Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez monooso 17 sty 2015, 22:11
Wczoraj zarzuciłem sobie 1 całego tabsa Etizolam'u i poszedłem na spacer terapeutyczny ponieważ poczułem w nozdrzach powiew wiosny. Po prostu nie chciałem zmarnować tak pogodnego dnia, a że była to idealna okazja to skorzystałem. Rozluźniło mnie znacząco, humor się polepszył i byłem w końcu gotowy do podróży więc wyruszyłem w drogę. Zawitałem do 'parku', usiadłem sobie tradycyjnie na ławeczce przy stawie, założyłem słuchaweczki na uszy z playlistą, pt. 'Dźwięki natury', założyłem nóżkę na nóżkę i zasiedziałem się tam około godzinkę. Zabrakło tylko fajeczki, no ale, że już nie palę... No i zabrakło również więcej słonka. Siedziało mi się bardzo przyjemnie, zero stresu. Następnie udałem się na spacer po galerii handlowej, chodziło mi się dobrze. Zawitałem tam do publicznego szaletu, wysikałem się, umyłem rączki, wysuszyłem rączki i kontynuowałem dalej swoją wędrówkę po galerii. W czasie moich przechadzek jedyne co mi przeszkadzało to łzawienie oczu, które czasami się uruchamiało i dokuczało przez parę dobrych minut, a za chwilkę ustępowało i nie było po nim śladu. Nie byłem w stanie zauważyć żadnych punktów zapalnych tego zjawiska, istna ruletka. Nie podoba mi się do końca ten lek w leczeniu fobii społecznej. Otóż za bardzo rozluźnia, za bardzo rozleniwia, jest zbyt rekreacyjny, tak to ujmę. Poza tym nie likwiduje łzawienia oczu. Widzę w nim OGROMNY potencjał uzależniający. Widać, że to jest tylko taka przykrywka maskująca problemy, które w dalszym ciągu są gdzieś tam pod spodem. Zresztą to nie jest dla mnie lek, nie bójmy się tego powiedzieć, jaki to lek... To jest najzwyczajniej w świecie drug. Zawsze uważałem, że 'leki' z grupy benzo to legalne narkotyki.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

przez burza011 18 sty 2015, 00:29
Ja teraz dostałem komplet leków: propranolol wzf ..servenon..i doraznie xanax zobaczymy czy cos pomoże.. Ale chcę się uwolnić raz na zawsze od tej fobii i postanowiłem od przyszłego tygodnia rozpocząć psychoterapię indywidualną. Lecz zastanawiam się jeszcze nad hipnozą ... słyszał ktoś w ogóle o czymś takim ? I co sądzicie o psychoterapii ?
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
01 paź 2013, 20:07

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 18 sty 2015, 02:29
burza011 napisał(a):Ja teraz dostałem komplet leków: propranolol wzf ..servenon..i doraznie xanax zobaczymy czy cos pomoże.. Ale chcę się uwolnić raz na zawsze od tej fobii i postanowiłem od przyszłego tygodnia rozpocząć psychoterapię indywidualną. Lecz zastanawiam się jeszcze nad hipnozą ... słyszał ktoś w ogóle o czymś takim ? I co sądzicie o psychoterapii ?

O hipnozie czytalem i efekty sa mizerne. Burza jezeli pojdziesz na terapie daj znac jak efekty, byc moze to jedyna droga aby sie tego cholerstwa pozbyc. Escitalopram bralem niestety zrobi z Ciebie zombie i szkoda twoich uczuc aby kosztem fobii stac czlowiekiem bez emocji. Pewnie masz dawke 10 mg, lek sie szybko rozkreci do 2-3 tyg. Bedziszz duzo po nim spal, przytyjesz hheh. Fajnie ze zalatwiles sobie leki, powodzenia !.
Monooso sprobuj phenibutu, nie rozleniwia i zmusza do interakcji z ludzmi. Czytalem o chlopaku ktory zazywa codziennie ok 1 g phenibutu ( co nie jest niby wlasciwe ale) ten lek wyleczyl go z fobii spolecznej . Robi tak juz od 2 lat i nawet jak mu braknie prochu to odstawienie na tydzien nie jest takie straszne jak to opisuje. Pisal ze euforia przemija, nie musi zwiekszac dawki, jego relacje z ludzmi sie poprawily a fobia zniknela. Pzdr
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

