w grobie.

:D No może trzeźwym do końca nie jesteś ale jest fajnie i przyjemnie. Chodziło mi bardziej o to, że nasza świadomość nie jest jakoś bardzo zmieniona czy upośledzona, można swobodnie funkcjonować.

Moim zdaniem jest zmieniona i znacznie uposledzona. Swobodnie funkcjonowac? - tez raczej nie. Stlumione mysli i uczucia, nie jestes do konca soba.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Fobia społeczna!

przez monooso 23 sty 2015, 21:48
ala1983 napisał(a):Moim zdaniem jest zmieniona i znacznie uposledzona. Swobodnie funkcjonowac? - tez raczej nie. Stlumione mysli i uczucia, nie jestes do konca soba.

Właśnie dobrze, że stłumione u osób, których główne uczucia i emocje to lęk i strach. A poza tym ja zawsze wolałem siebie takiego po alkoholu lub po benzo. To lepsza wersja mnie. Nawet obce osoby mówiły mi, że wtedy dopiero staję się w miarę normalny bo na trzeźwo to w ogóle nie ma ze mną kontaktu.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Petek 24 sty 2015, 01:15
[quote="ala1983]Moim zdaniem jest zmieniona i znacznie uposledzona. Swobodnie funkcjonowac? - tez raczej nie. Stlumione mysli i uczucia, nie jestes do konca soba.[/quote]

Dokładnie tak ja już nie jestem tym samym człowiekiem co kiedyś przed braniem prochów.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 24 sty 2015, 10:49
To kiedy idziesz na tą psychoterapię? Ja najpierw pójdę do zwykłego psychologa, w przyszłym tygodniu zamierzam obdzwonić całe miasto w poszukiwaniu miejsca z najkrótszymi kolejkami.

Nigdy hehe ;)
W sumie jak tak patrze na to forum i ludzi to moje problemy nie sa wcale takie wielkie, a z fobia wole poradzic sobie na trzezwo i miec z tego zaj. satysfakcje niz otepiac sie tymi pseudo lekami. Od wczoraj biore tylko magnez LOL.
pzdr

-- 24 sty 2015, 12:50 --

maly update, jako ze jestem tylko na magnezie i sam-e ( od 3 dni)
TOTALNA porazka, erytro mnie dobija dzisiaj, nie wiem czy to przez sam-e niby fajnie pobudza ale albo bede mial ataki erytro albo bede depresyjnie chory, co lepsze ja juz sam nie wiem. Normalnie wszystko mnie juz denerwuje. Jako ze mialem lekko przerwe od kratomu, to dzis wieczorkiem sobie zarzucam ;).
pzdr

-- 24 sty 2015, 18:27 --

edit2 :
Od jutra bede stosowal mega dawki l-theaniny ( zawsze bylo to 1-2 gramy czyli i tak duzo) . Od jutra zaczynam 10 g i wiecej i dam znac o efektach.
do poczytania :http://www.longecity.org/forum/topic/61553-theanine-wtf/#entry577220

monooso, hej, w jednym z watkow pisales o zielonej herbacie to moze Ciebie to zainteresuje.
ps- brales dzis benzo :) ? pzdr
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Fobia społeczna!

przez monooso 24 sty 2015, 23:55
novymivo napisał(a):W sumie jak tak patrze na to forum i ludzi to moje problemy nie sa wcale takie wielkie, a z fobia wole poradzic sobie na trzezwo i miec z tego zaj. satysfakcje niz otepiac sie tymi pseudo lekami.

Powodzenia, ja próbuję poradzić sobie na trzeźwo od 2 lat około i jestem ciągle w tym samym punkcie. Nawet paradoksalnie jest coraz gorzej pomimo zdobytej pokaźnej wiedzy na temat swoich zaburzeń oraz podejmowanych prób bo moja choroba ciągle tak jakby postępuje, już nawet czasami w domu mnie potrafi strząchnąć oraz stałem się dziki wobec domowników... Nie wiem, może niedługo w ogóle mi odje*ie i wywiozą mnie karetką do szpitala psychiatrycznego.

Jako ze mialem lekko przerwe od kratomu, to dzis wieczorkiem sobie zarzucam ;).

I bardzo dobrze, trzeba się czasem sponiewierać. Ja od Sylwestra nic z używek nie miałem w ustach z wyjątkiem paru tabletek benzo. Nawet kropli alkoholu nie łyknąłem.

monooso, hej, w jednym z watkow pisales o zielonej herbacie to moze Ciebie to zainteresuje.

Zielona herbata działa na mnie wręcz jak jakieś narkotyki. Mój wrażliwy umysł reaguje na nią mega mocno i mega dobrze. Po niej mam jasność umysłu, czuję się jednocześnie pobudzony i uspokojony. Często popijam. Na mnie to w ogóle wszystko mocno i skrajnie działa. Wypiję kawę i jestem dobrze pobudzony, później mam ch*jowy zjazd. Wypalę papierosa i jestem pobudzony, parę minut później mam zjazd itp.

ps- brales dzis benzo :) ? pzdr

Nie. Skończyłem testy benzo i teraz będę brał na prawdę od święta. Nie tędy droga, nie mogę łykać tego przed każdym wypadem do kościoła. Powiem szczerze, że nie wiem co robić mam... muszę czym prędzej do jakiegoś psychologa zapisać się, może jakoś mnie oswoi chociaż trochę, no nie wiem. Całe dnie siędze przed pc, po 20 godzin nawet, boję się, że oślepnę i to nie żarty, nawet czuję się od tego siedzenia jak naćpany, wzrok mi się rozmazuje. Siedzę tylko przed tym pc i czytam o swoich problemach. Różne fora specjalistyczne, wikipedie, ogólnie różne strony. Kręgosłup w ogóle już mam bardziej krzywy niż jakiś stary dziad, nawet garb rośnie.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez niepojęta 25 sty 2015, 00:37
Jest możliwe nie mieć fobii społecznej a lęk przed nią? Taki, że wyobrażasz sobie, że ją masz, i nie możesz przez to normalnie funkcjonować, pojawiają się też objawy fizyczne charakterystyczne( ale to za sprawą nerwicy).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 gru 2012, 16:57

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 25 sty 2015, 01:40
ala1983, moze ty tak mialas. nikt cie nie zmuszal, trzeba bylo nie brac.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 25 sty 2015, 09:20
Maly update z testu. 10 gram l-theaniny i bomba taka ze prawie wszystkim rzucalem. Nie polecam, nerwowy bylem 100x bardziej. Co za syf..., no nic zycie toczy sie dalej.
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do