przez burza011 18 sty 2015, 12:33
Novymivo@oczywiście że dam znać ciekawe jak długo taka terapia będzie trwała bo koszta są duże50 minut 80zł a ze ja studiuje pasują mi wizyty w soboty. Czytałem że wiele osób pozbylo sie fobiii przez taką terapie i mam wielką nadzieję że też dam sobie z ni rade :)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
01 paź 2013, 20:07

Fobia społeczna!

przez monooso 19 sty 2015, 00:05
Łyknąłem sobie dzisiaj 1 całego tabsa Etizolamu i wyruszyłem na wędrówkę terapeutyczną. Tym razem zawitałem do kościoła. Był to kościół, w którym wcześniej nie byłem. Wielki, solidny, dostojny, ładny ale tylko z zewnątrz. Wnętrze kompletnie nie przypadło mi do gustu. Powiem tak, po Etizolamie uczestnictwo w mszy świętej nie stanowi dla mnie ŻADNEGO problemu. Siadam gdzie chcę, obok kogo chcę, kiedy chcę, odmawiam modlitwy, słucham co ksiądz mówi. Ogólnie pełen luz, uczestnicze w mszy jak każda normalna osoba. Natomiast gdy na taką mszę udaję się na trzeźwo to jest jakaś masakra - łzawią mi oczy, twarz mi wykrzywia, czasami ciało mi drży jak galareta, jestem cały spięty, mam wrażenie, że inni widzą moje zdenerwowanie, czuję na sobie spojrzenia innych ludzi itp. Krótko mówiąc na trzeźwo występuje cała masa objawów fobicznych, która uczestnictwo w zwykłej mszy świętej zamienia w jakieś męczarnie. Jestem wtedy tak zlękniony i zestresowany, że z tego wszystkiego nie wiem nawet o czym mówi ksiądz. To pokazuje gigantyczną różnicę pomiędzy uczestniczeniem w mszy na trzeźwo, a po leku. Dla Etizolamu mogę wiele zarzucić, mogę powiedzieć, że za bardzo rozleniwia, za mocno zamula, jest zbyt fajnym, uzależniający czy rekreacyjny, nie likwiduje do końca wszystkich objawów, np. łzawienia oczu, nie zmienia mnie w kompletnie inną osobę ale JEDNO TRZEBA MU ODDAĆ, KUR*A NO TRZEBA - NA TAKIE TYPOWE OBJAWY FOBICZNE DZIAŁA REWELACYJNIE! Nie zamieniam się po nim w supermana, dalej jestem takim szarym, nieśmiałym, zaburzonym, chłopaczkiem i zdaję sobie sprawę, że to widać ale przynajmniej jestem w stanie w miarę normalnie i swobodnie funkcjonować w zwykłych codziennych sytuacjach bez tego całego szamba, które zostaje albo całkowicie wyeliminowane albo znacząco zmniejszone. Różnica pomiędzy uczestniczeniem w mszy na trzeźwo, a po takiej jednej tabletce jest GIGANTYCZNA.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 19 sty 2015, 02:32
monooso, Lykaj lykaj, to wkrotce nawet wyjscie do toalety bedzie dla ciebie droga nie do pokonania hehe. Mam nadzieje ze masz malo tych tabletek bo objawy oddstawienne nie sa mile. Sam przyznasz ze lykasz duzo czesciej niz zamierzales co nie ?
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Fobia społeczna!

przez monooso 19 sty 2015, 11:10
novymivo, Miałem ich 15, zostało mi 8. Nie jestem w stanie się od nich uzależnić bo po 1 mnie nie stać, a po 2 nawet jakby mnie było stać to nie jestem, aż taki głupi. Akurat ja mam bardzo silną wolę i nie jestem lekkomyślny. Po prostu testowałem sobie działanie tego leku w różnych dawkach i sytuacjach aby wiedzieć czego mogę sie po nim spodziewać, zwykła ciekawość. Kusi mnie aby spróbować 2 tabsów na raz, myślę, że mogłoby być bardzo fajnie, ale boję się, że jeszcze zasnę albo stracę świadomość, z moją słabą głową to wszystko jest możliwe. Zresztą nie chcę przyzwyczajać mózgu do większych dawek. Ten lek działa bardzo solidnie na objawy fobii społecznej ale nie jest to złota perła. Może ja mam za duże wymagania i chcę zmienić całkowicie swoją osobowość, nie wiem. Myślę, że następujące połączenie mogłoby spełnić moje wymagania: etizolam (na lęki i rozluźnienie) + propranolol (na łzawienie oczu) + jakiś stymulant, np. etylofenidat (na pobudzenie, lepsze myślenie i pewność siebie). Potrzebowałbym jakiegoś jednego leku, który by zawierał w sobie te wszystkie elementy. Czy istnieje coś takiego na rynku w 1 tabletce?

-- 19 sty 2015, 13:10 --

A dobra, zarzucam właśnie 1 tabsa eti, muszę iść do parku coś przemyśleć, a na trzeźwo będę za bardzo się stresował i dupa będzie z tych przemyśleń. Mam wizytę u psychiatry na dniach, muszę przemyśleć strategię gry jaką podejmę wobec lekarza, z jakiej strony go podejść i takie tam, wiecie. Muszę też przemyśleć inne kwestie, np. finansowe i ogólnie życiowe. Aa i muszę zadzwonić też w jedno miejsce, może nawet pójdę tam osobiście. Poza tym zobaczę z jaką mocą działa lek brany 2 dzień pod rząd, wszystko w imię badań, aż cały dygoczę z podniecenia. Dobra, wychodzę. :yeah:
monooso
Offline

Przy fobi społecznej lepsza konfrontacja z lękami czy unikan

Avatar użytkownika
przez Victta 19 sty 2015, 19:35
Z moich doświadczen wynika, że fobia spoleczna, nie polega tylko na odczuwaniu lęku, ale na połączeniu lęku z wstydem.
A ponieważ jest to mix dwóch emocji, poradzenie sobie z samym lękiem nic nie da. Trzeba jeszcze poradzić sobie ze wstydem, a to jest trudniejsze, ponieważ po pierwsze wstyd jest emocją, bardziej nieakceptowaną społecznie od lęku, więc trudniej go ujawnić, poza tym dotyka jestestwa człowieka, samego rdzenia, człowiek wstydzi się tego jaki jest. Ta emocja jest jak grzybnia, przenikająca każdą komórkę ciała. Z lękiem łatwiej sobie poradzić, wystarczy się spiąć i zdecydować na skok. Ze wstydem tak się nie da. Wstyd wywołuje lęk. Powoduje, że człowiek chce się ukryć, schować, a jak nie ma gdzie zaczyna się bać. Taki zamknięty krąg. Ponoć pokonać wstyd można jedynie ujawniając go, ale trzeba to zrobić w maksymalnie bezpiecznych warunkach, przy pełnej akceptacji innych, gotowych też się obnażyć emocjonalnie. Trudno znaleźć taką grupę. W normalnych społecznych kontaktach, gdzie wszyscy grają, walczą, przywdziewają maski ujawnienie swojego wstydu byłoby myślę traumatyzujące. W grupie ważna jest hierarchia, rywalizacja. Można by próbować załatwić też wstyd zdrowym poczuciem wartości, bycie w czymś dobrym, rozwijaniem swojego talentu, czy swoich predyspozycji. Myślę, że gdyby dobrać się wstydowi do tyłka, lęk by również zniknął.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 19 sty 2015, 21:48
A dobra, zarzucam właśnie 1 tabsa eti, muszę iść do parku coś przemyśleć, a na trzeźwo będę za bardzo się stresował i dupa będzie z tych przemyśleń. Mam wizytę u psychiatry na dniach, muszę przemyśleć strategię gry jaką podejmę wobec lekarza, z jakiej strony go podejść i takie tam, wiecie. Muszę też przemyśleć inne kwestie, np. finansowe i ogólnie życiowe. Aa i muszę zadzwonić też w jedno miejsce, może nawet pójdę tam osobiście. Poza tym zobaczę z jaką mocą działa lek brany 2 dzień pod rząd, wszystko w imię badań, aż cały dygoczę z podniecenia. Dobra, wychodzę

Bioroac benzo codziennie spowoduje zanik euforii ale dzialanie przeciw lekowe sie utrzyma, z biegem czasu trzeba lykac wiecej, a jak braknie tabletek to jest sikiera ... Wyjscie z benzo to traumatyczne przezycie i nawet najwiekszemu wrogowi tego nie zycze.
Ja dzisiaj standardowo testuje kratom, bardzo dobry sort mi sie trafil i dawka 5-8 g robi swoje, chociaz przyznam szczerze ze phenibut duzo bardziej mi sie podoba.
Jakis zlot planujemy ? Z jakich rejonow Polski jestescie , ja z kuj-pomorskiego.
burza011, Bierzesz leki, jak dzialanie betablockera, lzawienie sie zmiejszylo ?
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Przy fobi społecznej lepsza konfrontacja z lękami czy unikan

przez monooso 19 sty 2015, 22:52
Victta napisał(a):Z moich doświadczen wynika, że fobia spoleczna, nie polega tylko na odczuwaniu lęku, ale na połączeniu lęku z wstydem.

Dla mnie to jest ze sobą ściśle i nierozerwalnie związane. W zasadzie to jest jedno. To samo się napędza. Lęk i objawy somatyczne powodują wstyd, że ktoś to zobaczy, a wstyd nakręca lęk oraz na odwrót czyli wstyd powoduje lęk, a lęk nakręca wstyd. Fobia społeczna inaczej to lęk przed wstydem/wstyd przed lękiem.

A ponieważ jest to mix dwóch emocji, poradzenie sobie z samym lękiem nic nie da. Trzeba jeszcze poradzić sobie ze wstydem, a to jest trudniejsze, ponieważ po pierwsze wstyd jest emocją, bardziej nieakceptowaną społecznie od lęku, więc trudniej go ujawnić, poza tym dotyka jestestwa człowieka, samego rdzenia, człowiek wstydzi się tego jaki jest. Ta emocja jest jak grzybnia, przenikająca każdą komórkę ciała. Z lękiem łatwiej sobie poradzić, wystarczy się spiąć i zdecydować na skok. Ze wstydem tak się nie da. Wstyd wywołuje lęk. Powoduje, że człowiek chce się ukryć, schować, a jak nie ma gdzie zaczyna się bać. Taki zamknięty krąg.

Akurat ja przez całe swoje życie już od najmłodszych lat musiałem wstydzić się za wiele rzeczy, aż sam się teraz dziwię jak moja psychika tyle wytrzymała, powinienem leżeć już dawno w jakimś szpitalu psychiatrycznym. Doszło do tego, że to coś co nazywam JA utożsamiło się na stałe z emocją wstydu. Cały obraz mojej osoby i wszystko co jest związane ze mną jest tym skażone do cna. Dlatego gdy ktoś patrzy na mnie to się wstydzę, gdy ktoś rozmawia ze mną to się wstydzę itp. wiadomo o co chodzi, ogólnie o każdą sytuację, w której to JA utożsamione ze wstydem uczestniczy. A dlatego, że wstyd nie jest akceptowalny społecznie, jest uważany za słabość, za coś umującego, za coś wręcz najgroszego, to zaczął pojawiać się również lęk przed jego występowaniem i okazywaniem, którego świadoma jednostka nie jest w stanie samemu zatrzymać.

Ponoć pokonać wstyd można jedynie ujawniając go, ale trzeba to zrobić w maksymalnie bezpiecznych warunkach, przy pełnej akceptacji innych, gotowych też się obnażyć emocjonalnie. Trudno znaleźć taką grupę. W normalnych społecznych kontaktach, gdzie wszyscy grają, walczą, przywdziewają maski ujawnienie swojego wstydu byłoby myślę traumatyzujące. W grupie ważna jest hierarchia, rywalizacja. Można by próbować załatwić też wstyd zdrowym poczuciem wartości, bycie w czymś dobrym, rozwijaniem swojego talentu, czy swoich predyspozycji. Myślę, że gdyby dobrać się wstydowi do tyłka, lęk by również zniknął.

Podobno na teapiach się tym właśnie zajmują. Dzięki za ten post.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

przez monooso 19 sty 2015, 23:04
novymivo napisał(a):Bioroac benzo codziennie spowoduje zanik euforii ale dzialanie przeciw lekowe sie utrzyma

Potwierdzam, dokładnie dzisiaj tak było. Działanie rekreacyjne zdecydowanie mniejsze niż wczoraj. Poszedłem sobie dzisiaj w jedno miejsce, porozmawiałem krótko z jedną panią i coś zrozumiałem. Zrozumiałem, że tutaj tableteczka nie załatwi wszystkiego ponieważ ja najzwyczajniej w świecie nie umiem rozmawiać. Proces mojej alienacji od najmłodszych lat spowodował całkowity brak obycia. Co z tego, że nie odczuwam lęku i jestem w miarę spokojny jeżeli dalej jestem jakiś dziwny, niepewny, nie wiem jak się wysłowić, jak się zachować itp. Dopiero po takiej tableteczce mógłbym zacząć uczyć się życia, na trzeźwo jest to wykluczone. Na trzeźwo z powodu zbyt dużego lęku i stresu nie da się niczego nauczyć w kwestii obyczajów społecznych. Poza chemią potrzebny mi jest również głęboki proces resocjalizacji.

Jakis zlot planujemy ? Z jakich rejonow Polski jestescie , ja z kuj-pomorskiego.

Nigdy w życiu nie przyszedłbym na taki zjazd. Nawet po lekach czy używkach bym nie przyszedł. Jestem ufo.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

przez Dark Knight 19 sty 2015, 23:50
Komus os aktualnie pomaga na fobie ?? Tez walcze z tym syfem poki co 225 mg wenli ale leki ciagle wystepuja
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 20 sty 2015, 00:24
Dark Knight, asertin 200mg
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez novymivo 20 sty 2015, 03:04
zima, Asertin i fobia hmm sertralina na fobie za bardzo nie dziala bardziej na depresje, ale kazdy jest inny.
monooso, Z biegiem lat bedzie Tobie coraz trudniej pokonac fobie i bedziesz zalowac straconych mlodych lat, tak jak ja to odczuwam teraz. Lipa na maxa jednym slowem. Czuje sie jakbym mial 50 lat i cale zycie za soba, do tego codzienne przegladanie w lustrze i widze starego zmeczonego czlowieka lol. Natomiast nie moge sobie zarzucic ze nie walczylem z fobia. Walczylem cale zycie i zamiast wygrac to stracilem kolegow, dziewczyne i 10 lat na pokonanie tego gowna. Pewnie za pare lat bede stalym bywalcem dzialu "mysli samobojcze" ......... :pirate:
pzdr
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do